Ogólne rozmowy na tematy związane z pracą w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia o pracy można znaleść pod adresem www.londynek.net/jobs
januszcebulak11
Gastarbeiter
Posty: 13
Rejestracja: 21 wrz 2013 17:49

Brak pracy

Postautor: januszcebulak11 » 30 wrz 2013 15:15

Czemu nie ma pracy o tej porze, też tak macie że szukacie i NIE MOŻECIE ZNALEŹĆ, miał być london drim a jest london szit

EiTKrol
Emigrant
Posty: 122
Rejestracja: 07 wrz 2011 18:37

Postautor: EiTKrol » 30 wrz 2013 15:49

Moze w dzialaniu umiejetnosci + doswiadczenie + jezyk, wynik = szit? Myslales, ze praca sama przychodzi?

januszcebulak11
Gastarbeiter
Posty: 13
Rejestracja: 21 wrz 2013 17:49

Postautor: januszcebulak11 » 30 wrz 2013 15:58

Pieprzenie
Skąd mogą wiedzieć jaki język jak się do mnie nie odzywają plus znajoma szuka tu pracy też długo paranoja

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 30 wrz 2013 17:04

januszcebulak11 pisze:Pieprzenie
Skąd mogą wiedzieć jaki język jak się do mnie nie odzywają plus znajoma szuka tu pracy też długo paranoja


Zacznij jak każdy Polak tutaj. Ukradnij coś w sklepie. Powinni ci w sądzie dać prace społeczne i w ten sposób będziesz mieć już angielskie doświadczenie w CV.

donszelmano
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 01 paź 2013 21:24

Re: Brak pracy

Postautor: donszelmano » 01 paź 2013 22:20

januszcebulak11 pisze:Czemu nie ma pracy o tej porze, też tak macie że szukacie i NIE MOŻECIE ZNALEŹĆ, miał być london drim a jest london szit
Postaw sie w roli pracodawcy który przyjmuje na wizyte kogos z takim nastawieniem jak ty i sam sobie odpowiedz......

MarcinSen
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2013 21:19

o nie ma pracy

Postautor: MarcinSen » 04 paź 2013 00:21

Z tym nie ma pracy to jest mniej wiecej tak...
Zajmowalem sie kilka razy na przestrzeni 2-3 lat naborem do pracy powiedzmy w cateringu.W kilku miejscach.Jesli jakis znajomy potrzebowal do restauracji,do sklepu albo na ulotki,to szukalem oczywiscie chetnych na tym portalu albo dajac ogloszenia,albo dzwoniac do osob,ktorzy zalozyli sobie swoje wspaniale profile kandydatow.
Z wyselekcjonawanych ludzi poprzez krotka rozmowe telefoniczna przykladowo na 10 osob przyjdzie maximum 2-3 osoby,ktore rzeczywiscie chca(nawet jesli nie potrafia),nie ma dla nich przeszkod,wszystko staje sie latwe po paru dniach,nigdy nie ma z nimi problemu.Pisze maximum,bo moze nie przyjsc zadna taka obrotna osoba.Reszta potencjalnych pracownikow te 7-8 osob dzieki moim doswiadczeniom podzielilbym na 3 grupy.
1.Najmniej szkodliwa ludzi,ktorzy po prostu sa niezdarni,wszystkiego dlugo sie ucza,stresuja sie bzdurami na przyklad,wszystko leci im z rak,itp.,itd.
2.Lesery pospolite:ludzie,ktorzy juz na pierwszej rozmowie(jesli w ogole chce im sie zadzwonic,bo przewaznie wola pisac,wczesniej nie odbierajac telefonu)narzekaja na wszystko,ze to za daleko,ze przeciez on/ona nie wie,gdzie to jest,czy tam trafi,a jesli juz przyszla na probe(miala takie szczescie,ze nie bylo nikogo obrotniejszego wolnego)to pracuje tak na pol gwizdka,a po co szybciej,czy dokladniej,po co sie starac,na ewntualne wskazowki,jak ma pracowac,potrafi zareagowac agresywnie albo w ogole pogarszajac jakosc swojej pracy.
3.Lamusy-cwaniaki:ludzie,ktorzy nienawidza skrycie wszystkich(Murzynow w drodze do pracy,Anglikow,Polakow,w ogole siebie od rana,w pracy to najlepiej,zeby bylo co wyniesc,jak nikt nie patrzy, zamiast sprzatnac to wkopie smieci glebiej pod polki,zeby nikt nie widzial,do kibla pojdzie,nie splucze,w szatni to w sumie by przelecial kieszenie,bo ta wyplata dopiero za 2-3 tyg.,a przeciez juz nie moze zadnego telefonu wziac na kontrakt,bo juz dwa i dawno sprzedal za bonki.

Mniej wiecej tak to wyglada.Tam znalazlyby sie jeszcze jakies podgrupy,ale szkoda mi czasu rozwijac temat.W Londynie,jesli jest sie normalna osoba ,znajdzie sie prace maks.po 2-3 tygodniach bez angielskiego,po prostu na jakis zmywak,ktorych tu ''tysiace''.Juz nie mowie,jesli ktos zna angielski.
Jesli nie mozesz znalezc pracy w Londynie,zastanow sie nad soba,co powinienes zmienic,bo na pewno cos z Toba nie tak.
Na szczescie Polacy maja opinie dobrych pracownikow,co wyrobila stara gwardia i ludzie z pierwszej grupy i na tym bazuja pozostali.
Podobnie rzecz sie ma z iinymi nacjami,wiec nie jest to przypadlosc czysto polska.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 04 paź 2013 16:16

No ale jednak catering to jest praca dla oferm życiowych, więc czego się spodziewałeś?

worldofcosmetics
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 30 cze 2013 12:01

Postautor: worldofcosmetics » 04 paź 2013 18:17

Prac jest tylko niedojdy zyciowe majá problem ze znalezieniem... W sierpniu zlozylem wymowienie w poprzedniej pracy, pojechalem sobie na miesiac wakacji, teraz po powrocie znalezienie nowej pracy zajelo mi 2dni, i podkreslam ze jest to praca sporo powyzej minimalnej pensji, oraz nie jest to budowlanka...

Dla kolegi wyzej proponuje przejsc sie po agencjach (musisz znac angielski), duzo poszukuje linen porterów, kitchen porterow itp

MarcinSen
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2013 21:19

.

Postautor: MarcinSen » 04 paź 2013 18:54

Ktos nastepny moze sie wtracic ze swoja zlota mysla,ze np.branza komputerowa jest dla oferm zyciowych i tak dalej,itd.
Uwazanie,ze kucharz to oferma jest zagalopowaniem sie w swojej chorej wizji ubostwiania samego siebie i sobie podobnym.

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Postautor: bombastik » 04 paź 2013 20:27

A budowlanka to cos zlego ze tak na nia wszyscy psiocza?
Jak sie umie zrobic dobrze robote,to na brak kasy narzekac nie bedziesz.
Sam pracuje w angielskiej firmie i mam 29k rocznie, moze dla niektorych duzo to nie jest, ale mnie wystarcza. Do tego od czasu do czasu jakas fuszke sie zrobi i lewa kase przytuli. Nawet ostatnio jak wynajmowalismy dom od agencji, kuchnia nie byla gotowa, bo landlord sam ja chcial zlozyc, ale niestety polegl przy tym, zaproponowalem ze sam ta kuchnie zrobie, dwa popoludnia i cztery stowki wpadlo. Tak ze nie jest zle :D

fiter
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 19 maja 2013 18:59

Postautor: fiter » 06 paź 2013 21:34

Ja od maja robię przez agencję w jednej firmie parę miechów i sie skończyły zamówienia teraz agencja daje mi takie prace, że pracuje po 20-30godz na tydz ;/;/ i chodzę szukam rozdaje cv i nie jest tak łatwo wydaje mi się że najlepiej zrobić cscs i szukać czegoś jako pomocnik jak jesteś obrotny,pracowity to z 60f dniówka i praca się trafi ja tak uważam tak zaczne szukać tobie też tak radzę
;)

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Re: .

Postautor: Usercostam » 07 paź 2013 12:56

MarcinSen pisze:Ktos nastepny moze sie wtracic ze swoja zlota mysla,ze np.branza komputerowa jest dla oferm zyciowych i tak dalej,itd.
Uwazanie,ze kucharz to oferma jest zagalopowaniem sie w swojej chorej wizji ubostwiania samego siebie i sobie podobnym.


Owszem, jest wielu kucharzy, którzy tworzą sztukę na talerzu, aż szkoda jeść ale ogromna większość umie tylko ugotować ziemniaki, usmażyć kurczaka i pokroić warzywa. Co nawet dziecko potrafi...

MarcinSen
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 04 lip 2013 21:19

re

Postautor: MarcinSen » 11 paź 2013 08:43

Po co ma umiec sztuke,skoro ty zawsze przychodzisz i zamawiasz kartofle z kurczakiem.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Re: re

Postautor: Usercostam » 11 paź 2013 10:57

MarcinSen pisze:kartofle


Widzę kolega miał dziadków w Wehrmachcie


Wróć do „Praca”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 5 gości