Ogólne rozmowy na tematy związane z pracą w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia o pracy można znaleść pod adresem www.londynek.net/jobs
agata941
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2008 23:22

Praca u Polek

Postautor: agata941 » 09 maja 2008 23:35

szanowne panie chcace podjac sie pracy u naszych rodaczek polek tu w Anglii. Nie dawajcie sie wykorzystywac, nie podejmujcie pracy za nie mniej niz 5f/h. Nie wierzcie w to, ze pracujac w systemie live-in bedziecie mogly domagac sie swoich praw, ze bedziecie zawsze mialy co jesc, ze nie bedziecie wykorzystywane do innych niz wczesniej ustalenia przwidywaly prac. Nie dajcie sie zwiesc milym usmiechom i obietnicom. z wlasnego doswiadczenia wiem, ze najbardziej wykorzystuja nas nasze wlasne rodaczki. Pracowalam u polsko-angielskiej rodziny w systemie live-in placono mi 100f tygodniowo w tym pracowalam jeszcze w soboty. Nie zawsze byl nawet chleb, czesto musialam sie zywic za wlasne pieniadze. Brak wspolnych ustalen dotyczacych urlopu, potracano nawet place za przejazdy z dzieckiem. Nie bede tu wymieniac innych faktow z wiadomych powodow. Nie pracujmy za tak niskie sumy jakie oferuja nam polki, estesmy warte wiecej nawet z tylko podstawowa znajomoscia angielskiego. jestesmy ucziwe i odpowiedzialne i mozna nam zaufac. Pracujemy dobrze i ciezko wiec nalezy nam sie godziwa zaplata. Agata941

user865131
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 10 maja 2008 12:11

Postautor: user865131 » 10 maja 2008 12:25

Witam.
Wlasnie przegládalam ogloszenie i az się nie mogę nadziwic nad tygodniowym wynagrodzeniem proponowanym przez polskie mamy! Np 45h tygodniowo - placa 100-120 funtow ( i to bez zamieszkania!!!) przeciez to wychodzi ok 2 £ za h - wedlug mnie to lekka przesada, jak by bylo mało to ma być niania i do tego sprzątać w domu !!! Ciekawe czy znajdują chętne.
Ale tak dla obrony to nie zawsze tak jest pracowalam dla polskiej rodziny i zarabiałam normalnie 6£/h i dodam , ze opiekowala się tylko dzieckiem, bez sprzątania itd. Wiec nie można generalizowac. Ale jeszcze dodam, ze taki smieszne warunki to nie tylko Polki lubią proponować, bo inna narodowaść też najchętniej zatrudnily by niewolnice. Popieram dziewczyny policzcie ile wam wyjdzie godzin w tygodniu i za mniej niż 5 nie przyjmujcie żadnej pracy.
Nawet jesli macie zamieszkać z jakąś rodziną, to nie pracujcie godzinami i nie dajcie zrobić z siebie służacych, czasami lepiej wynając sobie pokoj, bo takie zycie z rodzinką - to jedne wielki mankament, ze dziecko będą wam cały czas podsyłac i nie macie szans na jakąkolwiek prywatność.

Pamiętajcie ze trzeba się samemu szanować.

anialondyn
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 10 maja 2008 13:22

Postautor: anialondyn » 10 maja 2008 13:57

Super temat!Chcialam wlasnie opisac swoja krotka wspolprace z Polka!!Slyszeliscie o salonie Enzo na Uxbrige Road-acton,drogi taki jest na Hammersmith.Pracowalam tam jeden dzien-totalna paranoja-szefowa Polka a wykorzystuje rodakow na maxa!!Po pierwszym dniu postanowilam ze moja noga nie postanie wiecej w tym miejscu a moje rece nie beda zarabialy dla kogos tak perfidnego!Na nastepny dzien mojej pracy pinformowalam ze rezygnuje ale pech chcial ze zostawilam swoje PRYWATNE narzedzia pracy(ktorych wymagali) a szefowa je zabrala i nie chce mi oddac!!! Rozumiem ze maja powazne problemy bo nikt nie chce u nich pracowac ale najwyrazniej sa na skraju bankroctwa skoro przywlaszczja czyjes sprzety!! Ona tlumaczy sie tym ze ja bylam nie wpozadku bo nie przyszlam do pracy a byli umowieni klienci i ona w ten sposob odbija sobie straty,a co z dniem w ktorym pracowalam??Nie chce wcale od niej zadnych pieniedzy niech sobie je bidulka wezmie, ale jakim prawem zabiera cos co nie nalezy do niej??!!Musze dodac ze kontraktu ani waronkow pracy nie widzialam na oczy!!To jest jakas paranoja w zyciu nie widzialam tak zenujacej osoby! Nie chodzi mi o sam sprzet ale fakt jawnej kradziezy!!Tu niestety rodzi sie wstyd za rodakow-jak widac niektorym pare fontow wiecej robi ciapke z mozgu a gdy sa na skraju bankroctwa...hm -Tonacy brzytwy sie chwyta!!Jeszcze chcialam dodac ze to podobno nie pierwszy raz zrobila taki numer i moj adwokat juz slyszal o tym salonie. NIE DAJCIE SIE WYKORZYSTYWAC!-JA BEDE WALCZYC-W IMIE ZASAD!!

Patrycjaaa
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 10 maja 2008 14:17

ENZO!!!

Postautor: Patrycjaaa » 10 maja 2008 14:20

Witam WszystkicH! pisze odnosnie Salonu Enzo:

:-0nie zrobie takich oczu, poniewaz mialam doczynienia z ta kobieta!
wiem do czego jest zdolna,co potrafi zrobic ludziom chocby na zlosc... na sam widok widac ze nia jest ani mila, ani sympatyczna..nie jestem fryzjerka lecz byla klientka tamtego salonu..pewnego dnia dostalam gratis "regeneracje wlosow-ampolke"(poniewaz uzbieralam punkty z farbowania)...skorzystalam z okazji i gdy juz wychodzilam dziekujac fryzjerce, szefowa powiedziala ze mam umodelowane wlosy i mam zaplacic 24funty!!! fryzjerka ktora zajmowala sie moimi wlosami zaprzeczyla i trzymala sie mojego zdania,gdyz wlosy byly tylko suszone! z pozniejszej rozmowy z ta fryzjerka okazalo sie ze ona tez nie jest z pracy z TA pania zadowolona i zrezygnowala, poniewaz ; " takie sytuacje nie sa mi obce, wiem jaka ona jest i nie chce miec z nia nic wspolnego, a dlatego ze odejde tez bede miala problemy, mimo ze zlozylam wypowiedzenie, nie miejac zadnej umowy" -powiedziala...A WIEC CO BY TU WIECEJ PISAC,,, NIE MA SENSU...dzIEWCZYNY NIE DAJCIE SIE NABRAC...! :shock: :shock: :shock:

agata941
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2008 23:22

Postautor: agata941 » 10 maja 2008 21:02

...dziekuje bardzo za poparcie na tym forum. Nie chce wymieniac wszystkich przykladow ze swojej pracy jako niania u polki...ale wierzcie mi, ze gdyby ktos mi to opowiadal - nie uwierzylabym....a jednak sie zdarzylo. Te przykre sytuacje zdarzaly sie nie tylko mnie ale rowniez "zaprzyjaznionym" nianiom, pracujacym u naszych rodaczek, dlatego nadal apeluje do wszstkich polek pracujacych tu CENCIE SIE ... a moze cos sie zmieni...STAWKA MIN 5F/H !!!!!!

Maleo
Gastarbeiter
Posty: 7
Rejestracja: 06 kwie 2008 21:47

Postautor: Maleo » 12 maja 2008 09:19

Współczuję dziewczynom, które dały się naciąć, ale tak z drugiej strony...Towar jest tyle wart, ile ktoś chce za niego zapłacić. Jeśli kobiety proponują 2f/h to tylko dlatego, że prędzej czy później ktoś się zgodzi na tak niską stawkę. Gdyby jedna, druga, trzecia kandydatka do pracy zażądała więcej, to pewnie stawka by wzrosła. Jeśli znajdują się naiwne, to interes kwitnie. Proste.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5232
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 12 maja 2008 12:38

Ale to takie pisanie nic nie da. Polki zawsze dawaly sie latwo naciagac i ogolnie sa latwe do wszystkiego.

agata941
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2008 23:22

Postautor: agata941 » 12 maja 2008 16:34

Witam ponownie, pomine te ostatnia wypowiedz dotyczaca tego jakie polki sa....a jakie? Powtarzam, ze sa pracowite, odpowiedzialne i uczciwe. Wszystkie chcemy otrzymywac wynagrodzenie odpowiednie do nasze pracy i dlatego tu wciaz wracam z apelem NIE PRACUJMY ZA DARMO...wiem co znaczy nie miec pracy ale przyjmujac kazda niska stawke za nasza ciezka prace niczego nie zdzialamy...POMOZMY SOBIE SAME...

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 12 maja 2008 18:47

Nie wyzlosliwiajcie sie, dziewczyna ostrzega przed nieuczciwym pracodawca i chwala jej za to.

Brain
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 23 cze 2008 20:12

Postautor: Brain » 18 maja 2008 18:50

Tu nie chodzi o tylko jednego pracodawce prawdopodobnie. Niestety kochane nasze rodaczki, ktore tutaj sie osiedlily chca zatrudniac swoje rodaczki po stawkach krotko mowiac polskich. Przeliczanie i skapstwo bo napisalbym glupota ale moze to byc zle odebrane, sa ponad wszystkim.
W pracy kazdej liczy sie odpowiedzialnosc, moim bardzo skromnym meskim zdaniem odpowiedzialnosc jaka spoczywa na osobie, ktora ma zajac sie dzieckiem jest ogromna, zatem placa powinna byc godziwa. Zadna z tych pseudo mamus nie zdaje sobie sprawy z jednej rzeczy, jak cos sie stanie pretensje mozna miec tylko do siebie. I nie jest to atak na kobiety podejmujace taka prace, bo jak widac na powyzszym przypadku Pani dbala bardziej niz powinna i chwala wielka jej za to. Ale moze o kogos innego kto podejdzie do tematu zgodnie z zasada masz to za co placisz. I pozwole sobie podac przyklad, jezeli malarz ktoremu malo zaplacimy popsuje sciane, coz mozna pomalowac jeszcze raz. Jednak w przypadku "popsutego" dziecka (czy to trwale czy chwilowo) szkody nie da sie w prosty sposob naprawic i zadne nawet te super zaoszczedzone na dziecku i jego wychowaniu pieniadze moga nie pomoc.
Trzeba sie ogarnac troche i zrozumiec, gdzie sie zyje i jakie sa realia, zapytalem kolegow w pracy ile kosztuje niania, odpowiedz byla prosta poza londynem £7-£8 tutaj moze byc drozej. Ale rozumiem ze mamy chcace jednak pojsc do pracy i najmniejszym kosztem wynajac zeby miec na manicure albo inne mazidla.
A juz szczytem wszystkiego sa ogloszenia, ktore widac na londynku niestety:

Zatrudnie nianie, referencje, pomyslowosc, zaangazowanie, 100£ tygodniowo za codzienna prace pelnoetatowa.

Zadajcie sobie pytanie czy wy pojdziecie do pracy za £2/h jezeli tak to prosciej wrocic do polski tyle wlasnie tam sie zarabia jak nie to nie piszcie takich ogloszen. Nie stac was na _NIANIE_ to nie starajcie sie na sile kogos znalezc.

Ku scislosci, calkowicie popieram Agate ubolewam, ze zgodnie z przyslowiami dobre serce musi oplacac swoim twardym siedziskiem.

Pozdrawiam

mmmb
Gastarbeiter
Posty: 59
Rejestracja: 14 lut 2008 00:47

Postautor: mmmb » 18 maja 2008 20:40

Pięknie napisane i w zupełności pochwalam tak to wlasnie wyglada nic dodac nic ująć

Dona_J
Emigrant
Posty: 101
Rejestracja: 13 lis 2007 09:44

Postautor: Dona_J » 22 maja 2008 20:26

to samo z polkami oferujacymi sprzatania domow na londynku za.. 5f. smieszna stawka.

co do opieki nad dziecmi live in.. jesli pracuje sie jako au pair to sie nie zarabia duzo, ja mam 60f ale nijak nie czuje sie pokrzywdzona bo do tego dochodza inne benefity

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 23 maja 2008 08:25

Wiesz, w twoim przypadku niska stawka wynika z tego ze au pair nie jest traktowane jako praca. To z zalozenia jest cos-za-cos dla mlodych ludzi - mozliwosc poznania innych krajow i kultur w zamian za pomoc przy dziecku.

agata941
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2008 23:22

Postautor: agata941 » 23 maja 2008 08:35

..Witam ponownie, wszystkich piszacych, dziekuje i podziwiam przedstawicielka ostatniej opini na temat w/w.coz...jesli tak wlasnie bedziemy wynagradzane i nie bedziemy czuly sie pokrzywdzone to niczego nie zmienimy i zawsze bedzeimy otrzymywaly marne grosze....60 F za ODPOWIEDZIALNOSC ZA DZIECKO..zywa, najbardziej upragniona, najbardziej strzezona osobke na swiecie....10 h przez 5 dni. tygodniowo..60F !!!! za wpatrywania sie w oczy i twarzyczke dziecka, w usmiech, w grymas, w kazdy jego ruch, za umiejetnosc przewidywania, za szybszy refleks, za wpajanie zasad, za strach spowodowany niewielkim siniakiem, za noszenie na rekach, za ..spiewanie do usypiania...nie wymienie tu wszystkich czynnosci ani zagrozen ani sytauacji, ktore moga zaistniec...Gratuluje optymizmu? szczescia? zadowolenie z wynagrodzenie?blogiej niewiedzy?....Jeszcze raz dziekuje za wypowiedzi....

Usercostam
Rezydent
Posty: 5232
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 23 maja 2008 11:55

Nikt Ci nie kaze pracowac jako opiekunka.
Znajdz sobie jakas normalna prace.


Wróć do „Praca”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron