Ogólne rozmowy na tematy związane z mieszkaniem w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia mieszkaniowe można znaleźć pod adresem www.londynek.net/accommodation
fireman
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 19 sie 2013 22:43

Ile srednio placicie za oplaty mieszkaniowe?

Postautor: fireman » 28 sie 2013 07:09

Hej!
Chcialbym sie dowiedziec ile w przyblizeniu placicie za utrzymanie 3 bed flatu , nie interesuja mnie szczegoly ogolna kwota prad gaz cuncil oraz net .
Bede wdzieczny.
Pozdr.

plinkaa
Gastarbeiter
Posty: 6
Rejestracja: 15 paź 2012 15:53

Postautor: plinkaa » 28 sie 2013 17:47

Za 3bed flat place miesiecznie 1350 , council tax 147, Internet + Telefon 26, Prad 30 gaz 30 (gaz i prad na karte wiec kwota rozna w zaleznosci od pory roku) woda 32

fireman
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 19 sie 2013 22:43

Postautor: fireman » 28 sie 2013 21:25

w jakiej czesci Londynu?

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 28 sie 2013 22:04

Wez tez pod uwage ile osob ma mieszkac w tym 3 bed flacie bo od tego zaleza rachunki na gaz/prad na przyklad.

plinkaa
Gastarbeiter
Posty: 6
Rejestracja: 15 paź 2012 15:53

Postautor: plinkaa » 29 sie 2013 22:58

fireman pisze:w jakiej czesci Londynu?


North Harrow, I jezeli to istotne to mieszkam tylko z partnerem

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 30 sie 2013 10:33

plinkaa pisze:Za 3bed flat place miesiecznie 1350 , council tax 147, Internet + Telefon 26, Prad 30 gaz 30 (gaz i prad na karte wiec kwota rozna w zaleznosci od pory roku) woda 32



wolalabym przemieszkac w pokoju za ok £350 przez dwa lata, zaoszczedzilabym z kazdego miesiaca te ponad 1000 i wlasne mieszkanie bym kupila.

No w sumie nie jest latwo jak sie ma dzieci to wiadomo trzeba cos wiekszego, choc ja tez nie umialabym zdecydowac sie na dzieci jakbym jeszcze wlasnego mieszkania nie miala, bo wiadomo potem to juz coraz trudniej, no ale kazdy zyje jak umie...

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 30 sie 2013 14:22

za 24k bys mieszkanie kupila?

:lol:

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 30 sie 2013 14:51

Podobnie, w 1300 miesięcznie za 3bed, council i inne opłaty i ostatecznie chyba w 1600-1700 się zamyka, ale tego nie jestem pewien, nie prowadzę ewidencji swoich rachunków.

@aina24 - a wiesz, że niektórzy nawet jak chcą zaoszczędzić, to ciągle mogą sobie pozwolić na opłaty tej wysokości i nie muszą gnieździć się w pokoju mieszkając z obcymi ludźmi? ;)

plinkaa
Gastarbeiter
Posty: 6
Rejestracja: 15 paź 2012 15:53

Postautor: plinkaa » 30 sie 2013 17:00

gamedev pisze:
@aina24 - a wiesz, że niektórzy nawet jak chcą zaoszczędzić, to ciągle mogą sobie pozwolić na opłaty tej wysokości i nie muszą gnieździć się w pokoju mieszkając z obcymi ludźmi? ;)


Dokładnie tak, mam mieszkanie na "pokoju" (zarówno w domu gdzie było mało ludzi jak i całkiem spora liczba lokatorów ) za sobą i nigdy wiecej. Owszem mogliśmy wynająć mniejsze mieszkanie (tańsze), ale to nam sie podobało i na takie nas stać.

Depozyt na przyszłe własne mieszkanie mamy juz dawno odłożone. Tylko kupno mieszkania to nie zakup auta, które za rok czy dwa można wymienić, musi mieć to 'coś' w sobie.. A niestety jeszcze nie udało sie nam znaleść takiego ktore w 100% nam odpowiada. :shock:

plinkaa
Gastarbeiter
Posty: 6
Rejestracja: 15 paź 2012 15:53

Postautor: plinkaa » 30 sie 2013 17:35

aina24 pisze:
plinkaa pisze:
No w sumie nie jest latwo jak sie ma dzieci to wiadomo trzeba cos wiekszego, choc ja tez nie umialabym zdecydowac sie na dzieci jakbym jeszcze wlasnego mieszkania nie miala, bo wiadomo potem to juz coraz trudniej, no ale kazdy zyje jak umie...


Ja nie mam ani dzieci :D

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 31 sie 2013 09:52

plinkaa pisze:
aina24 pisze:
plinkaa pisze:
No w sumie nie jest latwo jak sie ma dzieci to wiadomo trzeba cos wiekszego, choc ja tez nie umialabym zdecydowac sie na dzieci jakbym jeszcze wlasnego mieszkania nie miala, bo wiadomo potem to juz coraz trudniej, no ale kazdy zyje jak umie...


Ja nie mam ani dzieci :D


ani pieniedzy :D jedynie co to bujna wyobraznie :lol:

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 31 sie 2013 10:10

1. czy mozna byc oszczednym a jednoczesnie siastac pieniedzmi?
albo sie umie oszczedzac albo nie, nie wierze, ze ktos kto nie jest oszczedny umialby odlozyc pieniedza na mieszkanie.. nie mam tu na mysli bycie skapym, ale normalnie oszczednym.

2. prawda jest taka, ze najbardziej oszczedni sa ludzie najbogatsi.. a najbardziej rozpustni ci co troche maja, ze nie sa biedni a za malo maja by kupic np mieszkanie.
i tu kolko sie zamyka...

konkluzja jest taka, ze 10% w tym co piszesz moze byc prawdy, ale albo mieszkasz w tym mieszkaniu za ponad 1300 ale siedzisz w jednym pokoju a reszte wynajmujesz i to jest pewnie prawda i ciulasz na mieszkanie, albo siedzisz sam za 1300 i masz puste konto w banku. Jedna z tych opcji, z bajek wyroslam juz dawno


:roll:

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 31 sie 2013 13:00

@aina24 - mieszkam z żoną, wcześniej mieszkałem sam. Nie wynajmuję pokoi. Nie lubię obcych w domu. Stać mnie zarówno na wynajem, jak i miesięcznie zaoszczędzenie ( bo i tak nie wydam wszystkiego w ciągu miesiąca ) i normalne życie. Dziecko. Nie wszyscy pracują na budowie/zmywaku/w tesco/mcdonadzie itd. Jeśli tak bardzo zżera cię ciekawość, to 10 lat temu zaczynałem na permanencie za 28k, po pół roku 32k i dalej stopniowo w górę. Wtedy wynajmowałem jedynie pokój z kuchnią i toaletą wbuowaną ( coś jak studio flat, ale brakowało mu trochę, by go tak nazwać ) za jeśli dobrze pamiętam 450 funtów, później chyba 600, już nie pamiętam dokładnie. No ale to było 10 lat temu.

No ale nie jest to prywatna sprawa ludzi, co robią ze swoimi pieniędzmi? Ja nikomu do portfela nie zaglądam. Powiem inaczej. Ktoś kiedyś zapytał dlaczego pies liże swoje jaja. Wiesz dlaczego? Bo może.

Owszem, zamiast powiedzmy oszczędzić przykładowo 1000 mógłbym wynająć jakąś norę i oszczędzić 2000, tylko po co mam degradować się? Nie mam takiej potrzeby. Coś swojego może kupię, może nie. Nie wiem nawet czy w ogóle zostanę w UK, bo mam kilka innych opcji. Jest wiele "ale". Każdy żyje po swojemu. Jeśli chcesz coś finansowo osiągnąć, to nie chodzi o to, by oszczędzać, ale aby znaleźć sposób robienia "mamony", ale do tego trzeba pomysłu, umiejętności, trochę szczęścia i dużo ambicji ;) To daje o wiele więcej niż ciułanie.

No a na koniec, to nie mierz wszystkich swoją miarą.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 01 wrz 2013 11:08

ok 2000 miesięcznie, do tego 1300 służba


Wróć do „Mieszkanie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość