Strona 1 z 1

Wyjazd w ciemno

: 22 gru 2015 12:18
autor: Chomiczysko
Jestem bez pracy i mieszkania, jeśli chciałbym coś wynająć teraz w Polsce, to musiałbym przepracować cały miesiąc.
Obecnie jeszcze mam mieszkanie, ale muszę się z niego wyprowadzić w styczniu.
Mam co prawda 600 zł, ale chcę je przeznaczyć na wyjazd.
Jak mam spać cały miesiąc na ulicy w Polsce, to wolę już spać na ulicy w Anglii.
Proszę tylko o pomoc w odpowiedzi na pytanie.

Jakie mam szansę znaleźć pracę w Anglii, nie mając adresu zamieszkania?
Na CV którym będę się posługiwał będzie tylko IMIĘ, NAZWISKO i NR TELEFONU

Jak dostanę pierwszą tygodniówkę, to wtedy zacznę szukać pokoju.

Re: Wyjazd w ciemno

: 22 gru 2015 15:43
autor: jaro000
i
Chomiczysko pisze:Jestem bez pracy i mieszkania, jeśli chciałbym coś wynająć teraz w Polsce, to musiałbym przepracować cały miesiąc.
Obecnie jeszcze mam mieszkanie, ale muszę się z niego wyprowadzić w styczniu.
Mam co prawda 600 zł, ale chcę je przeznaczyć na wyjazd.
Jak mam spać cały miesiąc na ulicy w Polsce, to wolę już spać na ulicy w Anglii.
Proszę tylko o pomoc w odpowiedzi na pytanie.

Jakie mam szansę znaleźć pracę w Anglii, nie mając adresu zamieszkania?
Na CV którym będę się posługiwał będzie tylko IMIĘ, NAZWISKO i NR TELEFONU

Jak dostanę pierwszą tygodniówkę, to wtedy zacznę szukać pokoju.

Chyba 600 zł to chcesz przeznaczyć na bilet do UK :?: Musisz mieć pieniądze na start,pokój nie wynajmiesz za tygodniówkę potrzeba jeszcze na depozyt +- dwa tygodnie . Adres nie jest ważny do pracy.Adres jest potrzebny do założenia konta i NIN .Musisz miec jeszcze numer tel. angielskiego i bilet na przejazdy a to kosztuje nie mało.Szanse na znalezienie pracy zawsze sa ale podstawy musisz Ty załatwic . :wink:

Re: Wyjazd w ciemno

: 23 gru 2015 12:58
autor: Chomiczysko
Dzięki za odpowiedź.
Cena biletu lotniczego + bagaż rejestrowany = około 150zł
Transport z lotniska w Anglii(London Stansted) do Londynu = 15£/20£
Karta do telefonu =10£
Mając 600zł, po przylocie do Londynu i odliczeniu wszystkich powyższych kosztów powinno mi zostać około 45£/50£.
Te 45£/50£ chcę przeznaczyć na jedzenie. Będę kupował w tanich sklepach najlepiej 2h przed zamknięciem, jest wtedy wiele promocji.

Za tygodniówkę mogę wynająć pokój spokojnie, jeśli znalazłbym taki z tygodniowym depozytem.
Nawet gdybym dostał 5£/h pracy, to po 5 dniach mam w kieszeni 200£, a to spokojnie starczy mi na wynajęcie pokoju.

Tylko mam teraz problem z tym moim CV, chciałbym się przygotować tutaj w Polsce. Napisać i wydrukować w ilości 50szt. w Polsce żebym nie myślał o tym w Anglii.
Mogę to CV napisać bez adresu i telefonu, a później jak już będę miał adres to dołączyć zszywaczem karteczkę z adresem i telefonem?

Pewnie niektóre rzeczy Was śmieszą, ale staram się zebrać jak najwięcej opinii i pomysłów.

Re: Wyjazd w ciemno

: 23 gru 2015 18:16
autor: jaro000
No to sobie wszystko wyliczyłeś i jeszcze reszta zostanie :lol: jestem pod wrażeniem nic dodać nic ująć. Przylec i sam się przekonasz ile co kosztuje :?: Możesz dołączyć karteczkę z danymi to tak samo jak byś ołówkiem dopisał . Powodzenia i życzę więcej zaradności :D

Re: Wyjazd w ciemno

: 24 gru 2015 17:21
autor: Chomiczysko
Spoko, czyli żadnych karteczek nie dołączać OK.

Po głębszym przemyśleniu, postanowiłem się załapać przez pewną agencję do pracy na produkcji z zapewnionym zakwaterowaniem płatnym miesięcznie 250£. Co prawda praca na 3 miesiące, ale z możliwością przedłużenia już bezpośrednio przez firmę. Pracowałbym w Leeds. https://www.google.pl/maps/place/Leeds,+West+Yorkshire,+Wielka+Brytania/@53.4021151,-2.0483765,7.96z/data=!4m2!3m1!1s0x48793e4ada64bd99:0x51adbafd0213dca9

Jeszcze mnie nie przyjęli, dopiero CV wysłałem.

Re: Wyjazd w ciemno

: 24 gru 2015 17:45
autor: jaro000
Oby to nie była firma *krzak*. Nigdy nie płac żadnej agencji za załatwienie pracy. Wiele osób spotkałem co załatwiali prace przez agencje, pół wioski zbierało na bilet a nikt na nich nie czekał a adres fikcyjny.Została 'ściana płaczu' na Victorii. :evil:

Re: Wyjazd w ciemno

: 25 gru 2015 15:06
autor: Chomiczysko
A jak będą chcieli pieniądze z góry za ten pokój, który mi obiecują, to też nie płacić?
Żadnej kasy nie przesyłać?

Re: Wyjazd w ciemno

: 25 gru 2015 18:21
autor: jaro000
Wiem jedno ze za załatwienie pracy nie można żądać pieniędzy to jest w UK karalne :!: :!: :!: Zapamiętaj i nie daj się wywieść w pole. Jeśli chodzi o pokój to się płaci jak się widzi a Ty chcesz płacić przelewem :?: :?: Nigdy tego nie rób.Powiedz ze masz gdzie mieszkać np. u kumpla podaj przybliżone namiary i do tej pracy tez będziesz miał dogodne połączenie.Zobaczysz co Ci odpowiedzą. Przeważnie kontakt się urywa lub dalej naciągają i mamią.Obyś miał prace ok.40 godz.tyg.żeby nie było ze 2 dni pracujesz a 3 dni nie ma dla Ciebie pracy . Za wynajęcie pokoju płaci się co tydzień.Największe koszty to wynajęcie i dojazdy reszta to drobnostka. Pomyśl zanim Cie wykiwają. Moze maja dobre intencje i dobra opinie ale to Ty sam musisz ocenić .Good-luck :P

Re: Wyjazd w ciemno

: 26 gru 2015 01:25
autor: Chomiczysko
A możesz sam zerknąć na tę ofertę? Wygląda ciekawie, sam oceń i napisz co myślisz.
Obrazek
http://praca-anglia24.pl/ogloszenia/od-zaraz-praca-anglia-produkcja-montaz-tv-lcd-bez-znajomosci-jezyka-leeds/

Re: Wyjazd w ciemno

: 26 gru 2015 19:36
autor: jaro000
Wygląda ciekawie ale dopiero na miejscu się dowiesz jak to jest. Nie daj się w maliny wpuścić. O agencjach rekrutujących naszych za wiele nie mam do powiedzenia :roll:

Re: Wyjazd w ciemno

: 27 gru 2015 06:48
autor: Chomiczysko
jaro000 pisze:Wygląda ciekawie ale dopiero na miejscu się dowiesz jak to jest. Nie daj się w maliny wpuścić. O agencjach rekrutujących naszych za wiele nie mam do powiedzenia :roll:


No dzięki wielkie. Zobaczymy na miejscu :)

P.S. Jeśli w ogóle zadzwonią do mnie.

Re: Wyjazd w ciemno

: 27 gru 2015 19:42
autor: jaro000
Musisz mieć więcej namiarów na prace a nie tylko jedna ofertę 8)

Re: Wyjazd w ciemno

: 06 sty 2016 13:41
autor: Totalny
Ja jak wyjeżdżałem to miałem 900 funtów. Musiałem tyle mieć, bo miałem płacone co miesiąc, więc do pierwszej wypłaty było 30 dni, a jeszcze trzeba było mieć jakąś rezerwę.