O wszystkim na tematy prawne
robintom
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 03 sie 2008 16:36

Emocje przy złapaniu włamywacza

Postautor: robintom » 03 sie 2008 16:54

Takie pytanko bo nic nie mogę jakoś znależć na ten temat.
Moja żoan nakryła włamywacza przy próbie dostania się do domu od strony ogrodu. Dostał się do niego wyłamując zamek w tylniej furtce. Było to rano ok 10.00 Zaraz powiadomiła policję. Przyjechali rozejżeli się i pojechali. Ja wróciłem do domu po 30min. I od drugiej strony w kuchni zacząłem jeść późne śniadanie z żoną. I co się okazało że po 1.5h ten sam czarny powrócił i sprawdzał zamknięcie małego schowka i zagląda do kuchni przez szczelinę pod roletą. Wyskoczyłem i go złapałem. Chwyciłem go za nadgarstek i mówię mu że teraz to czekamy na policję. A on mi mówi że szukał sklepu z kawą bo chciał się napić. Ja mówię mu że czekamy zaraz będzie policja którą ponownie wezwała żona. Wtedy mnie pchnął i chciał uciekać. Złapałem go za kurtkę potem za rękę bo się chciał ze mną bić. Wywinąłem mu rękę a że się ze mną szarpał zrobiłem mu blokadę na szyję. Przyparłem do ogrodzenia. Potem pomógł mi jeszcze starszy anglik. Z pod rękawów zaczeły mu wypadać plastykowe rękawiczki takie trochę jak do podawania w sklepach pieczywa czy wędliny. Po 3 minutach były dwa samochody policyjne. Po małej przepychance dał się zakuć w kajdanki. Przy przeszukaniu znaleziono u niego biały proszek jak się okazało po testach narkotyk. Zostanie oskarżony za próbę włamania ale dowody są słabę bo tylko zeznania żony i moje a ślady żadne bo miał rękawiczki. Do tego poskarżył się że użyłem przeciw niemu siły by go zatrzymać. I teraz nie wiem za bardzo jak to jest z tym zatrzymaniem w UK bo w Polsce to wiem. Łapałem takich przez 10lat. No ale tu było i zaskoczenie i emocje.
Pozdrawiam

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 03 sie 2008 19:01

Trzeba zawnioskowac o wyciagniecie mu antecedants (kartoteki - na pewno jest notowany) poza tym niech zona zglosi probe uzycia przemocy wobec zony albo pana (uzasadnienie uzycia sily - raczej w obronie przed napadem niz jako 'citizen's arrest' - bo to trudniejsze do utrzymania)
wtedy mamy:

Public Order Act 1986, s. 4(1)(a) – (…) uses towards another person threatening, abusive or insulting words or behaviour … with intent to cause that person to believe that immediate unlawful violence will be used against him or another by any person

Breach of the peace - Magistrates' Courts Act 1980, s. 115
Affray (Public Order Act 1986, s. 3), Assault

Jesli nie nastapila kradziez zatrzymanie nastapilo przed popelnieniem przestepstwa - na usilowaniu -trzeba dobrze zeznac bo jego adwokat (nawet z urzedu) zaraz to wyciagnie.

No i jesli agresor byl czarny -= uwaga - bo zagra karta 'rasowa' powie np ze podczas zatrzynai mu pan ublziyl co do koloru - oni sa cholernie wredni i cwani - radze bardzo ostrozneie

robintom
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 03 sie 2008 16:36

Postautor: robintom » 04 sie 2008 17:57

Ma dzisiaj sprawę za próbę włamania 2x razy i narkotyki. Co do jego płaczu czekam na informację. Od razu przy spisywaniu zeznań podałem że próbował użyć siły do mnie. Co do obrażania to jeżyk trzymałem na wodzy nawet po naszemu nic nie mówiłem. Nawet brzydkich słów. :) Jeszcze będzie znać nasze przekleństwa i powie że mu mamusię obraziłem. A od policjantów usłyszałem "dobra robota" oczywiście nie po polsku.

robintom
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 03 sie 2008 16:36

Postautor: robintom » 04 sie 2008 18:00

A zapomniałem.
Dzięki za odpowiedź. :)

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 05 sie 2008 06:47

No i tak trzymac. Brawo.

robintom
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 03 sie 2008 16:36

Postautor: robintom » 07 sie 2008 00:32

Dzisiaj dowiedziałem się że gościa zatrzymali na dłużej do następnej rozprawy. Nie chcieli bawić się chyba w szukanie go ponownie.

Zdrapaka
Gastarbeiter
Posty: 31
Rejestracja: 09 lut 2016 13:29

Re: Emocje przy złapaniu włamywacza

Postautor: Zdrapaka » 15 lip 2016 10:26

robintom pisze:Wywinąłem mu rękę a że się ze mną szarpał zrobiłem mu blokadę na szyję. Przyparłem do ogrodzenia.

Mi żona zrobiła to samo i okazało się, że też mnie przyparła do ogrodzenia. A mój syn, "Anglik" (klnie), mi nie pomógł... Co za życie w tej Anglii (frustracja).


Wróć do „Prawo”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 3 gości