Strona 3 z 9

: 09 paź 2007 13:20
autor: MarcFloyd
rafnie pisze: I to właśnie jest błąd rządu Jej Królewskiej Mości, że pozwala darmozjadom (i to nie tylko czarnoskórym, ale również białym - w tym niektórym Polakom niestety) okradać swoich ciężko pracujących obywateli i nieobywateli.(...)
naszych rodakach, którzy mają (jeszcze) tak dobrą opinię ludzi uczciwie pracujących, którzy dopytują się jak sobie załatwić zasiłek (nazywany z angielska 'benefitem' bo tak ładniej i nie kojarzy się z żebraniem) .


A to jest zupelnie inna kwestia i nie ma nic wspolnego z kolorem skory. I akurat tu jestem sklonny sie zgodzic - benefity powinny byc ostrzej kontrolowane i przyznawane naprawde potrzebujacym.

Dwa dni temu byc w tv "Wife Swap", gdzie kobieta z farmerskiej rodziny zamienila sie z druga, chyba z Essex. I na samym poczatku czyta manual ktora tamta zostawila:
dokladam sie do domu £250 tygodniowo (w benefitach) :D

: 10 paź 2007 11:00
autor: kaslawka
user1814656 pisze:Szkoda ze nie piszecie juz na temat...


alez to jest na temat........nasza samotnosc w Londynie czesto ma swoje zrodlo w niecheci do "innych" badz nieumiejetnosci zycia z "innymi", dobrze jest o tym rozmawiac (jesli to jest rozmowa), wymieniac sie swoimi pogladami (ale nie atakowac sie nawzajem, bo po co??), przelamywac moze swoje bariery ale tez nauczyc sie ostroznosci, nie musimy wszystkich kochac ale musimy nauczyc sie ich szanowac, przy czym na szacunek czesto tez trzeba sobie choc troche zasluzyc, trudno szanowac goscia ktory o mordercach mowi jako o "chlopcy chcieli sobie postrzelac" a o ofierze jako "lokalnej kurewce" to jest chore....
Po to tez tu jestesmy moj drogi userze 1814656 zeby sie nie czuc az tak samotni, mozna w koncu z kims pogadac, poklocic sie..... :twisted:

: 10 paź 2007 12:48
autor: Usercostam
Ale te rozmowy na temat rasizmu juz byly milion razy na milion forach z tymi samymi argumentami i kazdy zostawal przy swojej racji. Wiec nie wiem czy jest sens znowu sie nad tym meczyc, chyba ze ktos nadal chce sie popisywac jaki to jest rasista, tolerancyjny, obojetny itd...

: 10 paź 2007 15:39
autor: kaslawka
popisywanie sie nie jest dobre w zadna strone, ale jesli to sa czyjes przekonania to trzeba je uszanowac, a jesli ludziom ciagle sie nie "nudzi" mowic badz pisac o tym to moze jest to znak ze to ciagle mocny i drazliwy temat. Moze zacznij o czyms innym jesli cie to denerwuje badz nudzi, samotnosc to szeroki temat wiec moze to pole do "popisu" wlasnie dla ciebie....? :D

: 11 paź 2007 12:10
autor: Usercostam
A moze znak ze nie maja juz o czym pisac...
Juz napisalem o samotnosci ;)

: 11 paź 2007 12:41
autor: Artur79
kazdy pisze o tym co mu dokucza, jednemu samotnosc a komus innemu inne rzeczy. a ze troche zaspamowalismy temat to fakt :?

: 11 paź 2007 13:49
autor: MarcFloyd
Odrobine. Ale za to zostal na gorze, inaczej by spadl :P

Artur, kiedy ty pracujesz? Bo ze ja tu siedze to juz normalne ale caly czas cie widze on-line ;)

: 11 paź 2007 15:42
autor: kaslawka
a jak to sie robi, ze sie siedzi caly czas online i ma sie za co zyc w Londynie?? Rany...boskie zycie :roll:

: 11 paź 2007 23:18
autor: user1230827
witam znam twoj bol !!!!!

: 12 paź 2007 09:21
autor: MarcFloyd
kaslawka pisze:a jak to sie robi, ze sie siedzi caly czas online i ma sie za co zyc w Londynie?? Rany...boskie zycie :roll:


Zapytaj Artura, ja nie siedze w Londynie tylko w Stoke :D

A na necie jestem przed praca (teraz), na przerwie na lunch (okolo 12-13, roznie, zalezy jak wezme) i wieczorem. Wiec nie caly czas nad czym ubolewam :)

Bylo tak z dwa lata temu ze mozna bylo pracowac i siedziec w sieci. Niestety, firma zaczela monitorowac uzycie netu :D

Bez sensu swoja droga bo prace i tak trzeba wykonac, wiec co za roznica? Whatever.

: 12 paź 2007 10:19
autor: Artur79
Artur, kiedy ty pracujesz? Bo ze ja tu siedze to juz normalne ale caly czas cie widze on-line

wiesz, w okolicach 4go dziecka juz nie musielismy z zona pracowac, jeszcze jakies blizniaki i bedzie niezla fura za socjale. na 5te mowimy czasem "nowa lodowka" a na 6te wolamy "telewizor plazmowy" ;-)

: 12 paź 2007 10:27
autor: kaslawka
ha ha ha...........im wiecej ich tym lepiej....same sie wychowaja nawzajem....
tylko ty to mozesz robic do woli te dzieciaki a twojej kiedys cierpliwosc i chec wyrzucania ich na zewnatrz sie skonczy.... :D ha ha ha
uwielbiam wasze pomysly!!!

: 15 paź 2007 18:38
autor: user1707863
do autora postu - user1814656

juz mi sie nie chce brac udzialu w zadnych forach...po prostu brak sil...
jednak po przeczytanie tego postu jakis maly optymizm mnie ogarnal ze nie tylko ja sie tak czuje....
nie bede pisac na forum ale bardzo chetnie popisze przez maile z toba czy innymi co czuja podobnie
choc wiem ze pisanie na forum jest zupelnie anonimowe lecz ja po prostu nie bede upubliczniac moich uczuc...

moj email to a.grab@poczta.fm.
pozdrawiam wszystkich
neti

: 15 paź 2007 18:45
autor: user1707863
do autora postu - user1814656

juz mi sie nie chce brac udzialu w zadnych forach...po prostu brak sil...
jednak po przeczytanie tego postu jakis maly optymizm mnie ogarnal ze nie tylko ja sie tak czuje....
nie bede pisac na forum ale bardzo chetnie popisze przez maile z toba czy innymi co czuja podobnie
choc wiem ze pisanie na forum jest zupelnie anonimowe lecz ja po prostu nie bede upubliczniac moich uczuc...

moj email to a.grab@poczta.fm.
pozdrawiam wszystkich
neti

: 15 paź 2007 18:56
autor: Artur79
kaslawka: wiem, organizm ludzki ma jakies granice.
a moze masz ochote zamienic comiesieczne dolegliwosci kobiece na jakis maly socjalik ? czysty zysk :P