Wszystko co dotyczy miasta Londyn
Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Samotnosc w Londynie...

Postautor: Usercostam » 05 paź 2007 13:38

Witam

Wlasciwie to nie wiem co tu napisac, ale jakos tak poczulem ze powinienem.
Wyszlo jakos tak ze nie mam tutaj za duzo znajomych, mozna policzyc ich na palcach jednej reki :) O dziewczynach juz nie wspomne - jesli o to chodzi to juz ponad rok jestem sam. Nie mowie ze nie probowalem kogos poznac, bo bylo tak - ale niestety dziewczyny np. nie prezentowaly jakiegos sporego poziomu inteligencji, zainteresowania swiatem... jednym slowem jak juz sie skonczyly tematy o Londynie, to praktycznie nie bylo juz o czym rozmawiac. Innym razem dalem sie naciagnac na drinki, a potem dziewczyna powiedziala ze wiecej sie ze mna nie spotka bo ma chlopaka i wiele innych przypadkow. Kolegow tez kiepsko bylo poznac... glownie frustracja zyciem, problemy alkoholowe... wstyd bylo z nimi gdziekolwiek wychodzic... No i doszedlem do momentu kiedy
wlasciwie, przestalem sie interesowac tym zeby kogos nowego poznac... Czuje, ze zamykam sie w sobie - nawet unikam kontaktu z ludzmi. Zaczalem sie zastanawiac co z tym zrobic. Wiem, ze to glupie ale nie chce miec znajomych 'nie z polski'. Nie chodzi mi tutaj moze o bariere jezykowa, co raczej inne spojrzenie na swiat (ignorancja, chlanie, seks...) ktore mnie malo ciekawi... I w tym przypadku niestety zauwazylem ze tutaj w Anglii jesli chodzi o Polakow jest specyficzna grupa osob, ze tak powiem zorientowana na funty... Wydaje sie, ze jedyna mozliwoscia jest powrot do Polski, ale to tez nie wchodzi w gre. I w sumie nasuwa mi sie tutaj pytanie. Czy jest mozliwe znalezienie tutaj osob 'na poziomie' ? Ktore zamierzaja zostac, nie sa ograniczone przez chomikowanie funtow, lubia sie dobrze bawic, rozmawiac na najbardziej chore tematy jednoczesnie posiadajac pewien zdrowy dystans do siebie i innych, majacych ciekawe pomysly i chec realizacji... ?

Pozdrawiam

ewazraju
Rezydent
Posty: 1579
Rejestracja: 16 wrz 2007 14:54

Postautor: ewazraju » 05 paź 2007 13:55

chlopie nie marudz....znajdz sobie moze jakies hobby??
bardzo fajne miejsce jezeli mieszkasz w Londku

Aquarius archery club
fortis green covered reservoir,
southern rd
East Finchley

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 05 paź 2007 14:00

ewazraju pisze:chlopie nie marudz....


Po prostu czarujaca. Kobiecy wdziek przez Ciebie przemawia :P

mówcie_mi_255
Emigrant
Posty: 415
Rejestracja: 09 wrz 2007 07:58

Postautor: mówcie_mi_255 » 05 paź 2007 14:06

nie przejmuj się ja też mam zaledwie tyle kobiet że palców jednej ręki styknie :D
Kwestia trafienia, wiesz są te szalone, są te głupiutkie ale są i wartościowe kobbietki szalone ale z głową tam gdzie trzeba (nie mam namyśli pod kierownicą, no prawie nie mam na myśli hehe), podobnie jest z facetami, od buractwa, taniego cwaniactwa, zadufanych w sobie mamin synków egistach po ludzi wartościowych inteligentnych i ciekawych.
Zapewne po trochu można gdzieś się na takich natknąć, tym bardziej że jest net :)
ja swojego skarbu szukałem przez wiele lat, selekcje też przeszły tabuny bab aż w końcy poznaliśmy się przez przypadek na IRC prawie 8 lat temu i ciągle jest jak pierwszego dnia :)
Głowa do góry!

ewazraju
Rezydent
Posty: 1579
Rejestracja: 16 wrz 2007 14:54

Postautor: ewazraju » 05 paź 2007 14:17

MarcFloyd pisze:
ewazraju pisze:chlopie nie marudz....


Po prostu czarujaca. Kobiecy wdziek przez Ciebie przemawia :P


hmmm....Jasnowidz?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 05 paź 2007 14:24

ewazraju pisze:
hmmm....Jasnowidz?


Prorok, cy cus? :D

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 05 paź 2007 15:23

user1814656: chodzi o to zeby poznawac ludzi, nawet jesli nie masz zamiaru miec z nimi zazylych znajomosci bo przecietna osoba moze znac goscia ze sklepu, ktorego fryzjer zna babke, ktora zna listonosza, ktorego syn bawil sie w przedszkolu z [piii...] laska i w dodatku inteligentna

....ktora jest juz dawno zajeta ale jak jej wtedy lopatka przylozyl, to do dzis wspomina :)

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 05 paź 2007 15:34

ewazraju pisze:chlopie nie marudz....znajdz sobie moze jakies hobby??


dzieki, ale mam hobby :) co to ma do rzeczy ?

kaslawka
Rezydent
Posty: 1830
Rejestracja: 07 paź 2007 13:54

:-)

Postautor: kaslawka » 07 paź 2007 14:06

samotnosc w obcym miejscu to ciezka sprawa.....ja mam chlopaka,nie jest Polakiem i niby powinnam sie czuc spelniona,nie? :) hmm....ta druga osoba to nie wszystko, nie wypelni twoich wszystkich potrzeb, znajdziesz ta odpowiednia jak przyjdze na to czas a poki co szukaj fajnych ludzi roznych plci do pogadania, pohasania po Londynskiej (prawde mowiac wcale nie super atrakcyjnej) ziemi, Hyde Park noca.......to jest to!!! :lol:
Uslyszalam wczoraj ze Londyn zmienia ludzi w materialistow, myslacych tylko o zarobieniu jak najwiekszej ilosci funtow, Polakow ktorzy nie chca sobie pomagac a tylko jeszcze wykorzystaja sie nawzajem bo Polak to glupi.... well...nie wszyscy sa tacy, wierze ze normalne serca ciagle bija w prawidlowy sposob...
Jak macie ochote pogadac to piszcie o wszystkim, lubie ludzi i lubie z nimi troszke sobie pogaworzyc :D

Sciskam i zycze powodzenia
Ostatnio zmieniony 24 lip 2008 23:00 przez kaslawka, łącznie zmieniany 1 raz.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 07 paź 2007 20:03

jakoś nie zauważyłem żeby Londyn zmienił mnie (poza poglądami rasowymi, ale to każdy prawie tu tak ma :wink: ) czy moich znajomych w szczurków goniących tylko za kasą. Jestem zdania że jak ktoś miał w sobie nasiona buraka już w Polsce to marchewka z niego w Londynie napewno nie wyrośnie :wink:

kaslawka
Rezydent
Posty: 1830
Rejestracja: 07 paź 2007 13:54

Postautor: kaslawka » 07 paź 2007 20:12

pogladami rasowymi??? tzn? bo ja nie zauwazylam tego u siebie, a piszesz ze chyba kazdy tak tu ma...... :?

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 07 paź 2007 20:21

specjalnie dla Ciebie było to "chyba" :P
Dawniej uważałem że czarny to taki biały .... tylko że czarny :)
w Londynie szybko sie przekonałem jak bardzo się myliłem. Ich hałaśliwe zachowanie, chamstwo i stosunek "mi sie należy". Nie da sie ukryć że większość przestępstw w Londynie, zwłaszcza tych z użyciem przemocy, popełniają czarni. Moja dziewczyna była nieraz dyskryminowana w pracy za to że jest biała a w jej zawodzie większość to czarne babki. Znam paru hindusów i dogaduje się z nimi doskonale, nawet lepiej niż z białymi, znam kilku w porządku czarnych ale ogólnie czarni to odpowiednik naszych dresiarzy z blokowisk.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 07 paź 2007 20:55

Artur79 pisze:specjalnie dla Ciebie było to "chyba" :P
Dawniej uważałem że czarny to taki biały .... tylko że czarny :)
w Londynie szybko sie przekonałem jak bardzo się myliłem. Ich hałaśliwe zachowanie, chamstwo i stosunek "mi sie należy". Nie da sie ukryć że większość przestępstw w Londynie, zwłaszcza tych z użyciem przemocy, popełniają czarni. Moja dziewczyna była nieraz dyskryminowana w pracy za to że jest biała a w jej zawodzie większość to czarne babki. Znam paru hindusów i dogaduje się z nimi doskonale, nawet lepiej niż z białymi, znam kilku w porządku czarnych ale ogólnie czarni to odpowiednik naszych dresiarzy z blokowisk.


A ja znam kilku leniwych polaczkow w dodatku popelniajacych przestepstwa z uzycie przemocy. Wniosek: wszyscy BIALI sa leniwi i maja postawe "mnie sie nalezy".
Wprost utopilem sie w glebi twojego rozumowania.

...nastepny Gonzo. Tym razem londynski a nie wroclawski. Turbine tez masz?

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 07 paź 2007 21:28

MarcFloyd: ty nie jesteś z Londynu mam rozumieć ? Można wiedzieć skąd ?

ewazraju
Rezydent
Posty: 1579
Rejestracja: 16 wrz 2007 14:54

Postautor: ewazraju » 07 paź 2007 21:52

Panie Marc Floyd..

Artur nie napisal WSZYSCY
napisal WIEKSZOSC

co jest zgodne z prawda
a ja dodam ZNACZACA wiekszosc przestepst w UK
jest popelniana przez ciemnoskorych obywateli
i bynajmniej nie wyssalam tego z palca.


Wróć do „GREATER LONDON”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 5 gości