Ogólne rozmowy na tematy związane z pracą w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia o pracy można znaleść pod adresem www.londynek.net/jobs
ziomka
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 07 mar 2008 22:15

Praca w recepcji w Londynie - jak to wygląda?

Postautor: ziomka » 07 mar 2008 22:29

hej, ciekawi mnie jka wyglada praca w recepcji w jednym z londynskich hoteli?czy ktos z was ma juz za soba tego typu prace?na czym ona polega, i czy naprawde jest stresujaca jak co niektorzy tweurdz?obecnie zastanawiam sie nad zmian pracy i wlasnie mysle o podjeciu pracy w hotelu..czekam na odp. pozdr.

AnkaMAk
Posty: 0
Rejestracja: 21 kwie 2008 10:33

Postautor: AnkaMAk » 17 mar 2008 05:21

Kochana, dam Ci dobra rade - jeszcze sobie to przemysl ;)

Jestem supervisorem recepcji w hotelu niedaleko Hyde Parku, wiec mowie z doswiadczenia.

Podstawowe wymagania:
- angielski - zaden tam komunikatywny, musi byc tip-top, jesli znasz jakies inne jezyki obce - wielki plus!
- gotowosc pracy na zmiany - wiekszosc hoteli w Anglii ma 3 zmiany: 7AM - 3PM, 3PM - 11PM, 11PM - 7AM, u nas troche pozmienialam, ale generalnie takie sa godziny.
- niewyczerpane poklady cierpliwosci - mozesz miec gosci np. z Hiszpanii, ktorzy ani slowa nie znaja po angielsku, a Ty po hiszpansku. I robi sie maly bigosik. Najlepiej jest podejsc do tego z humorem (w miare mozliwosci oczywiscie)
- poczucie misji - 'uszczesliwie wszystkich klientow, a usmiech nigdy nie opusci mej twarzy' - takie jest glowne zalozenie
- odpornosc na chamstwo, glupote i obelgi, przepraszanie za doslownie wszystko co poszlo nie tak - BO TO PEWNIE TYLKO I WYLACZNIE TWOJA WINA ZE KOMUS OBRAZ W TV 'SNIEZYL'
- zawsze przyda sie troche wiedzy ogolnej o miescie - trasy nocnych autobusow, transport z/na lotnisko, dobre kluby, restauracje,atrakcje turystyczne i ceny biletow (Internet to zbawienie!)

To tak z wiedzy ogolnej :) Poza tym na recepcji: odbierasz telefony, meldujesz gosci (check-in/out), pomagasz z takimi bzdetami typu 'dodatkowa poduszka'. Czasem tez robisz rezerwacje, wystawiasz faktury, no to zalezy od tego jakiej klasy jest to hotel (jak masz rezerwacjoniste, concierge service, portiera, evening housekeeper) to sie mozesz w zasadzie opier...

No, tyle mi przyszlo do glowy. Jak jeszcze masz jakies pytania, to pisz.

PS Zapomnij o wolnych weekendach :mrgreen:

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 17 mar 2008 10:12

jak ktos spelnia te wszystkie wymagania to raczej nie powinien robic w hotelu chyba ze glupi albo sierota ...

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 17 mar 2008 10:31

PS Zapomnij o wolnych weekendach


tzn jak ? wogole pracownik nie ma wolnych weekendow ?

ziomka
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 07 mar 2008 22:15

Postautor: ziomka » 17 mar 2008 21:45

Dzieki Ania za naswietlenie mi tego..chyba odpuszcze sobie prace w ecepscji tutaj w Anglii, nie czuje sie jeszcze na silach:-/..ale w pOlsce chetnie bym sprobowala:-) jeszcze raz wielkie dzieki..pozdrowionka

AnkaMAk
Posty: 0
Rejestracja: 21 kwie 2008 10:33

Postautor: AnkaMAk » 18 mar 2008 13:47

Porownujac Polske do Anglii - nieporownywalnie przyjemniejsi goscie sa w Posce! No, niektorym tzw. 'celebrities' sodowa odbija, ale ogolnie bardzo milo wspominam prace w Hotel Plaza.

Artur - zgadza sie 'pracownik nie ma wolnych weekendow'. Przeciez to nie sklep spozywczy, ktory mozesz sobie po prostu zamknac i isc do domu. W mojej obecnej pracy troche mnie to irytowalo, wiec tak ustawilismy sobie grafik ze co 3 tygodnie ma sie weekend wolny. Wolny dzien zawsze wypada jakos miedzy poniedzialkiem a sroda.

Banita - 'jak ktos spelnia te wszystkie wymagania to raczej nie powinien robic w hotelu chyba ze glupi albo sierota ... ' - chyba Cie nie zrozumialam, o co Ci chodzi?

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 18 mar 2008 13:54

sierota = nie potrafi sie z hotelu wyrwac zeby robic cos bardziej odpowiedniego dla w/w wymagan jesli je spelnia

glupi = nie potrafi sie z hotelu wyrwac zeby robic cos bardziej odpowiedniego dla w/w wymagan jesli je spelnia

polecam film waiting/kelnerzy o pracy bez przyszlosci

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 18 mar 2008 14:14

Artur - zgadza sie 'pracownik nie ma wolnych weekendow'. Przeciez to nie sklep spozywczy, ktory mozesz sobie po prostu zamknac i isc do domu. W mojej obecnej pracy troche mnie to irytowalo, wiec tak ustawilismy sobie grafik ze co 3 tygodnie ma sie weekend wolny. Wolny dzien zawsze wypada jakos miedzy poniedzialkiem a sroda.


czyli jest ten weekend wolny, tylko nie kazdy :)

banita: znam kolesia ktory zaczynal w hotelu na zmywaku a teraz jest superwisorem, tak ze czy to praca bez przyszlosci czy z to juz zalezy od konkretnej osoby. dla mnie to dobry sposob zeby pracownik poznal jak to wyglada od samego dolu a nie odrazu manager.

AnkaMAk
Posty: 0
Rejestracja: 21 kwie 2008 10:33

Postautor: AnkaMAk » 18 mar 2008 14:19

Ci po hotelarstwie to pewnie same glupie sieroty....

Chyba nie bardzo wiesz, o co w tej pracy chodzi, a moze miales zle doswiadczenia?

Napisalam po prostu na czym ta praca polega, to byla odpowiedz na postawione pytanie. Nie prosilam o obrazanie mnnie i moich kolegow i kolezanek, ale dzieki za wyrazenie swojej opinii.

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 18 mar 2008 14:19

jak dla mnie bez

i jak juz pobedzie tym supervisorem to co potem? za 25 lat bedzie dyrektorem?

AnkaMAk
Posty: 0
Rejestracja: 21 kwie 2008 10:33

Postautor: AnkaMAk » 18 mar 2008 14:24

Artur - ja zaczynalam od sprzatania pokojow, potem bylam housekeeper, potem recepcjonistka, teraz recepcion supervisor. Faktycznie, kompletnie bez przyszlosci.

Pewnie, glupia jestem, moglam od razu byc dyrektorem - jak mialam 20 lat i zero doswiadzenia w tym kierunku.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 18 mar 2008 14:24

lepsze to niz caly czas na tym samym najnizszym stanowisku. nie wiem za ile bedzie tym dyrektorem i czy bedzie ale przynajmniej troche sie wybil a nie siedzial i narzekal

Pewnie, glupia jestem, moglam od razu byc dyrektorem - jak mialam 20 lat i zero doswiadzenia w tym kierunku.
jeslis ladna to pewnie przez wyrko i to by sie dalo zalatwic, ale chyba nie w tym kraju na szczescie :)
Ostatnio zmieniony 18 mar 2008 14:26 przez Artur79, łącznie zmieniany 2 razy.

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 18 mar 2008 14:24

nie napisalem glupie sieroty tylko jedno albo drugie, mozna byc super madra sierota albo cwanym glupkiem

nie mam zlych doswiadczen - akurat bardzo dobre tylko co z tego, chcesz mi powiedziec ze w tej super pracy do konca zycia chcesz byc co 3 weekend w domu, co 2 noc, w swieta w pracy, w urodziny dziecka w pracy itp itd? ani zarobki super ani przyszlosc ani warunki pracy dlatego nie rozumiem dlaczego ludzie ktorzy mieli by te wszystkie walory jakie wymienilas do pracy w hotelu mieliby w nim pracowac, poprostu nie warto - to moja prywatna opinia - to samo tyczy sie fast foodow, supermarketow itp. (teraz to dopiero naobrazam ludzi :D )

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 18 mar 2008 14:26

Artur79 pisze:troche sie wybil a nie siedzial i narzekal


no przeciez ja wlasnie o tym !! wybil sie do pewnego stopnia i dalej juz sie nie wybije przez lata dlatego powinien zwijac manatki i szukac jakiegos lepszego zajecia

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 18 mar 2008 14:28

moze sie wybije a moze mu to pasuje, nie kazdy chce byc dyrektorem i zarabiac kupe kasy kosztem wolnego czasu itp


Wróć do „Praca”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości