wszystko co nadaje się nigdzie czyli śmietnik
banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 25 sie 2011 09:01

przeczytalem coprawda tylko co 48 wyraz ale nie wiem co to ma wspolengo z jacklawyer :?: cos mnie umklo :?: :roll:

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 25 sie 2011 09:08

W komentarzu pod spodem sie pojawia.

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 25 sie 2011 09:21

tam nie dojechalem :oops:

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 25 sie 2011 11:50

I wcale ci sie nie dziwie, ja nie moglem w ogole przez to przebrnac. Koszmarnie napisane i wlasciwie nic nie opowiada.

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Dr Jacek Krawczyk.Londynczycy temat nadal aktualny

Postautor: technik888 » 26 sie 2011 22:44

Witam,

"NATOMIAST kiedy tematem dyskusji staje sie osoba – nie da sie obiektywnie podjac zadnej sensownej dyskusji i uzyskanie sensownego skutku (sprawdzenia czegos – doweidzenia sie, zweryfikowania etc).
Przede wszystkim KAZDA DOWOLNA TEZA wugloszona na czyjs osobisty temat przez ANONIMOWE ZRODLO nie daje zadnych mozliwosci na weryfikacje. Owszem moje odpowiedzi mozna ocenic ale nie da sie ocenic RZETELNOSCI I PRAWDOMOWNOSCI pytan i pytajacego"

Jest cytat z wypowiedzi Pana Jacka-a ja w tej chwili podaje swoje dane kontaktowe.Wyrok sadu z Employment Appeal Tribunal i Court of Appeal mozna znalezc w internecie.

Jezeli Panstwo sobie zyczycie opublikuje rachunki na kwote 2050 funtow jakie Pan Jacek Krawczyk mi pokwitowal.

Wyrok Sadu gdzie jest napisane,ze ufair dissmisial jest wycofany przez dr Jacka Krawczyka.

Mialem strasznego pecha,ze spotkalem takiego czlowieka.

http://forum.gazeta.pl/forum/s,720,1233 ... html?rep=1

Marian Lukasik



Marian Lukasik 23.08.2011 22:44

Ocena: 4 2 Jestem bohaterem tego artykulu ciesze sie,ze ukazal sie i licze na
odzew spoleczny i ewentualnie na pomoc.
Gwoli scislosci chcialbym dodac garsc szczegolow.
Sprawa zakonczyla sie juz na terenie Wielkiej Brytanii w Sadzie Najwyzszym (Court of Appeal)-wyczerpalem wszystkie dostepne srodki prawne i bede
odwolywal sie do Miedzynarodowego Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu
gdyz naruszone zostaly wielokrotnie moje prawa czlowieka
Chcialbym,dodac ze bardzo negatywna role w tym procesie odegral Dr Jacek
Krawczyk(Talikowski) kiedy byl moim przedstawicielem w Sadzie Pracy(Employment Trybunal) w Watford. Nie informujac mnie o tym wycofal niesluszne zwolnienie(ufair dismissial)oraz przygotowywal dokumenty do Employment Appeal Tribunal w ten sposob,ze nie pozalanczal potrzebnych dokumentow i nie wyslal w wyroku podpisu sedziego.Za swoja prace zainkasowal kwote 2050 funtow szterlingow(mam na to pokwitowania)a dzialal na moja szkode.
Byl zainteresowany ta sprawa tak dlugo jak nie dostal wszystkich pieniedzy-potem sprawa go juz nie interesowala, w Employment Appeal Tribunal i w Sadzie Najwyzszym (High Court) musialem musialem wystepowac juz sam.
Sedzia w Sadzie Najwyzszym odrzucil sprawe bo zostala wycofana przez mojego reprezentanta kiedy ja nie bylem obecny w sadzie z powodu mojego stanu zdrowia.
To nie ja narobilem bledow a ja musze za nie placic
Po to sie bierze adwokata aby pomagal a nie szkodzil a co Dr Jacek Krawczyk robil wielokrotnie w mojej i innych klientow sprawach.
Mimo tego,ze pracodawca mnie skrzywdzil i powinienem wygrac sprawe juz w
najnizszej instancji Zwiazek GMB odmowil mi jakiejkolwiek pomocy
Z braku pienidzy i braku prawnego wsparcia ze strony zwiazkow zawodowych
zmuszony bylem skorzystac z uslug czlowieka ktory mienil sie prawnikiem
a ktory okazal sie niekompetentna osoba a ktorej bylem jedna z licznych ofiar.
Panstwo angielskie dopuszcza takie osoby na rynek bez weryfikacji-bedzie to jeden z punktow w moim pozwie do Miedzynarodowego Trybunalu w Strasburgu. Prosze zobaczyc forum.londynek.net i wpisac dr Jacek Krawczyk Talikowski a wtedy Panstwo wszystkiego sie dowiedza.
Dr Jacek Krawczyk jest to bardzo niebezpieczna osoba-obiecal mi,ze mnie wykonczy w UK(mam nagranie) i dzialania bezprawne w stosunku do mojej osoby wielokrotnie powtarzal tak,ze obawiam sie osobiscie o swoje bezpieczenstwo osobiste.

UK sama tworzy prawa ktorych nie przestrzega a sama niszczy szarego czlowieka i pozbawia go podstawowych praw np: automaticly unfair dissmisial(niesluszne zwolnienie z pracy,prawo do sprawiedliwego procesu, prawo do podstawowych informacji prawnych.

Jestem wdzieczny autorowi ze podjal ten trudny temat.

Jezeli ktos chcialby sie ze mna skontaktowac to:moj emaili technik888@gazeta.pl,
telefon 0044(0)7985284791 albo na facebook.

Pozdrawiam

Marian Lukasik

P.S.
Nie chce pozostawac anonimowy i dlatego tez loguje sie z wlasnego konta z facbooka.
Jezeli chodzi o dr Jacka Krawczyka to dawalem mu wielokrotnie szanse ale bez odzewu to On probowal mnie wielokrotnie zniszczyc a ja przeciez przez te sprawe zostalem bankrutem finansowym i zniszczylem sobie zdrowie.

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 27 sie 2011 09:07

Panie Marianie,

Rozumiem Pana rozgoryczenie, ale zanim skieruje Pan sprawę do Strasburga, powinien Pan chyba spróbować rozwiązać sprawę na miejscu.

Czy kontaktował się Pan z the Law Society w tej sprawie? Jest to instytucja zrzeszająca i regulująca prawników praktykujących na terenie UK.

Prawnicy muszą stosować się do ich kodeksu postępowania a za "błędy w sztuce" mogą zostać przez nich ukarani.

The Law Society ma też Solicitors' Compensation Fund (o ile się nie mylę zbierany ze składek członkowskich), który stworzony został, aby wypłacać odszkodowania klientom poszkodowanym przez prawnika.

Istnieje też możliwość uzyskania pomocy od rzecznika praw obywatelskich ds. prawnych:
http://www.legalombudsman.org.uk/

Istnieje jeszcze instytucja zwana "Office for the Supervision of Solicitors" (OSS) ale niewiele wiem na ich temat - są częścią the Law Society, ale skargi rozpatrywane są "niezależnie" (o ile można być niezależnym od kogoś kto nas finansuje)

Prawniczy Trybunał Dyscyplinarny (Solicitor's Disciplinary Tribunal) - kolejna instytucja "niezależna" ale fundowana przez the Law Society.

Zawsze może Pan też wytoczyć proces cywilny Panu Jackowi o zaniedbanie (negligence)- OSS nie rozpatruje przypadków zaniedbań, ale może Pana skierować do the Negligence Panel Scheme - gdzie może Pan uzyskać godzinnną darmową poradę prawną - dowiedziałby się Pan czy to co zrobił (lub czego nie zrobił) Pan Jacek podlega pod negligence (a to ma ścisłą definicję prawną) i co należałoby z tą sprawą dalej zrobić.

Obawiam się, że na cokolwiek by się Pan nie zdecydował - bez pomocy prawnika się nie obejdzie. To jednak kosztuje i tu koło się zamyka...

Darmową pomoc prawną (+ polski tłumacz wolontariusz) można uzyskać w POSKU.

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 27 sie 2011 09:22

Darmową pomoc prawną (+ polski tłumacz wolontariusz) można uzyskać w POSKU.


Tak jak rowniez i w CAB tylko...... jakiej jakosci ta pomoc?

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 27 sie 2011 09:37

W CAB pracują głównie wolontariusze a w POSKU jest prawnik (angielski). Co do jakości- nie korzystałam więc nie wiem, ale są tam od ładnych kilku lat i prau osobom pomogli. Podejrzewam, że jest to coś na zasadzie "powiedz mi co się stało a ja Ci powiem jakie masz możliwości".

Jeszcze w sumie są Law Centres i Law for All - wiem, że oni poza udzielaniem darmowych porad reprezentują klientów w sądach.

A tak wogóle to czy ktoś wie czy Pan Jacek praktukuje jako solicitor, czy legal executive? W temacie przewinął się kilkakrotnie ILEX...

Jeśli jest legal executive to the Law Society raczej nie pomoże, nie wiem też czy przeciwko LE można wytoczyć proces (tak jak przeciwko solicitorowi).

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Postautor: technik888 » 27 sie 2011 21:38

Witam,

dziekuje za rady-cala ta sprawa kosztowala mnie 3 lata i mnostwo utraconego czasu pieniedzy i zdrowia.
Jezeli chodzi o pana Jacka-zadna kancelaria nie chce wziasc sprawy bo On nic nie posiada.Nie placi lability insurance chociaz ma taki obowiazek prawny.
Czyli nic nie mozna mu nic zrobic-stoi ponad prawem.
Oszukiwal samotne matki z dzieckiem,osoby majace problemy finansowe-(osoby posiadajace pieniadze biora renomowanych adwokatow),
a kancelarnie prawnicze mowia co my z tego bedziemy mieli,ze wygramy z nim sprawe ,nic oprocz satysfakcji.
Jak zwykle okazuje sie,"ze co tanie to jest bardzo drogie".
Chociaz w moim wypadku 2050 funtow zaplacona jemu to jest dla mnie wielka suma
Pozdrawiam.

Marian Lukasik



NoToCo pisze:Panie Marianie,

Rozumiem Pana rozgoryczenie, ale zanim skieruje Pan sprawę do Strasburga, powinien Pan chyba spróbować rozwiązać sprawę na miejscu.

Czy kontaktował się Pan z the Law Society w tej sprawie? Jest to instytucja zrzeszająca i regulująca prawników praktykujących na terenie UK.

Prawnicy muszą stosować się do ich kodeksu postępowania a za "błędy w sztuce" mogą zostać przez nich ukarani.

The Law Society ma też Solicitors' Compensation Fund (o ile się nie mylę zbierany ze składek członkowskich), który stworzony został, aby wypłacać odszkodowania klientom poszkodowanym przez prawnika.

Istnieje też możliwość uzyskania pomocy od rzecznika praw obywatelskich ds. prawnych:
http://www.legalombudsman.org.uk/

Istnieje jeszcze instytucja zwana "Office for the Supervision of Solicitors" (OSS) ale niewiele wiem na ich temat - są częścią the Law Society, ale skargi rozpatrywane są "niezależnie" (o ile można być niezależnym od kogoś kto nas finansuje)

Prawniczy Trybunał Dyscyplinarny (Solicitor's Disciplinary Tribunal) - kolejna instytucja "niezależna" ale fundowana przez the Law Society.

Zawsze może Pan też wytoczyć proces cywilny Panu Jackowi o zaniedbanie (negligence)- OSS nie rozpatruje przypadków zaniedbań, ale może Pana skierować do the Negligence Panel Scheme - gdzie może Pan uzyskać godzinnną darmową poradę prawną - dowiedziałby się Pan czy to co zrobił (lub czego nie zrobił) Pan Jacek podlega pod negligence (a to ma ścisłą definicję prawną) i co należałoby z tą sprawą dalej zrobić.

Obawiam się, że na cokolwiek by się Pan nie zdecydował - bez pomocy prawnika się nie obejdzie. To jednak kosztuje i tu koło się zamyka...

Darmową pomoc prawną (+ polski tłumacz wolontariusz) można uzyskać w POSKU.

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Postautor: technik888 » 28 sie 2011 00:47

To co zrobilem to same bledy w tej sprawie-gdybym mial jeszcze raz zycie powtarzac to nie zrobilbym nigdy czegos podobnego.
1)Poparlem Arka Nowaczyka jak mnie prosil aby go poprzec w Zwiazkach zawodowych GMB, chociaz nie chcialem bo wiedzialem jakie konsekwencje moga mnie spotkac ale prosil mnie zapewnial ze idziemy tam w imieniu innych Polakow i ja w to uwierzylem a za to zostalem ukarany wyrzuceniem z pracy
2)Wtedy jak ja jego prosilem aby byl moim swiadkiem odpowiedzial mi"Mam zone i dziecko i nie moge pozwolic sobie na glupstwa i nie napisal mi oswiadczenia swiadka"
3)Nigdy nie bylem w zyciu w sadzie to myslalem,ze dr Jacek Krawczyk bedzie mnie godnie reprezentowal w sadzie bo jak z nim rozmawialem to nyslalem,ze jest profesjonalista

A oto prosze cytat z wyroku sadowego

"Withdrawal
9. Mr Krawczyk, on behalf of the claimant, at the outset of the
hearing,withdrew the unfair dismissal claim. Accordingly the Tribunal
dismissed it upon withdrawal."

A oto tlumaczenie z imternetu

Wycofanie
9. Jacek Krawczyk, w imieniu powoda, na początku
sprawyu, wycofał nieuczciwe zwolnienie. W związku z tym Trybunał
oddalił ją.


Nastepnie wyslal apelacje do EAT bez podpisu sedziego i dokumentow ET3


Dr Krawczyk emailu do mnie z Wed, 31 March, 2010 1:56:04
pisal



"ODWOLANIE OD POSTANOWIENIA TRYBUNALU APELACYJNEGO W TRYBIE 'REWIZJI SEDZIOWSKIEJ' – JUDICIALM REVIEW.



Fakty:

1. Apelacyjny Trybunal Pracy wydal decyzje odrzucajaca wniosek o wydluzenie terminu na zlozenie apelacji (postanowienie z dnia 16 lutego 2010)

2. Wlasciwa forma odwolania jest 'rewizja' tej decyzji w sadzie administracyjnym (High Court – Administrative Div).

3. Przed wniesieniem odwolania nalezy wystapic do instancji, ktorej decyzje chcemy zaskarzyc z wnioskiem o uzyskanie zgody na odwolanie sie. Application for leave to appeal by judicial review. (oplata sadowa £50)

Istota takiej fomy jest weryfikacja apelacji I stwierdzenie, ze istnieja podstawy do wniesienia takiego odwolania od decyzi. Sedzia, ktory wydal kwestionowana decyzje nie moze odmowic zgody na apelacje jesli wniosek jest uzasadniony (tzn wskazuje uchybienie prawne i/lub proceduralne)

4. Po uzyskaniu zgody – nastepuje wniesienie samej apelacji w formie Application for judicial review do sadu wyzszego. (oplata sadowa £180) zgodnie z (Civil Proceedings Fees (Amendment) Order 2007).

5. Termin na wniesienie odwolania od decyzji wynosi maksymalnie 3 miesiace zgodnie z procedura (CPR Part 54.5).

6. Decyzja zapadla 16 lutego. Termin uplywa 15 maja. Wniosek o zgode bedzie gotowy do 10 kwietnia."


a bylo tak




"(2) Notice of appeal under paragraph (1) of this rule may be given to the Appeal Tribunal, either orally or in writing, within five days of the decision appealed from and the Registrar shall notify every other party who appears to him to be concerned in the appeal and shall inform every such party and the appellant of the arrangements made by the Tribunal for disposing of the appeal."

Twierdzil uparcie,ze jest 3 miesiace a bylo faktycznie 5 dni i oczywiscie niewlasciwa instytucja do ktorej kierowal odwolanie

Oczywiscie wzial pieniadze i olal sprawe.
Ja wiem,ze mam bardzo nikle szanse e Sztrasburgu.
W Sztrasburgu od 90 do 95 procent spraw odrzucaja.
Ale ja przeciez place za bledy innych ludzi.
Ja nie mowie,ze to jest teoria spiskowa ale za Polakami poszedlem do Zwiazkow Zawodowych GMB i za Polakow zostalem ukarany a jka trzeba bylo mnie poprzec to nie bylo nikogo
Czyli zgadzam sie z blondynkiem mam male szanse na pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy w Sztrasburgu




blondynek pisze:pazerny czy glupi dwa razy placi

ty zas moze wcale sprawy w ogole nie masz w reku - i cos zle zrozumiales bo
appeal to sie robi jak sie sprawe przegra, a nie jak sprawa jest wycofana
a z tego co piszesz to:
Chcialbym,dodac ze bardzo negatywna role w tym procesie odegral Dr Jacek Krawczyk(Talikowski) kiedy byl moim przedstawicielem w Sadzie Pracy(Employment Trybunal) w Watford. Nie informujac mnie o tym wycofal niesluszne zwolnienie(ufair dismissial)oraz przygotowywal dokumenty do Employment Appeal Tribunal w ten sposob,ze nie pozalanczal potrzebnych dokumentow i nie wyslal w wyroku podpisu sedziego.

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Re: Policja

Postautor: technik888 » 28 sie 2011 01:02

Chyba wolne zarty w tym kraju nic nie mozna uzyskac policja nic nie
pomoze twierdza,ze nie sa od tego–posiadam wszystkie emaile i sms-y z
obelgamiI wysmiewaniem sie z mojej osoby ze strony dr Jacka Krawczyka I coz tego i nic.
Zostaly wykradzione moje dane osobowe: ,zamowiono mi wykorzystujac moje dane osobowe TV Licence,Internet, zalozono dla mnie strone
www , zalozono dla mnie trzy emailowe konta: "marian lukasik" janowik@wp.pl, "lurum" lurum@buntownik.pl, lurum3@poczta.fm, Ukazaly sie ogloszenia na Londynku,Mojej Wyspie I Poloniuszu ze szukam kierowcow I nianie do dzieci I place 850 funtow na tydzien
zamowiono mi prostytutke kiedy bylem w pracy, kierowca taksowki dzwonil,ze zamowiona dziewczyna przyjechala.Zalewano mnie spamem dostalem kilkaset emaili I potwierdzenia tego na moja komorke.
Bylem zalewany spalem miedzy innymi z nastepujacych emali:
"JW LEGAL ADVISERS" jack@jw-legal-advisers.co.uk, "jack" <jack@londonprawnik.co.uk>
Wtedy zaczolem blokowac spam i sie wtedy wszystko sie skonczylo.
Osoba ta znala wszystkie moje dane osobowe lacznie z numerem konta
bankowego, telefon I moje wyksztalcenie itd-bardzo ciekawe kto byl.

Bylem dwa razy na policji ale ich nie obchodzi kradziez danych
osobowych- mam sobie wziasc adwokata aby zajeli sie sprawa.
Podczas posiedzenia Employment Tribunal Kanclaria Peninsula reprezentujaca Agencje Team Support przygotywujaca dokumenty podala wszystkie moje dane osobowe
Moze Panstwo teraz zrozumieja,ze naprawde moge czuc sie rozgoryczony.
Pozdrawiam.

Marian Lukasik


kaldiwa pisze:Zastanawia mnie czy ktokolwiek z Panstwa, ktory zostal oszukany zglosil sprawe na policje?

Jezeli ktos bierze pieniadze za usluge i nie wywiazuje sie z umowy/badz przepada- jest to przestepstwo. Nawet jezeli takowej umowy nie bylo. Maile/smsy sa wystarczajacym dowodem.

Jezeli ktos podaje sie za adwokata i bierze pieniadze za wykonywanie uslog jako adwoka, a nie ma prawa wykonywania tego zawodu w UK- jest to przestepstwo.

Dlatego wszystkim oszukanym sugeruje zgloszenie sprawy na policje

abernat
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 08 wrz 2011 00:30

Postautor: abernat » 08 wrz 2011 00:39

Witam,
Przeczytalem. A wlasciwie przebrnalem. I mam jedno pytanie. Z tym "wycofaniem" tego dismissal. Tez mialem kiedys sprawe w trybunale (wlasciwie bylo nas 3) pracy i skonczylo sie ugoda ale niezbyt dobra. niewazne. Ale tu jednego nie bardzo rozumiem - jak twoj prawnik mogl w twojej obecnosci wycofac ten dismissal? Dlaczego nie protestowales? Nie bylo cie na sali? Nie bylo tlumacza? masz koszmarny styl pisania ale obiektywnie przyznam ze na jelopa mi nie wygladasz no to jak ci mogl prawnik takie cos wykrecic tak bez mydla? i po co? przeciez sam sie podkladal przed sedziami...

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Re: Policja

Postautor: technik888 » 11 wrz 2011 00:34

Witam,
Jezeli ktos bylby w stanie pomoc: mi w
1) Miedzynarodowym Trybunale Praw Czlowieka w Strasburgu termin do 11 listopada 2011,
2)w sprawie sadowej przeciwko Dr Jackowi Krawczykowi
3)w sprawie przeciwko zwiazkom zawodowym GMB
Bylbym bardzo wdzieczny
Podaje jeszcze raz kontakt do mnie.
Marian Lukasik
Tel.0044(0)7985284791
Email:technik888@gazeta.pl
Lub facebook-Marian Lukasik

chcialbym w jednym poscie odpowiedziec na pytania i posty pod artykulami
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/lond ... 07252.html
http://issuu.com/polishexpress/docs/pe_336?mode=embed
strona 16 Prawo na codzien
Tytul artykulu: Zwiazki Zawodowe a utrata pracy


oraz z londynek.net
http://forum.londynek.net/viewtopic.php ... 2648fececb

Pracowałem od 7 marca 2007 do 31 maja 2008 na nocną zmianę i night manager nie miał prawa wydawać polecenia wyrzucenia mnie z nocnej zmiany bez ostrzeżenia (unfair dissmisial)a pracownik agencji nie mial prawa wykonać tego polecenia bez konsultacji zwiazków zawodowych a jeżeli poszedłem do zwiazków aby poprzec kolegę to wtedy obowiazywało prawo automaticly unfair dissmisial prawo przyslugujace pracownikowi po pierwszym przepracowanym dniu pracy- dziwnym trafem nikt tego nie zauważył ani sąd ani związki zawodowe
Wielka Brytania łamie prawo które samo tworzy np. automaticaly unfair dissmisial
www.direct.gov.uk/en/Employment/.../DG_10026692

“Dismissal in connection with disciplinary or grievance hearings
You have the right to be accompanied by a trade union representative or colleague to a disciplinary or grievance meeting. You can also reasonably postpone the hearing if your companion cannot make it. If you are dismissed for trying to exercise these rights, or for accompanying a colleague, then it is automatically unfair.

This applies to both employees and to other workers (eg agency workers).”

"Zwolnienie z pracy w związku z przesłuchaniem dyscyplinarnym lub skargia,
Masz prawo aby towarzyszyl Ci przedstawiciel związku zawodowego lub kolega na spotkanie dyscyplinarne lub skargie. Możesz również rozsądnie odroczyć rozprawę, gdy twój towarzysz nie może zrobić. Jeśli jesteś zwolniony za wykorzystanie tego prawa, lub dla towarzyszenia koledze , to zwolnienie jest automatycznie niesprawiedliwe.

Dotyczy to zarówno pracowników jak i dla innych pracowników (np. pracownicy tymczasowi). "


Przepisy przepisami ale jak mialem takiego reprezentanta jak dr Jacek Krawczyk to sie sprawy przegrywa.Gdyby Jacek nie wycofal tego punktu to ten punkt mam na 100 procent wygrany I sprawa by sie dawno zakonczyla tym bardziej,ze bialy sedzia na pierwszym spotkaniu 23 grudnia 2008 twierdzil,ze nalezy mi sie unfair dissmisial.

Następnie wystąpiłem przeciwko pracodawcy na drogę sądową
23 grudnia 2007 podczas pierwszego posiedzenia Employment Tribunal posiedzenie Sądu prowadził Sędzia tego samego koloru skóry co ja, spokojny i bardzo zrównoważony pytał mnie o terminy posiedzeń czy mi odpowiadaja i zapisał sobie w kalendarzu-byłem przekonany,że to On będzie prowadził moją sprawę
Był wyznaczony termin następnego spotkania Sądu na 2 marca2009 i takie też dostałem pismo
jakież moje było zdziwienie gdy nowym sędzią okazał się Murzyn S.Bedeau
Nowy sedzia był nastawiony bardzo nieprzychylnie dla mnie czuło to się w jego tonie wypowiedzi w stosunku do mnie.

Sedziowie mniejszosci narodowej i innego koloru skory stanowia 4% procent .
Profile of the judiciary. „There are over 3,800 judges in England and Wales(includingall ranks and all deputies).Of tehse ,18per cent and almost 4 cent are from ethnic minorities.The average age of a judge is fifty-eight „wedlug ksiazki „How the law works” autorstwa Gary Slapper LLB,LLM,Phd,PGCE(Law) Professor of Law,and Director of the Centre of Law,The Open University.Wydawnictwo Collins ISBN-10:0-00-722107-x, ISBN-13: 978-0-00-722107-3 www.collins.co.uk Jak to jest mozliwe,ze w sprawie przeciwko Murzynowi mialem Murzyna sedziego kiedy Pani Katarzyna Grochala ktora robila mi koszty twierdzila,ze Murzynow w sadzie jest bardzo malo po prostu zrobiono to specjalnie aby mnie dodatkowo upokorzyc.
Mój prześladowca Noel Findlay był koloru czarnego wraz z pojawieniem sie Abi Allemouru Murzyna adwokata ICSL Enterprise pojawił sie sędzia S.Bedeau tego samego koloru skóry-dyskryminacja w Anglii jest wtedy bialy przesladuje czarnego a jak odwrotnie to jest w porzadku.
Biura Sedziego S.Bedeau i I adwokata ICSL Enerprise Abi Alemouru znajduja sie niedaleko siebie niemozliwe jest aby ci Panowie nie znali sie poprzednio(Judical bias)-stonniczosc sedziowska.

Sedzia S.Bedeau wykonywal swoje obowiazki sedziowskie na niepelny wymiar godzin podobnie jak w “Lawal (Appellant) v. Northern Spirit Limited [2003] UKHL 35 on appeal” w wyroku tym jest napisane,ze sedzia wykonujacy swoje obowiazki na niepelny moze byc stronniczy, tak jak bylo w mojej sprawie

Rozprawa sądowa odbyła się w dniach 03.08.2008-10.08.2008 w Employment Tribunal w Watford.Jako,że nie miałem żadnego doświadczenia sądowego a zwiazki zawodowe odmówiły mi swojej pomocy zmuszony zostałem do wzięcia Dr Jacka Krawczyka ktory mienil sie adwokatem i był relatywnie tani ale który okazał sie dla mnie najgorszym wyjściem.
Dnia 3-go sierpnia 2008 i do obiadu 4-go sierpnia 2008 byłem przesłuchiwany przez adwokatów i sędziego a robiono to w taki sposób,że wielokrotnie musiały być zarządzane przerwy z powodu moich zalaman nerwowych.Sędzia przesłuchiwał mnie jak kryminalistę. Nie jestem rasistą ale zmiana sędziego z białego na sędziego o takim kolorze skóry co prześladowca wywoływała we mnie traumę wspomnieniową do tego stopnia,że nie mogłem dalej uczestniczyć w rozprawie.
W drugi dzien rozprawy po przerwie obiadowej zeznawali swiadkowie i to co uslyszalem zalamalo mnie kompletnie tak tendencyjnie swiadkowie zeznawali.
Myslalem,ze moj przedstawiciel jest ze mna-sprawial takie wrazenie.Powinien byc osoba pozytywnie nastawiona do nmie ale niestety to byla iluzja,-bylo odwrotnie.
Sedzia powinien stac po stronie prawa powinien czuwac aby prawo nie bylo lamane,ale niestety tak sie nie stalo.Sedzia powinien zareagowac jak dr Jacek Krawczyk wycofywal unfair dissmisial przeciez to bylo lamane moje prawo. Niestety dr Jacek Krawczyk dolaczyl do strony przeciwnej i pod wplywem adwokatow strony przeciwnej wycofal unfair dissmisial.

W drugi dzien rozprawy w przerwie obiadowej spotkali sie dr Jacek Krawczyk moj reprezentant oraz adwokaci strony przeciwnej ja o niczym nie wiedzialem, dziwilem sie jego nieobecnosci gdy go nie bylo podczas przerwy obiadowej ze mna ale on zalatwial wazniejsze sprawy.
Dowiedzialem sie dopiero po sprawie od jednego ze swiadkow,ze w drugi dzien rozprawy tzn. 04.08.2008 strona przeciwna zaproponowala mi za zakonczenie sprawy 3000 funtow plus koszty-niestety dr Jacek Krawczyk nic mi o tym nie powiedzial poniewaz tego dnia mial dostac 250 funtow(300 funtow wplacilem juz wczesniej) I obawial sie,ze mu nie zaplace-a ja jemu powiedzialem wygraj sprawe a nie dam nikomu sie przebic w sumie jaka dostaniesz odemnie.
Jak to moze byc,ze adwokat nie informuje swojego klienta o ofercie ktora bym w drugi dzien rozprawy przyjal oraz o tym,ze rozmawial ze strona przeciwna.
W trzeci dzien rozprawy dr Jacek Krawczyk sie nie pojawil na Sali sadowej,dopiero odezwal sie po wielokrotnych moich i tlumaczki telefonach-jaka byla wlasciwa przyczyna nie wiem do tej pory, twierdzil,ze mial wlamanie do mieszkania.
W trzeci dzien zalamalem sie myslalem,ze wzial pieniadze i wiecej sie nie pojawi-nie odbylo sie tego dnia posiedzenie sadu ze wzgledu na moj stan psychiczny.
W kazdym razie w czwarty,piaty,szosty dzien rozprawy(6 tego,7 mego i dziesiatego siepnia 2009) dr Jacek Krawczyk reprezentowal mnie sam.)
Po dwoch dniach rozprawy i po trzecim dniu nieobecnosci Jacka nie bylem w stanie uczestniczyc w sprawie
To byla najgorsza decyzja,zeby Dr Jacek Krawczykreprezentowal mnie bez mego udzialu-bo dogadal sie ze strona przeciwna i wycofal niesprawiedliwe zwolnienie(unfair dissmisial)a powinno byc automaticly unfair dissmisial ktore to prawo nabylem po jednym przepracowanym dniu pracy kiedy poszedlem ze skarga do zwiazkow zawodowych.
Kiedy maialem pretensje do niego,ze wycofal unfair dissmisial bez powiadamiania mnie o tym.
Jego odpowiedz brzmiala-”Jestem adwokatem wiem lepiej”
Uwazam,ze to bardzo brzydko pachnie- jest to niemozliwe aby reprezentant sprzedawal swojego klienta w taki czy inny sposob.
Twierdzil,ze mial mowe koncowa ktorej mu gratulowala strona przeciwna-czyli adwokat przegranej sprawy tam,gdzie mozna wygrac bez problemu to wycofuje ten punkt a tam gdzie nie ma szans na udowodnienie walczy do ostatniej kropli krwi-mialem wspanialego reprezentanta.
Jeden punkt ktory mozna bylo udowdnic na podstawie dokumentow zostal wycofany.
To byl gwozdz calej sprawy wszyscy by juz zapomnieli o sprawie a tak ona jest dalej aktualna.
O wycofaniu unfair dissmisial dowiedzialem sie dopiero z wyroku sadowego- bylem przekonany, ze ten punkt mam wygrany ale niestety nie przewidzialem,ze mam takiego wspanialego obronce ktory potrafi zawalic stuprocentowe wygrane sprawy, nie tylko zreszta w mojej sprawie.
Pani Irena Falcone z CAB prowadzila tez sprawe,gdzie Jacek Krawczyk wycofal sprawe bez wiedzy klientki
Nigdy nie bylem w zyciu w sadzie, myslalem,ze dr Jacek Krawczyk bedzie mnie godnie reprezentowal w sadzie bo jak z nim rozmawialem to myslalem,ze jest profesjonalista ale on tylko umie bajerowac i dlatego ludzie daja tak sie latwo oszukiwac

A oto prosze cytat z wyroku sadowego

"Withdrawal
9. Mr Krawczyk, on behalf of the claimant, at the outset of the
hearing,withdrew the unfair dismissal claim. Accordingly the Tribunal
dismissed it upon withdrawal."

A oto tlumaczenie z internetu

Wycofanie
9. Jacek Krawczyk, w imieniu powoda, na początku
sprawy, wycofał nieuczciwe zwolnienie. W związku z tym Trybunał
oddalił ją.


Nastepnie dr Jacek Krawczyk wyslal apelacje do EAT bez podpisu sedziego i dokumentow ET3


Dr Krawczyk w emailu do mnie z Wed, 31 March, 2010 1:56:04
pisal



"ODWOLANIE OD POSTANOWIENIA TRYBUNALU APELACYJNEGO W TRYBIE 'REWIZJI SEDZIOWSKIEJ' – JUDICIALM REVIEW.



Fakty:

1. Apelacyjny Trybunal Pracy wydal decyzje odrzucajaca wniosek o wydluzenie terminu na zlozenie apelacji (postanowienie z dnia 16 lutego 2010)

2. Wlasciwa forma odwolania jest 'rewizja' tej decyzji w sadzie administracyjnym (High Court – Administrative Div).

3. Przed wniesieniem odwolania nalezy wystapic do instancji, ktorej decyzje chcemy zaskarzyc z wnioskiem o uzyskanie zgody na odwolanie sie. Application for leave to appeal by judicial review. (oplata sadowa £50)

Istota takiej fomy jest weryfikacja apelacji I stwierdzenie, ze istnieja podstawy do wniesienia takiego odwolania od decyzi. Sedzia, ktory wydal kwestionowana decyzje nie moze odmowic zgody na apelacje jesli wniosek jest uzasadniony (tzn wskazuje uchybienie prawne i/lub proceduralne)

4. Po uzyskaniu zgody – nastepuje wniesienie samej apelacji w formie Application for judicial review do sadu wyzszego. (oplata sadowa £180) zgodnie z (Civil Proceedings Fees (Amendment) Order 2007).

5. Termin na wniesienie odwolania od decyzji wynosi maksymalnie 3 miesiace zgodnie z procedura (CPR Part 54.5).

6. Decyzja zapadla 16 lutego. Termin uplywa 15 maja. Wniosek o zgode bedzie gotowy do 10 kwietnia."


a bylo tak




"(2) Notice of appeal under paragraph (1) of this rule may be given to the Appeal Tribunal, either orally or in writing, within five days of the decision appealed from and the Registrar shall notify every other party who appears to him to be concerned in the appeal and shall inform every such party and the appellant of the arrangements made by the Tribunal for disposing of the appeal."

Twierdzil uparcie,ze jest 3 miesiace a bylo faktycznie 5 dni i oczywiscie niewlasciwa instytucja do ktorej kierowal odwolanie

Oczywiscie wzial pieniadze i olal sprawe.
Jak to mozliwe,ze,dr Jacek Krawczyk byl scigany przez wiele miesiecy listem gonczym w Polsce a tutaj wystepuje w sadach brytyjskich nie majac zarejestrowanej firmy i nie placac podatkow.
Dlaczego sady brytyjskie nie sprawdzaja czy takie osoby trudniace sie zawodowo maja zarejestrowane firmy czyli placa podatki ,czy placa liability insurance(obowiazkowy na wypadek wniesienia skargi przeciwko prawnikowi) i maja sprawdzona przeszlosc kryminalna “criminal record” w Wielkiej Brytanii i w Polsce-czyli sady lamia obowiazujace prawo.
A moga lamac prawo bo sa ponad prawem, panuje tutaj mafia sedziowska przeciwko ktorej nie podskoczysz.
Polska i Wielka Brytania powinny zrobic wszystko aby takich nieuczciwych ludzi wyeliminowac z sadow ale niestety nic w tym kierunku sie nie robi.
Napewno nie jest dobrze tak jak jest w Polsce,ze prawnik sam nie moze dzialac musi nalezec do cechu ale napewno jest to lepsze rozwiazanie niz kiedy dopuszcza sie w Wielkiej Brytanii ludzi bez sprawdzenia przeszlosci kryminalnej I ktorzy szkodza swoim klientom.
Prawda niestety jest brutalna dr Jacek Krawczyk jest nie do ruszenia i nikt mu nic nie moze nic zrobic bo jest nigdzie nie zarejestrowany I nie nalezy do zadnego cechu a mnie placacego przez 7 lat podatki na rzecz brytyjskiej Korony spotykaja niesprawiedliwosci poczawszy od Employment Tribunal a skonczywszy na High Courcie.Ile kosztowala mnie ta sprawa zdrowia
i nieprzespanych nocy.
Bylem dwa razy na policji 1 grudnia 2010 oraz 8 lipca 2011 I chcialem zglosic przestepstwo - kradziez danych osobowych.
1 grudnia 2010 policjant Murzyn nie chcial przyjac zgloszenia,natomiast
8 lipca 2011 biala policjantka nie chciala ani napisac zadnego protokolu ani podac swoich danych-czyli inaczej mowiac pan dr Jacek Krawczyk jest nietykalny moze kontynuowac swoja dzialalnosc i mnie zastraszac,ze wykonczy mnie w UK,rozniesie mnie jak purchawka oraz poszczuje mnie psami
Ile moja sprawa kosztowala brytyjskiego podatnika a ile bedzie jeszcze kosztowac bo ja nie popuszcze bo niesprawiedlowosc bardzo boli.
Ja tej sprawy nie chcialem,do zwiazkow chcial isc Arkadiusz(Arek)Nowaczyk a ja niestety w ta sprawe dalem sie wrobic ale jesli takie jest moje przeznaczenie to musze walczyc do konca.
Jacek Krawczyk jednym ruchem wycofal najwazniejszy punkt w mojej sprawie a ja musze placic juz za to ponad 3 lata-doprowadzil mnie do ruiny finansowej i zdrowotnej
Przeciez ja place za bledy innych ludzi.
W imieniu Polakow poszedlem do Zwiazkow Zawodowych GMB i za tychze Polakow zostalem ukarany a jak trzeba bylo mnie poprzec to nie bylo nikogo z Polakow kto by to zrobi-wszyscy sie bali dali sie zastraszyc firmie.Arek argumentowal abym poszedl do zwiazkow “Idziemy w imieniu Polakow”
i dalem sie mu w to wrobic,teraz w mojej psychice nastapila zmiana i od razu podejrzenie,ze jak ktos ladnie mowi to chce Cie w cos wrobic.
Arkowi i Jackowi mowilem wielokrotnie”Jezeli ty jestes moja karma to ja bede twoja”
Tutaj za granica jak Ci Polak nie zaszkodzi to juz jest bardzo duzo, bo pomoc raczej Ci nie pomoze

Sebastian Zborowski Wczoraj 02:07
Ocena: 0 0
„A ja jestem zadowolony z pracy tego prawnika. Mialem sprawe o zwolnienie z pracodawca - bardzo wredna mala firma. Wylali mnie na pysk mimo, ze sam szkolilem im ludzi do obslugi drogiego importowanego sprzetu. Moj nr claimu byl 2302314/2009. Wygralismy w sierpniu 2009 ponad 20 tys. mozna sobie poszukac po n-rze w internecie. Owszem byly pewne zgrzyty we wspolpracy, troche nerwow ale dla mnie sie liczy efekt.”

Odpowiadajac Panu Sebestianowi moge powiedziec,ze nie podwazam Pana wypowiedzi.
Jacek Krawczyk aby mnie przekonac aby dac mu sprawe do Employment Appeal Tribunal pokazywal mnie ten wyrok-czyli jak z tego wynika wyrok ten byl pokazywany wielokrotnie kazdemu klientowi aby go przekonac jakim wspanialym jest adwokatem.
Oczywiscie zgrzyty- ten czlowiek nie potrafi pracowac bez zgrzytow.
Jak to mowia slepej kurze tez ziarko sie trafi
A u mnie efekt koncowy byl taki,ze przegralem sprawe i popadlem w pawazne problemy finansowe i zdrowotne przez tego czlowieka.
Spotkac na swojej drodze Arka Nowaczyka i Jacka Krawczyka to miec takie szczescie jak,ze w drewnianym kosciele ceglowka Ci na glowe spadnie

Naprawde szkoda dr Jacka Krawczyka,ze jest takim czlowiekiem bez zasad ,bo zna sie na prawie angielskim i co z tego, zawala ludziom sprawy-niewykorzystany talent,szkodzac innym szkodzi sobie.
A ja myslalem,ze zrobi tutaj duzo kariere.
Po prostu nie dotrzymuje terminow a szczegolnie wtedy kiedy po kilku tygodniach pracy ma tydzien odpoczynku i niewazne jaka wazna by byla to sprawa ma telefon wylaczony nie ma z nim kontaktu i terminy przepadaja-mozna postawic pytanie dlaczego?
Wystepujac w sadach podejmuje decyzje za klienta przeciwko nim a nie moze tego robic bo musi go obowiazywac etyka tego zawodu
Powiedzial mi,ze bedzie sie mscil za to,ze mu wygarnialem jakim kiepskim jest adwokatem.

Dr Jacek Krawczyk jest tak dlugo jest zainteresowany sprawa dopoki nie dostanie wszystkich pieniedzy a pozniej go nie ma-bo to nie jego sprawa.
Powiedzial do mnie”Idz do Strasburga to mnie nie obchodzi”

Przez to sprawe spotkalem duzo prawnikow i uwazam,ze moglby byc naprawde dobry w tym fachu-no i co z tego czego sie dotknie zamienia sie w niepowodzenie tak jak legendarny Midas czego sie dotnal zamienialo sie w zloto
Mam duzo sypatii do tego czlowieka pomimo jego brakow ale niestety „blisza koszula cialu.”-czyli najwazniejsza moja sprawa i bardzo boli niesprawiedliwosc jaka mnie spotkala,ze tak zostalem ukarany za pojscie z poparciem dla drugiego czlowieka do zwiazkow zawodowych



Podaje sygnatury moich spraw sadowych,prosze sprawdzic w internecie.


Employment Tribunal

Number: 3302202/2008- sedzia S.Bedeau- rozprawa w Watford 03.09.2009-10.09.2009

Employment Appeal Tribunal-EAT
Appeal No. UKEATPA/ 1644/ 09 LA –sedzia- HIS HONOUR JUDGE McMULLEN QC
IN CHAMBERS D A T E D the 9th day of December 2010
Court of Appeal(Civil Division)

Neutral Citation Number: [2011] EWCA Civ 596
IN THE COURT OF APPEAL (CIVIL DIVISION)
ON APPEAL FROM THE EMPLOYMENT APPEAL TRIBUNAL
Case No: A2/2010/3041
Before: LORD JUSTICE ELIAS
LUKASIK
- and -
TEAM SUPPORT SERVICES
Royal Courts of Justice
Strand, London, WC2A 2LL

Date: Wednesday, 11th May 2011

Punkt 8 z wyroku

I was told this morning, however, that a particular concern which Mr Lukasik has is that he wished to advance a case for unfair dismissal. His belief is that he was dismissed because he contacted his trade union, so he says it should have been an automatically unfair dismissal. He would have relied on the fact that the dismissal took place very shortly after the approach to the union, which would give rise to at least a question as to whether that might have been the reason. The difficulty with this aspect, I am afraid, is that at the hearing Mr Lukasik was represented by an employment consultant, a person who was acting on his behalf, and he specifically withdrew that claim from the tribunal. If somebody acting on the claimant’s behalf in the legal process makes certain concessions or withdraws certain claims, that is binding on the applicant. And that has to be so otherwise the applicant will agree with a lawyer that they should take certain steps, and then when it went wrong they would say, “Well, it was not our decision”. So I am afraid the law takes a view that you are bound by the actions of your representative.

Sedzia stwierdzil,ze to co zrobil moj przedstawiciel mogl to zrobic bo mial takie pelnomocnictwa,
a ja uwazam,ze tak wazna decyzje sad powinien skonsultowac ze mna-ale tak bylo dla sadu wygodne aby mnie pytac o decyzje

Podczas rozpraw sadowych zlamano nastepujace prawo

Artykul 6
Article 8 Humans Rights 1998
Article 6: Right to a fair trial-prawo do sprawiedliwej rozprawy

W liscie z Employment Appeal Tribunal w Registrar Order z 1 marca nie bylo wyjasnienia paragrafu 3.6. oraz 4.3 jakiej instytucji moge sie odwolywac.
Natomiast w Registrar Order Employment Appeal Tribunal z 16 czerwca 2010 Registar nic nie pisze o moich prawach do apelacji, sedzia tego nie zauwazyl dowiedzialem sie,ze moge skladac wniosek o rozpatrzenie sorawy przez sedziego z EAT bedac w PSU Personal Support Unit w High Court


W wyroku z 10 grudnia 2010 z Employment Appeal Tribunal pisze sie o moich prawach do apelu,ze mam 21 dni i ze sie moge odwolywac do Court of Appeal wtedy kiedy ja juz doskonale o tym wiedzialem dlaczego nie poinformowano mnie o tym wczesniej-o moich prawach

Registrar z Employment Appeal Tribunal wielokrotnie dawala wyrazy sympatii
dla strony bogatszej czyli adwokatow firmy i agencji

W wyroku z Sadu Najwyzszego Sedzia pisze, ze nie moge odwolywac sie do Supreme Court(Izba Lordow) a brak jest pouczenia,ze moge odwolywac sie do Miedzynarodowego Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu


Article 8 Humans Rights 1998-Right to privacy
A najgorsze z tego wszystkiegojest ,ze dr Jacek Krawczyk posiada wszystkie moje dane osobowe ktore opublikowala kancelaria Peninsula reprezentujaca Team Support i ktore wykorzystywal wielokrotnie.
Jak to jest mozliwe ze w dokumentach procesowych (Paginated Bundle) w Watford podano wszystkie moje dane osobowe.Na sali znajdowali sie ludzie raczej mi nieprzychylni ktorym dano wszystkie moje dane osobowe:NIN,data urodzenia,mumer konta bankowego i numer i seria mojego prawa jazdy.Wszyscy swiadkowie i sedziowie i obroncy mieli wszystkie moje dane osobowe
Po co im byl moj numer prawa jazdy,National Insurance Number,data urodzenia miejsce zamieszkania-chyba tylko po to aby mozna bylo mi zalozyc TV licence,internet,strone www i od razu zeby mnie sciagano z konta (direct debit)
Employment Tribunal zlamal prawo do prywatnosci zapewniajace ochrone prywatnego zycia, moj przesladowca Noel Findlay dostal do reki adres pod ktorym mieszkalem natomiast strona ICSL nie podala adresu zadnego ze swiadkow
Jacek Krawczyk twierdzil,ze nie mialem badan lekarskich oraz niewlasciwe prawo jazdy-jakim prawem sprawdzal moje dane osobowe i moje prawo jazdy
Czy mozna mu powierzyc sprawe i dac mu wszystkie dane osobowe takiemu czlowiekowi prosze sobie odpowiedziec, adwokat powinien byc osoba zaufania spolecznego
Powiedzial mi,ze bedzie sie mscil za to,ze mu wygarnialem jakim kiepskim jest adwokatem.





Article 14: Prohibition on Discrimination-dyskryminacja

Adwokatom strony przeciwnej dawano wiecej szansy niz mnie ktorego kondycja psychofizyczna byla bardzo zla-kiedy mialem pieniadze mialem Pana Jacka Krawczyka do pomocy a wtedy kiedy ich zabraklo, wtedy dokumenty musialem przygotowywac sam mimo tego sady traktowali mnie bezdusznie
Nie informowano mnie do jakich instytucji moge sie odwolac i jak dlugo mam czas na odwolanie
Swiadkowie na rozprawe byli powolani tylko Ci ktorzy wyrazili zgode na wspoldzialanie z firma i agencja nie byli powolani Arkadiusz(Arek)Nowaczyk,Miroslaw(Mirek)Goska,Miroslaw(Mirek)
Borejszo bo byli niewygodni dla strony przeciwnej

technik888
Gastarbeiter
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2011 20:48

Wyrok z High Courtu oraz transkrypcja pisma Arka Nowaczyka,

Postautor: technik888 » 24 wrz 2011 18:09

Wyrok z Sadu Najwyzszego( Court of Appeal –Civil Division) o odrzuceniu apelacji -brak wyjasnienia do jakiej instytucji moge sie odwolywac-jezeli Sad Najwyzszy nie daje wyjasnienia to co sie spodziewac po nizszych instancjach Dlatego tez Sady w UK moga dowolnie lamac brytyjskie prawo nie informujac petentow o przyslugujacych im prawach.
Moja sprawa zakonczona jest na terenie wielkiej Brytanii ale moge jeszcze odwolywac sie do Miedzynarodowego Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu-zlozylem w High Courcie dzisiaj tj. 21.08.2011 prosbe o ponowne rozpatrzenie sprawy zobaczymy jaka bedzie odpowiedz?
Brak informacji do jakiego Sadu moge sie odwolywac bo dla Sadu Najwyzszego jest tak wygodnie-Employment Appeal Tribunal i Employment Tribunal w Watford stosowali podobne praktyki

W wyroku jest napisane:
Note:Your application for permission to appeal to this Court has been refused .noappeal may be made against this decision to the Supreme Court of the United Kingdom:see section 54(4) of the Access to the Justice Act 1999

Nie masz prawa odwolywac sie do Supreme Court(Izba Lordow), ale brak pouczenia,ze moge odwolywac sie do Strasburga.


Judgment Uazsadnienie

Case No:A2/2010/3041 Neutral Citation Number: [2011] EWCA Civ 596
IN THE COURT OF APPEAL (CIVIL DIVISION)
ON APPEAL FROM THE EMPLOYMENT APPEAL TRIBUNAL[/size]Royal Courts of Justice
Strand, London, WC2A 2LL

Date: Wednesday, 11th May 2011

Before:

LORD JUSTICE ELIAS

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

LUKASIK
Appellant

- and -


TEAM SUPPORT SERVICES


Respondent
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

(DAR Transcript of
WordWave International Limited
A Merrill Communications Company
165 Fleet Street, London EC4A 2DY
Tel No: 020 7404 1400 Fax No: 020 7831 8838
Official Shorthand Writers to the Court)

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

The Appellant appeared in person.

The Respondent did not appear and was not represented.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Judgment

(As Approved)

Crown Copyright©
Lord Justice Elias:

1. This is an oral renewal of an application for permission to appeal against a decision of the Employment Appeal Tribunal, where HHJ McMullen QC was presiding, in which he dismissed an appeal directed against a decision of the Registrar. The Registrar of the Employment Appeal Tribunal had concluded that the applicant had lodged his claim appealing against the decision of the Employment Tribunal out of time, and the EAT held that there were no special circumstances sufficient to warrant interfering with that decision by the Registrar.

2. The first point to make is that the jurisprudence with respect to time limits when appealing from the Employment Tribunal to the Employment Appeal Tribunal is extremely rigorous; some will say it is too harsh. The view has been taken in this court on a number of occasions in decisions which were referred to by the Registrar that because the time limit is 42 days, which is reasonably lengthy and certainly longer than most time limits that one has for appeal, that is taken extremely strictly and all proper documents have to be presented within that time. That did not occur on this occasion and the Registrar considered that there were no special circumstances to extend time, and that was the decision which was under consideration by the EAT.

3. There have been observations in this court to the effect that this can work harshly, and particularly so on litigants-in-person, and I accept that it can do so in particular cases and this may be one of them. There is also the additional problem here that the appeal against the Registrar’s decision, which has to be made extremely quickly, within five days, was also out of time.

4. I cannot say that the judge was wrong to say in the circumstances that the Registrar applied the law correctly. It is not for this court to substitute its own view for that of the Employment Appeal Tribunal; it is to ask whether the judge in the Employment Appeal Tribunal has made an error of law, and I do not think there is any realistic prospect of saying that he has. In addition he was entitled to find that there was no satisfactory reason for the delay in appealing the decision of the Registrar to the EAT.

5. I can only add that if this case had to go to a full hearing, then if the case were to be lost the costs of the other side would be borne by the appellant. This is something that many employees fail to appreciate. In cases in the Employment Tribunal and the Employment Appeal Tribunal, costs are not awarded in that way but that is the position in this court in the normal run of cases. And so it can be a cruel decision to let a bad case go ahead only for the employee, when he or she loses, to realise that it is subject to enormous costs.

6. I appreciate that Mr Lukasik feels desperately that he has been unfairly treated by the legal process. Plainly where a case is excluded simply on the basis that they are out of time then of course there is always the concern that the merits of the case have not been fully and adequately analysed. There was in this case a lengthy tribunal hearing. It seems to have gone on for some four or five days hearing evidence, and the Employment Tribunal found against the applicant on the basis on which the case was advanced at the hearing, namely a case of race-related discrimination.

7. I have to say that I would agree with HHJ McMullen QC, looking at the Employment Tribunal decision, that an additional problem here is that I do not think it would have been possible successfully to challenge that conclusion. I emphasise, for the benefit of Mr Lukasik, that the Employment Appeal Tribunal and this court cannot reconsider the questions of fact found by the Employment Tribunal. In some cases that it is bound to be the position that the tribunal makes wrong findings of fact and to that extent there may be an injustice in the decision. But unless the Appeal Court were to reopen all the findings of fact, one has to accept those findings and that is the price one has to pay for finality in the system. Otherwise all the witnesses would come back at the appeal and all appeals would have to be exhausted before there were a satisfactory resolution of the case. So the principle works on the basis that findings of fact are for the tribunal, inferences of fact are largely for the tribunal and findings of law are for this court, but of course the Employment Appeal Tribunal at the first stage must make sure that the tribunal applied the law properly. I see no complaint about the way they applied the law in this case and so the real challenge is then to the facts. But that has no prospect of success.

8. I was told this morning, however, that a particular concern which Mr Lukasik has is that he wished to advance a case for unfair dismissal. His belief is that he was dismissed because he contacted his trade union, so he says it should have been an automatically unfair dismissal. He would have relied on the fact that the dismissal took place very shortly after the approach to the union, which would give rise to at least a question as to whether that might have been the reason. The difficulty with this aspect, I am afraid, is that at the hearing Mr Lukasik was represented by an employment consultant, a person who was acting on his behalf, and he specifically withdrew that claim from the tribunal. If somebody acting on the claimant’s behalf in the legal process makes certain concessions or withdraws certain claims, that is binding on the applicant. And that has to be so otherwise the applicant will agree with a lawyer that they should take certain steps, and then when it went wrong they would say, “Well, it was not our decision”. So I am afraid the law takes a view that you are bound by the actions of your representative.

9. In an appropriate case - and I am not seeking to encourage this in your case - but in an appropriate case if the representative acts carelessly or negligently or unfairly or does not properly consult, that might give rise to a separate legal claim against the representative, but it does not entitle another bite at the cherry before the tribunal. The opportunity is there, the decision is taken by the person who is representing the applicant not to pursue a particular course, the tribunal accepts that and I am afraid that is the end of it as far as the claim is concerned. So I am sorry if that aspect of the case was not pursued, if that is what Mr Lukasik wanted. I do recognise that he has not been well and that he has problems speaking English. It may be that these factors increase the difficulties he had with his own representative as to what was agreed between them, and I do genuinely recognise that that is a matter of distress to him that that aspect of the case was not pursued.

10. But the Rules are there for a purpose, and it is not for me sitting in this court to come to a conclusion as to what might be a nice outcome for this particular applicant. The question is whether I can identify an error of law which has a seriously arguable case. I cannot, and I think it would be a cruel deception to let this go through only for Mr Lukasik, I think inevitably on this time point which is the only issue now before this court, to fail and to end up paying many thousands of pounds in costs without ever still having the merits of his unfair dismissal case considered.

11. In these circumstances this application is refused.

Order: Application refused.


Odreczne pismo Arkadiusza( Arka) Nowaczyka przed spotkaniem 09.06.2008 o godzinie 17 tej.W spotkaniu uczestniczyli Arkadiusz(Arek) Nowaczyk przedstawiciele Zwiazkow Zawodowych GMB,Firmy ICSL Enterprise oraz Agencji Team Support. Dowod nie byl prezentowany w Employmentl.
Na spotkanie nie zostalem zaproszony poniewaz decyzja zapadla juz wczesniej miedzy zainteresowanymi stronami i starano sie zatuszowac cala sprawe (po polsku)

Transkrypcja pisma Arkadiusza(Arka) Nowaczyka

przed spotkaniem 09.06.2008 o godzinie 17.
1.Wyslal czlowieka z agencji M.(wyjasnienie-Miroslawa) Borejszo (wujek) ktory byl w przerwie godz.2.15 do domu(noel)(wyjasnienie-Noel Findlay ktory bardzo zle traktowal Polakow z Agencji)
2.Kazal nie wchodzic do klatki po wozki ludziom z agencji dopuki zeczy nie wezma ludzie z firmy
tylko noel(wyjasnienie-Noel Findlay)
3.Nie zaplacili mi oraz Kamil Krupczak za zrobione dodatkowo blakstok(Blackstock Road),esex(Esex Road) junction(Junction Road) za NBR (smieciarka).Chociaz mario (Mariano Nominianiak supervisor) obiecal 3 godziny na glowe swiadk. Iz,kamil(wyjasnienie-Kamil Krupczakl) i dean robinson
4.Powiedzial marianowi(wyjasnienie-Marian Lukasik) ze nie bedzie wzywal ludzi ktorzy nie mowia po angielsku. Noel(wyjasnienie-Noel Findlay)
5.Uzywa nie doswiadczonych kierowcow 7,5 tony na esex(wyjasnienie-Esex Road)a kierowca m,goska(wyjasnienie -Miroslaw Goska) zamiata ulice Oraz nawet jak ma miejsce uzywa kolege ktory pracuje 6 mies 7,5 tony tylko on zamiata a na drugi dzwoni jak potrzebuje to dzwoni na HGV(wyjasnienie-smieciarka)
6.Nie wytlomaczy a potem krzyczy(wyjasnienie-Noel Findlay)
7.Cofnol mnie oraz stand O godzinie 6.32 kiedy wchodzilismy do depo chociaz King Cross(ciezarowka7.5 tony z obsada rejon King Cross-Centralny Londyn) przejechal obok I ludzie wchodzili prze wejscie od strony caledonian(,wyjasnienie-Caledonian Road) ich nie cofnol tylko my musielismy czekac do 6.30 czekajac za brama a ludzie juz przebrani wracali do domu
8.zawsze polakowi daje najgorsza roboty a ludzi ktorzy nigdy nic nie robili daje luzne roboty mario(wyjasnienie Mariano Nominaniak)i noel(wyjasnienie -Noel Findlay
9.kazal marianowi(wyjasnienie-Marian Lukasik) nie isc do uni(wyjasnienie Trade Union GMB,Zwiazek Zawodowy GMB)) bo bedzie mial klopoty.
10.Jak bez powodu mnie zawiesili uzywali P. (wyjasnienie-Potr) Jastak jako kierowce chociaz ma tylko do 3,5 tony prawko a ja zamiatalem.
11.zawsze oskarza polakow chociaz nie ma razji noel(wyjasnienie-Noel Findlay) i mario(Mariano Nominaniak).
12.Nie potrafi rozmawiac z ludzmi(wyjasnienie-Noel Findlay)
13.powiedzial mi,zebym sie zamknal I mial robic to co mi kaze,chociaz wykonywalem swa prace w 100%
14.Poprzez wydzieranie sie na Mariana(s wyjasnienie –Marian Lukasik)spowodowal ze ten drugi zrobil wypadek swiadek Tony Saccasen
15.kazal Mirasowi(wyjasnienie- Miroslaw Goska) czekac na mechanika kolo Edmonton O godz.3.00 do 5.00 sam bo Rasida(Rasid Arab z Algerii) puscil do domu chocaz powinien ustawowo skonczyc o 4.45
17 Monday


Jak bylem potrzebny Arkowi zeby pojsc do Zwiazkow Zawodowych GMB aby go poprzec to wtedy mowil-idziemy w imieniu Polakow-uleglem po usilnych jego naleganiach.
A jak ja go prosilem o pomoc to twierdzil,ze ma rodzine i jest monitorowany i nie moze pozwolic sobie na glupstwa.Niestety pozostali Polacy mnie tez odmowili bali zeznawac jako swiadkowie bo firma ICSL ich zastraszala a wynik jak widac.
Dodatkowo trafilem jeszcze na dr Jacka Krawczyka ktory tak dlugo zaintresowany jest sprawa jak nie dostanie wszystkich pieniadzy.
Bajere ma niezla wszystkim pokazuje wyrok zeby byc wiarygodny,ze jego klient wygral 20 tysiecy funtow.
Rozmawiam z Polakami z obecnej pracy mowiac,ze przez Polakow popadlem w wielkie problemy finansowe niektorzy twierdza,ze nie wszyscy Polacy sa zli-moze i tak, niestety ja mialem pecha,ze traflem wlasnie na takich ludzi.
Pozdrawiam

Marian Lukasik


Wróć do „Śmietnik”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości