O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
ArtPac
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 27 paź 2013 13:09

Wyjazd w ciemno. Pierwszy raz za granica.

Postautor: ArtPac » 27 paź 2013 13:14

Witam.

Mam 18lat i mam zamiar wyjechac z kolegą(18lat) do Anglii w celach zarobkowych. I tutaj mam pare pytań. Czy trudno o prace, jak szukać pokoju i do jakiego regionu Londynu najlepiej pojechac.

LordNitos
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 27 paź 2013 14:34

Postautor: LordNitos » 27 paź 2013 14:41

Również przyłaczam się do pytania. Planuję wyjechać sam a w późniejszym terminie ściągnąć narzeczoną i dziecko i zostać na stałe. Czym kierować się przy szukaniu pracy, no i gdzie tej pracy szukać.

bananowyjoe
Gastarbeiter
Posty: 25
Rejestracja: 01 lip 2013 13:43

Postautor: bananowyjoe » 27 paź 2013 15:41

no i najpierw przygotujcie sobie ok. 5000zł, by nie skończyć na londyńskiej stolicy polaków. O tak o wyjazd w ciemno już dawno stracił sens. Skończyło się eldorado. Szczególnie dla osób nie doświadczonych. Masz 18 lat więc znając życie nie masz żadnego albo minimalne doświadczenie w jakiejkolwiek branży co wróży Ci długie poszukiwania stanowiska jako popychadło.

Dagmaraa
Gastarbeiter
Posty: 15
Rejestracja: 11 maja 2013 17:33

Postautor: Dagmaraa » 27 paź 2013 22:40

Za 2 tyg również mój pierwszy wyjazd do Londynu. Bilet już mam, a więc witaj przygodo! Mieszkania szukam tutaj (londynek.net) i znalazłam kilka ciekawych ofert. Z pracą może być trudniej, ale nastawiam się pozytywnie, przed wyjazdem poszukam możliwości zatrudnienia przez internet, a najwyżej pochodzę po różnych pubach może akurat będą mieli jakieś zajęcie. Myślę że jak się dobrze człowiek nastawi i na początek zabierze ze sobą kilka banknotów z podobizną Elżbiety to ma szanse na odnalezienie się na Angielskiej ziemi. Również mam 18 lat:) Powodzenia!!!

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Postautor: bombastik » 27 paź 2013 22:45

Dacie rade :D

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 28 paź 2013 10:17

BananowyJoe pisze:no i najpierw przygotujcie sobie ok. 5000zł, by nie skończyć na londyńskiej stolicy polaków. O tak o wyjazd w ciemno już dawno stracił sens. Skończyło się eldorado. Szczególnie dla osób nie doświadczonych. Masz 18 lat więc znając życie nie masz żadnego albo minimalne doświadczenie w jakiejkolwiek branży co wróży Ci długie poszukiwania stanowiska jako popychadło.


Jak ja przyjeżdżałem też wszyscy mówili, że eldorado się skończyło. Po co piszesz takie głupoty?

Dagmaraa
Gastarbeiter
Posty: 15
Rejestracja: 11 maja 2013 17:33

Postautor: Dagmaraa » 28 paź 2013 15:11

Myślę, że to kwestia tego jak bardzo się zaangażujemy w poszukiwanie pracy. A jak ktoś jest zaradny to raczej nie będzie problemu. MAM NADZIEJE!

numerowa
Emigrant
Posty: 276
Rejestracja: 30 paź 2012 14:07

Postautor: numerowa » 28 paź 2013 17:48

Ja tez sie zastanawiam kiedy bylo to eldorado, ktore wszyscy tak namietnie wspominaja odkad tu jestem, czyli od 2005 roku. Zawsze kilka lat temu bylo ponoc lepiej, a mi sie wydaje, ze ciagle jest bardzo podobnie. Owszem, nowym jest zawsze trudno, ale jak ktos ma troche zaciecia i szczescia to sobie poradzi. Zwlaszcza mlodzi ludzie, ktorzy nie maja wielkich wymagan i latwo nawiazuja znajomosci.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 28 paź 2013 19:58

W 1991 bylo Eldorado..... Pamietam, wtedy to zjechalam.

Z pracy mozna bylo wyjsc walac za soba drzwiami i 15 min pozniej miec nowa prace.

Ralia placa/wydatki bylo a wiele korzystniejsze.

Moj wtedy maz zarabial jakies 21k rocznie a 3 bed dom kupil za 48k. Fakt do remontu ALE sie dalo.

Teraz ludzie tez pracuja za 21k rocznie ale domu za 48k nie kupia, nie w Londynie.

Wiec bylo Eldorado.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 28 paź 2013 20:40

Let's get our education system right so we are producing young people out of our schools and colleges who are fully capable of doing those jobs.''


Czyli potrzeba im wiecej tutejszych magistrow... do fabryk... :lol:

Dagmaraa
Gastarbeiter
Posty: 15
Rejestracja: 11 maja 2013 17:33

Postautor: Dagmaraa » 28 paź 2013 21:31

Dla nas chyba nie jest ważne jak było kiedyś. My nadal upatrujemy tam swojej szansy, mimo że wielu ludzi uważa że nie ma już tam po co jechać. Takie wypowiedzi nie są odpowiedzią na w/w pytanie, a tylko pokazują polską zawiść, bo nie daj Boże im się uda.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 28 paź 2013 21:35

Dagmaraa pisze:Dla nas chyba nie jest ważne jak było kiedyś. My nadal upatrujemy tam swojej szansy, mimo że wielu ludzi uważa że nie ma już tam po co jechać. Takie wypowiedzi nie są odpowiedzią na w/w pytanie, a tylko pokazują polską zawiść, bo nie daj Boże im się uda.


Ze co?

:shock:

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 28 paź 2013 21:49

blondynek pisze:
numerowa pisze:Ja tez sie zastanawiam kiedy bylo to eldorado, ktore wszyscy tak namietnie wspominaja odkad tu jestem, czyli od 2005 roku.

juz Ci mowie....w 2001 roku pracowalam w pewnej charity na jakims bardzo podrzednym stanowisku jako temp za 8 funtow na godzine;
w 2002 - pracujac w press office pewnego council - mialam placone 150 funtow dziennie
dziewczyny ktore znalam na sprzataniach robily srednio 7-8 funtow na godzine; czasem 10 (zalezy od rejonu Londynu)

powiem tylko tyle ze maslo (maslo, nie margaryna) wowczas kosztowalo jakies 89p w Londynie i chleb tez byl ponizej funta, a pokoje chyba byly na poziomie 40-80 funtow i metro nie kosztowalo 130 funtow za strefy 1-3 tylko jakies 80 (jesli nie mniej); nie mowiac o fajkach za 2.99 za paczke 20 :lol:

takze bylo ludziom na pewno lepiej


Na sprzątaniu osoba z referencjami spokojnie wyciągnie 25 na godzine teraz. Pokoje nadal są w podobnych cenach, a fajki tylko ludzie ze wsi palą.


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 32 gości