O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
kwadrat1906
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 28 sie 2013 08:38

wspomnienia

Postautor: kwadrat1906 » 28 sie 2013 08:49

Witam wszystkich. Moja przygoda z Londynem zaczęła się kilka lat temu. Wyjechałem tam na 4 miesiące w celach zarobkowych. Nie będę może oryginalny, ale zakochałem się w tym mieście. Mimo, że cenię spokój i ciszę, to Londyn wydawał się moim miejscem na tej planecie. Przez te kilka lat spędziłem w nim około 25 miesięcy. Życie potoczyło się tak, że wróciłem na stałe do Polski, zaręczyłem się, rozpocząłem etap budowania rodziny w kraju. Jednak cały czas jest coś, co nie daje mi spokoju. Coś, co sprawia, że praktycznie codziennie zasypiając mam przed oczami właśnie Londyn. Każde zdjęcie, film, słowo o nim powoduje kołatanie serca. Tęsknota jest ogromna. Wam wszystkim, którzy walczycie, czy po prostu żyjecie w tym mieście, gratuluję wyboru, zazdroszczę odwagi i życzę wytrwałości. Po co to piszę? Bo może uspokoję swoje sumienie tym wirtualnym kontaktem z Londynem.
pozdrawiam

Usercostam
Rezydent
Posty: 5232
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 28 sie 2013 15:55

Moje subiektywne doświadczenie to, Ci znajomi co zostali w Polsce nic nie osiągnęli. Kilka osób założyło firmy, ale po skończeniu się dotacji padli i mają nawet po milion długów. Inni z dobrym wykształceniem, pracują w sklepach albo robią jakieś fuchy za psie pieniądze. Ogólnie bieda z nędzą. Z tego co słucham to w Polsce co roku zmienia się na gorsze - ludzie żyją na kredyt albo z tego co im dziatwa przyśle z zagranicy.

Ci co wyjechali np. do Niemiec, Norwegii czy UK mają w większości własne firmy, dobrze im się powodzi, mają dużo dzieci albo zwiedzają świat.

Niestety Polacy sami sobie na to zapracowali na ten syf w kraju. Dlatego poza językiem i wakacjami raz na kilka lat, można sobie to państwo darować.

Ja Tobie polecam przeprowadzić się do Londynu i zacząć normalnie żyć.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 28 sie 2013 21:38

Powiedzmy. Ja z Londynu zwialem po pól roku. To fajne miejsce żeby przyjechać na weekend, ale nie chciałbym tam żyć na stałe.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5232
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 29 sie 2013 15:38

MarcFloyd pisze:Powiedzmy. Ja z Londynu zwialem po pól roku. To fajne miejsce żeby przyjechać na weekend, ale nie chciałbym tam żyć na stałe.


To fakt, jeżeli by mnie nie było stać być w Londynie dłużej niż na weekend, też bym zwiał...

EiTKrol
Emigrant
Posty: 122
Rejestracja: 07 wrz 2011 18:37

Postautor: EiTKrol » 29 sie 2013 16:38

usercostam na psychotropy zapisane przez psychiatre to Ciebie na 100% nie stac sadzac po tym co piszesz...

boszka8
Gastarbeiter
Posty: 42
Rejestracja: 04 kwie 2013 16:25

Postautor: boszka8 » 29 sie 2013 16:46

Hej, jeśli budujesz rodzinę to dobre miiejsce i pora zacząć w Londynie . Napewno da się przekonać drugą połowę do wyjazdu. Napewno nie będziesz żałować decyzji. Musicie razem podjąć życiową szansę. Londyn czeka z ustęsknieniem. Spełniajcie swoje marzenia :!: :!: :!:

boszka8
Gastarbeiter
Posty: 42
Rejestracja: 04 kwie 2013 16:25

Postautor: boszka8 » 29 sie 2013 16:47

Hej, jeśli budujesz rodzinę to dobre miiejsce i pora zacząć w Londynie . Napewno da się przekonać drugą połowę do wyjazdu. Napewno nie będziesz żałować decyzji. Musicie razem podjąć życiową szansę. Londyn czeka z ustęsknieniem. Spełniajcie swoje marzenia :!: :!: :!:


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 69 gości

cron