Ogólne rozmowy na tematy związane z mieszkaniem w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia mieszkaniowe można znaleźć pod adresem www.londynek.net/accommodation
natkak
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 05 maja 2011 22:40

Czy brat moze z nami zamieszkac ?jakies rady ?

Postautor: natkak » 05 maja 2011 22:51

Czesc. Przegladalam forum , ale nie znalazlam nic na temat jaki mnie interesuje..
Otoz wraz z mezem wynajmujemy 2 bed flat. Umowa jest na mnie i na meza oczywiscie.
Moj brat ( mieszka w Polsce ) chce przyjechac do Anglii na okres ok 7 miesiecy popracowac troche i odlozyc kase. Z racji tego, ze mamy wolny pokoj zaproponowalam bratu zamieszkanie z nami ( od razu zaznaczam, ze nie zamierzam brac od brata jakich kolwiek pieniedzy za mieszkanie ).
Zastanawiam sie, jak to wyglada prawnie-czy brat moze zamieszkac z nami jesli umowa jest tylko na mnie i meza? Z agencja wole byc szczera, poniewaz moja land lady czasem wpada do nas i nie chcialabym miec klopotow, ze ona przychodzi a z nami ktos mieszka.
Z racjii wizyt land lady ten fakt wyjdzie na jaw.
Czy agencja/ land lady moze miec jakies zastrzezenia co do mojego brata ? czy moze sie nie zgodzic na dodatkowa osobe w mieszkaniu ?

Skoro mam 1 pokoj wolny to nie chcialabym aby brat mieszkal z obcymi ludzmi i niepotrzebnie placil za wynajem.

Orientuje sie ktos, co powinnam zrobic ? tak by nie miec ewentualnych klopotow ?

Serdecznie dziekuje za pomoc.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 06 maja 2011 08:48

Generalnie zalezy to od tego co masz zapisane w umowie - tzn do ilu osob moze mieszkac w mieszkaniu. Jesli w umowie nic na ten temat nie ma to po prostu porozmawiaj na ten temat z landlady.

TomaszWiadrowski
Gastarbeiter
Posty: 45
Rejestracja: 25 kwie 2011 21:08

Postautor: TomaszWiadrowski » 06 maja 2011 22:40

Witaj

Sprawdz dokladnie swoja umowe. Najczesniej na umowach znajduje sie zastrzezenie, ze nie wolno podnajmowac pokoi w nieruchomosci albo przyjmowac gosci za odplata. Natomiast rodzina, ktora nie placi za pokoj, to typowi 'visitors' i nikt nie ma prawa zabronic Ci aby tacy 'visitors' Cie odwiedzali. Jednakze, czym innym jest 'visitor', a czym innym osoba, ktora np. zacznie przyjmowac korespondencje na Twoj adres (np. statementy z banku). Wtedy nie jest istotne czy ta osoba Tobie placi, czy otrzymujesz inne korzysci, taka osoba moze byc uznana za lokatora, ktoremu podnajmujesz pokoj (nawet na podstawie najmu bez oplaty).

Najlepszym sposobem rozwiazania tej sytuacji byloby (tak jak podal MarcFloyd) dogadanie sie z landlady i oficjalne pozwolenie z jej strony.

natkak
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 05 maja 2011 22:40

Postautor: natkak » 07 maja 2011 11:10

Dziekuje za odpowiedz . zastanawiam sie jeszcze, czy jesli land lady sie zgodzi , czy moze to wplynac na zmiane wysokosci czynszu ?
czy moze po prostu nie wspominac o bracie landlorce ( czy podczas swoich wizyt landlorka moze nam zagladac w kazy kat i sprawdzac szafy w pokojach itp )???

maya
Rezydent
Posty: 1120
Rejestracja: 28 wrz 2007 11:57
Kontaktowanie:

Postautor: maya » 07 maja 2011 12:29

'Land lady' jakiego pochodzenia?
Powiedz jej, że brat, nie ma pracy, chce dorobić przez parę miesięcy i wraca, szkołę opłacić w pl, że bieda itp. Jak jest normalna to się zgodzi bez extrasów. Zobaczysz. :)

TomaszWiadrowski
Gastarbeiter
Posty: 45
Rejestracja: 25 kwie 2011 21:08

Postautor: TomaszWiadrowski » 07 maja 2011 14:26

Natkak:

Wiesz prawo prawem... a dogadanie sie miedzy ludzmi jest najlepszym rozwiazaniem. Z tego co tu czytam rozumiem, ze masz nienajlepsze uklady z ta 'landlady'.

To co powinienes zrobic zalezy od tego, czy chcesz tam dluzej mieszkac, czy cie to nie interesuje, czy zalezy Ci na referencjach, czy nie...

Z jednej strony:
- landlady nie ma prawa szperac w Twoich prywatnych rzeczach
- musi zapowiedziec swoja wizyte zanim przyjdzie do Ciebie do mieszkania (musi dac Ci notice)
- landlady nie ma prawa odmowic Ci przyjmowania gosci, czy rodziny (to Twoje mieszkanie)

Ale:
- jak bedziesz komus podnajmowal pokoj, to sie o tym dowie tak czy inaczej (sprawdzi ukradkiem (rzuci okiem :) ) korespondencje przychodzaca na adres; ma prawo zajrzec do szafy, by sprawdzic jej stan techniczny, ale nie ma prawa przegladac prywatnych rzeczy - ale to i tak nic nie zmieni, bedzie widac, ze ktos inny pomieszkuje)
- moze sie dowiedziec od sasiadow (moze to jej przyjaciele)

Prawo prawem, a zycie zyciem :)

Ciezko przewidziec co landlady zrobi, jesli sie dowie, ze brat z toba mieszka i jesli ty jej o tym nie mowiles, oraz co powie jak ty jej powiesz o swoim zamiarze. Czynsz ma prawo podniesc, nie ze wzgledu na ilosc osob, ale np. podczas renegocjowania kontraktu.


Wróć do „Mieszkanie”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości