O samochodach, motocyklach i rowerach ...
valentynek
Gastarbeiter
Posty: 7
Rejestracja: 30 sie 2007 20:14

wypadeknie z nie mojej winy

Postautor: valentynek » 06 lis 2014 22:23

w maju na autostradzie wjechal we mnie tir zmieniajac pas ruchu, dosc mocno zgruchotal mi samochod i na szczescie(byla godz szczytu 17.00 wyszlismy calo (jechalem z kolega) nie doznajac zadnych urazow. Kierowca tira portugalczyk na hiszpanskich rejestracjach tlumaczyl sie ze w lusterkach bocznych mial martwe pole i dlatego mnie nie zauwazyl, powiedzial to tagze policji ktora przyjechala na miejsce wypadku. W wzwiazku z tym iz nie bylo rannych a samochody nadawaly sie do dalszej jazdy policja kazala sie rozjechac i tak tez zrobilismy. Ja dostalem adnotacje od policji i na drugi dzien zawiadomilem swojego ubezpieczyciela i wypadku i winie . Oczywiscie winny byl kierowca tira.
Po 2 miesiacach moj ubezpieczyciel podnosi mi ubezpieczenie o 1200 funtow do czasu az wyjasni sie ow wypadek, a dzisiaj (wypadek byl w maju tego roku) dowiaduje sie ze to ja bylem winny bo tak u swojego ubezpieczyciela w hiszpani stwierdzil kierowca tira ktury mi przywalil.
Rece opadaja. Nie mam pomyslu co z tym zrobic. Jakies sugestie???
pozdrawiam
valentynek

Wróć do „Motoryzacja”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 7 gości

cron