Tutaj zamieszczamy pytania dotyczące życia na wyspach, które nie kwalifikują się do innych kategorii
Koguciskoooo
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 26 lis 2009 18:34

TV licence

Postautor: Koguciskoooo » 26 lis 2009 18:36

Witam , mam pytanie , bo 5 min temu był ciapaty u mnie i zapytał ile m ieszkam bo wynajmuje 2 bed. i spisał marke tv SONY BRAVIA


Jak mi powiedzial z kad jest tak za drzwi go wystawiłem.

Powiedzial ze jak nie zapłace to 1000f kary.


czy to prawda czy to tak działa ja w polsce? kto zechce to zapłaci ?

142 f na rok chyba :) POSRAŁO ICH , ja mam N-ke z Polski ..



POMOCY

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 26 lis 2009 21:56

Zabulisz.....

Kiedy go wystawilas? Po tym jak TV spisal?

:lol:

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 27 lis 2009 08:35

na N-ke bylo na tv licence zabraklo :?: ojoj

ciekawe jakim sposobem obca osoba sobie tak wchodzi to twojego domu - powiedzial ze przyszedl po suchy chleb dla konia czy komunikatywny angielski?

ja na ich miejscu jeszcze bym ci dowalil kare za nielegalne uzywanie niedozwolonej telewizji satalitarnej, a co :lol:

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 27 lis 2009 08:42

Z przedpokoju "marki" TV nie spisal, niezle sobie polazil po mieszkaniu heheheheh

Jak mi powiedzial z kad jest tak za drzwi go wystawiłem.



To strasznie madre... heheheheh

Teraz to po ptakach, juz TV widzial.

Ja do domu nikogo nie wpuszczam ( no chyba ze Blondynek w koncu duuuuuuuupe ruszy to ja wpuszcze) - ID sie przez "judasza" oglada.

A TV License trzeba placic - kara jest faktycznie tyle.

Milego placenia :twisted:

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 27 lis 2009 08:50

zamin jakies bobki zaczna szczekac

http://n.pl/fileadmin/pdf/Przewodnik_ab ... .06.09.pdf

Rozdzial VIII ( 8 ) pkt 3.
Ostatnio zmieniony 27 lis 2009 08:54 przez banita, łącznie zmieniany 1 raz.

zYx
Gastarbeiter
Posty: 14
Rejestracja: 03 paź 2007 15:08

Postautor: zYx » 27 lis 2009 19:31

Ja taką małą wojenkę, albo raczej oni ze mną już prowadzą od jakiegoś czasu.
Interesuje się troszkę tematem i dzięki zebranym informacjom wiem, że żadnego frajera/akwizytora/"agenta" tv licence nie wpuszcza się do domu, a nawet nie prowadzi się żadnej dyskusji.

Kiedyś musiałem zacząć płacić, bo jak w ogródku przed domem paliłem peta przylazła menda więc musiałem wpuścić. Po jakimś czasie stwierdziłem, że ni huhu nie płace, bo i tak nie oglądam angielskiej tv, ani bbc (75% kasy z tv licence idzie na bbc).

tv licence kiedys nazywała się bbc licence.

Ta cała agencja tv licensing działa bezprawnie, a że jakaś menda na tym robi kase nie zabronią im tego. Jeszcze te zastraszające listy z czerwoną czcionką.

W każdym razie po jakimś czasie anulowałem direct debit. Przysyłali mi straszące listy na moje nazwisko, średnio raz w miesiącu. Po kilku miesiącach listy przychodziły na "present occupier" to sobie myśle - walcie się.

Ktoś ostatnio pukał, a właściwie gnój to zaglądał przez dziure na listy to podszedłem do drzwi i zapytałem czego szuka? Mówi, że jest z tv licencing, a ja się pytam co to, więc mi powiedział, to ja mu mówie że nie oglądam tv, a on że chce "quick check" a ja do niego żeby spadał na drzewo zrywać banany. Spisał i polazł do innych drzwi.

I sobie myśle, że będą mnie męczyć jakimiś innymi listami albo cholera wie może łysych na mnie wyślą..

po jakichś 3 tygodniach przychodzi następny list z jakimś losowyn zastraszającym textem takjakby nigdy nic i że chłopa nigdy nie było.

Ci cali "agenci" to nikt inny jak jakiś frajer co ci próbuje dywan sprzedać. Nie masz absolutnie żadnego obowiązku wpuszczania takiego typa do domu, ani nawet prowadzenia z nim konwersacji. Jeszcze można mu buta posadzić za nachodzenie.

Wpuścić to musisz takiego z nakazem, i nie od dziś wiadomo że ci z tv licensing straszą nakazami. Następny żart. Żaden sąd nie będzie tracił czasu na nakaz tylko po to, żeby zobaczyć czy masz TV na chacie. Parodia.

Nie wiem jak jest z tymi co już wpuścili i pokazali tv, ale podejrzewam, że też lipa. Olać to.

Na odprężenie
http://www.youtube.com/watch?v=4g_2iSA76pg

http://www.youtube.com/watch?v=SA_brbt0_CE
Ostatnio zmieniony 27 lis 2009 20:35 przez zYx, łącznie zmieniany 1 raz.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 27 lis 2009 20:20

ogladasz tv = placisz

niestety nie masz racji.

juzekbrona
Emigrant
Posty: 375
Rejestracja: 11 lis 2009 02:37

Postautor: juzekbrona » 29 lis 2009 00:34

TV Licensing jest w UK obowiązkowa, niestety.

Faktycznie, za uchylanie się od płacenia otrzymuje się karę w wys. 1000F zasądzoną przez County Court.

Szkoda, że nie mogę (albo nie umiem) dołączać plików graficznych do komentarza, bo chętnie bym pokazał zbuntowanym niedowiarkom, jak wygląda wyrok sądowy z nakazem płatności 1000F za niepłacenie TV Licensing. Oraz jak wygląda zajęcie mienia (notice of seizure) przez komornika z tego samego powodu.

Kto musi płacić TVL.

Każdy, kto ma możliwość oglądania audycji telewizyjnych w chwili ich nadawania - niezależnie od posiadanego sprzętu.
Nieważne jest, czy masz telewizję polską, angielską czy portorykańską.
I nie jest też ważne, czy posiadasz telewizor czy nie.

Masz komputer z dostepem do Internetu - płacisz bo masz możliwość oglądania audycji na żywo.

Masz telefon z możliwością oglądania TV - jw.

A skąd wiedzą, że masz?

Ano stąd, że:
- kupiłeś telefon i podałeś swoje dane sprzedawcy.
- kupiłeś nowy tv w Currysie czy gdzieśtam i podałeś swoje dane.
- kupiłeś broadband i jw.

Plus wizyty kontrolerów plus samochody wykrywające sygnał. To nie bajka. Siedziałem w takim vanie i widziałem jak pięknie sprzęt wychwytuje sygnał pokazujący, ze w moim domu włączony jest tv i odbiera na żywo audycję.

Poza tym, TV Licensing posiada potężną bazę adresową. Jeżeli pod jakimś adresem ktoś kiedykolwiek płacił za TVL a teraz nie ma chętnych, to prędzej czy później wychwycą ten fakt i się nim zainteresują.

Także, jeżeli już wpuściłeś gościa od TVL (czego wcale nie musiałeś robić), on zobaczył telewizor a Ty go wyp... za drzwi to spodziewaj się wezwania do sądu.

Oczywiście - istnieją legalne sposoby na niepłacenie TVL. Ale nie będę o nich pisał na publicznym forum.

juzekbrona
Emigrant
Posty: 375
Rejestracja: 11 lis 2009 02:37

Postautor: juzekbrona » 01 gru 2009 00:29

zYx, ja nie płaciłem TVL przez rok. Zupełnie legalnie i za wiedzą urzędu TVL.
Napisałem wcześniej, że można to zrobić nie naruszając prawa. Zgadzam się z Tobą, że w tym państwie (jak w każdym innym) istnieje grupa gnojących i grupa gnojonych. BBc i jej TVL należą do tej pierwszej, niestety. Ty i wielu innych do drugiej.
Istnieją 2 wyjścia:
1. Przejść z grupy gnojonych do grupy gnojących, co wcale nie jest proste.
2. Zgnoić grupę gnojących jej własnymi metodami, co nie jest takie trudne.
I już.

zYx
Gastarbeiter
Posty: 14
Rejestracja: 03 paź 2007 15:08

Postautor: zYx » 01 gru 2009 13:58

Za gaz, prąd, wode, ścieki, caouncil tax itp itd to płace bo wiem za co.
Używam gazu to za niego płace. Nie używam BBC więc nie płace. Prościej już nie mogę napisać.

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 01 gru 2009 14:09

to ja od dzis place tylko czesc council taxu bo nie "uzywam" strazy pozarnej, nie place NI bo nie uzywam sluzby zdrowia

za scieki tez nie place no bo skad mam miec pewnosc co sie z nimi dzieje? a moze koniec rury jest po 2 stronie ulicy?

woda - hmm a moze to nie z jakiejs firmy tylko z dachu po deszczu mi daja?

prad? prad se wezme od sasiada moze mnie nie zjara jak sie bede podpinal

juzekbrona
Emigrant
Posty: 375
Rejestracja: 11 lis 2009 02:37

Postautor: juzekbrona » 02 gru 2009 02:15

Banita, Darekzlondku

To nie tak.

Council tax: płacisz za to, że masz wywiezione śmieci, dobre drogi, czyste i bezpieczne parki, opanowaną przestępczość. Czyli gmina zapewnia Ci warunki do normalnego i spokojnego życia (nie zabijcie mnie śmiechem).

Woda, prąd, gaz: placisz za ich dostarczenie. Ryczałtem lub na podstawie odczytów z licznika. Możesz sobie wszystko opomiarować lub płacić kluczykiem lub kartą.

Płacisz również za to, że jakaś firma (np British Gas lub Thames Water) włożyła masę pieniędzy w budowę infrastruktury i jest gotowa w kazdej chwili dostarczyć Ci niezbędne do życia usługi.

Nie przezyjesz bez wody i ognia.

Natomiast bez BBC przezyjesz. Nie musisz ich oglądać, żeby coś wiedzieć. Posiadasz telewizor, antenę satelitarną i oglądasz tylko Taniec z Gwiazdami. Ten sam Taniec z Gwiazdami możesz oglądać na Saharze i w Kuala Lumpur (posiadając taką samą antenę i trochę prądu). I nie potrzebujesz do tego BBC.
Jeżeli każda firma zacznie myśleć kategoriami BBC to niedługo będziemy płacić za to, że banki są GOTOWE na świadczenie nam usług a sklep za rogiem JEST PRZYGOTOWANY na naszą wizytę i zakupy.

W poprzednim poście napisałem o obowiązujących w UK przepisach ale to wcale nie znaczy, ze się z nimi zgadzam.

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 02 gru 2009 09:47

ciagnijmy ta ironie dalej

zgoda juzku ale ja napisalem ze bede placil tylko czesc council taxu bo nie kozystam ze uslug strazy pozarnej a dlaczego wlasnie jak to napisales mam placic za ich gotowosc? zalozmy ze mam gasnice :) zalozmy ze chata nie moja wiec mam w d.. czy splonie czy nie :)

a swoja droga tv license placi sie za mozliwosc odbierania sygnalu, to cos jak z roamingiem - placisz wiecej bo kozystasz z czyjejs "infrastruktury", a ze w tym przypadku wlascicielem infrastruktury jest bbc ... well ...

jak juz wczesniej napisalem, ludzie co skamla o te dyche na miesiac sa poprostu zalosni ...

beata09876543212
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 13 maja 2010 08:58

Postautor: beata09876543212 » 13 maja 2010 09:09

ja tez mniałam ten problem z licencją telewizyjną gosciu weszed spisał jakiego sprzetu uzywam wypisał papiery a za pare dni przyszło upomnienie ze niezapłaciłam no to ja biegem do sklepu zapłacić poniewarz niezamierzam płacić1000funtuw odesłałam im forme ze mam juz zapłacone i spokuj.Ale za jakis czas znowu przyszło upomnienie i tak kilka razy w tygodniu a ja to bach do smietnika bo przecierz ich poinformowałam ze juz mam licencje,.Pewnego dnia otwieram dziwny list a tam wezwanie do SĄDU normalnie szok mąz uspokoił mnie ze niemam sie martwić bo przecierz mam licencje pojechał tam ze mną pan zaprosił mnie do pokoju i wyjasnił ze zaszła pomyłka no i z ulgą poszłam do domu dlatego radze ze lepiej wykupić tą zasraną licencje


Wróć do „Sprawy codzienne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości