Ogólne rozmowy na tematy związane z pracą w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia o pracy można znaleść pod adresem www.londynek.net/jobs
Marcinkob
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 02 kwie 2013 14:03

Praca oraz wyjazd

Postautor: Marcinkob » 02 kwie 2013 14:09

Witam , mam zamiar wyjechać w ciągu najbliższego miesiąca do Londynu , jednak jedno mnie zastanawia , czy lepiej skorzystać z agencji takich jak addeco czy jobland będąc jeszcze w polsce czy wpierw wyjechać i tam korzystać z jakiś agencji ?

Misiek1989BdG
Gastarbeiter
Posty: 25
Rejestracja: 11 lut 2013 21:44

....

Postautor: Misiek1989BdG » 02 kwie 2013 23:19

Poczytaj na forum o agencjach, nikt ci nie każe przez nie pracowac, a pamietaj że bardzo łatwo się naciąć ...

Marcinkob
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 02 kwie 2013 14:03

Postautor: Marcinkob » 03 kwie 2013 14:45

lecz dzięki agencja łatwiej i szybciej znalesc prace

adam36
Gastarbeiter
Posty: 29
Rejestracja: 10 lut 2013 09:05

re

Postautor: adam36 » 03 kwie 2013 19:56

Akurat w Londynie przez agencje pracuje bardzo malo ludzi.

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Re: re

Postautor: Starababa » 03 kwie 2013 22:11

adam36 pisze:Akurat w Londynie przez agencje pracuje bardzo malo ludzi.


Skad masz takie informacje?

Masa ludzi w Londynie pracuje przez agencje.

Nie agencje wasatego mariana "z zakwaterowaniem" ale przez normalne agencje.

Agencji pracy jest mnostwo tylko jakos Polacy nie moga zalapac ze agencja nie dziala na zasadzie znajdowania ludziom pracy tylko znajduje pracownikow dla firm na konkretne zlecenia tych firm.

Agencje nie zarabiaja na pracownikach nioe "okradaja" ich na stawkach. Agencji za znalezienie odpowiednich pracownikow placi pracodawca.

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Re: re

Postautor: bombastik » 03 kwie 2013 22:46

Agencje nie zarabiaja na pracownikach nioe "okradaja" ich na stawkach. Agencji za znalezienie odpowiednich pracownikow placi pracodawca#]
Nie do konca tak jest, sa agencje ktore maja swoje biura nawet w siedzibie pracodawcy. Rachunek jest prosty, agencja placi pracownikowi najnizsza krajowa, od zlecedoniawcy kasuje z dziwiec funtow na godzine, juz jest zarobek.
Nastepnie nadgodziny i swieta. Jesli firma matka potrzebuje pracownika w swieto typu bank holiday lub nawet niedziela, musi mu zaplacic przynajmniej 150% dniowki, zatrudniajac agencyjnego firma palaci agenci kolo tej dychy, a pracownik dostanie funta wiecej do minimalnej..
Sprawdzone na wlasnej skorze :(

goraluk
Rezydent
Posty: 1165
Rejestracja: 18 paź 2012 12:15

Postautor: goraluk » 04 kwie 2013 00:56

I nadal nikt nikogo nie okrada w pojęciu tego systemu.
Agencja nie pobiera nic od pracownika, agencja oferuje swoją stawkę godzinową, to ile żąda od inwestora nie ma znaczenia.
Minimalne są na stanowiska które nie wymagają wykwalifikowanego pracownika.
Podszkol się trochę i szukaj pracy lepiej płatną i w zawodzie gdzie potrzebne są kwalifikacje to dostaniesz więcej od agencji, nawet dużo więcej niż minimalna.

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 04 kwie 2013 09:54

agencja placi pracownikowi najnizsza krajowa, od zlecedoniawcy kasuje z dziwiec funtow na godzine, juz jest zarobek.


Tak, agencja zarabia - na pracodawcy - liczac wiecej za pracownika.

Ale pracownik na tym nie traci poniewaz firma bezposrednio i tak nie zaplaci mu tyle ile placi agencji.

Stawke podaja jaka placa - z kieszeni pracownikowi nikt nie wyciaga kasy.

Naprawde nie rozumiecie jak tu wszystko dziala i wysnuwacie mylne wnioski.

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 04 kwie 2013 11:15

Ja bym to inaczej opisał ( może wtedy łatwiej będzie niektórym zrozumieć ). Pracujesz dla tego, kto płaci. Jeśli agencja płaci pracownikowi, to pracownik nie pracuje PRZEZ agencję, ale DLA agencji. Natomiast agencja pracuje DLA firmy, do której wysyła SWOJEGO pracownika.

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 04 kwie 2013 11:30

Faktycznie latwiej to opisales.. ale i tak chyba co niektorzy nie zalapia

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 04 kwie 2013 11:37

Jeszcze dodam jak wygląda praca, którą można by określić jako "przez agencję". Wówczas agencja jest pośrednikiem w pierwszym kontakcie między firmą a potencjalnym pracownikiem. Zostajemy zaproszeni na interview do firmy i jeśli przejdziemy i zostajemy zatrudnieni, to tu rola agencji ( z punktu widzenia pracownika, bo firma może nadal korzystać z usług agencji, ale też nie musi ) się kończy. Kontrakt podpisujemy bezpośrednio z firmą i firma wypłaca wynagrodzenie. Tak można by określić pracę "przez agencję". Nie podoba mi się to określenie, bo i tak nie oddaje w tym przypadku 100% rzeczywistości, ale chodzi mi o porównanie dwóch rodzajów zatrudnienia i zestawienie ze sobą tych magicznych słów PRZEZ i DLA ;) Tak czy siak, dla kogokolwiek pracujemy znaczenie ma to, co mamy w kontrakcie i podpisaliśmy ( po mam nadzieję wcześniejszym przeczytaniu od deski do deski kilka razy :wink: ).

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Postautor: bombastik » 04 kwie 2013 17:27

goraluk pisze:I nadal nikt nikogo nie okrada w pojęciu tego systemu.
Agencja nie pobiera nic od pracownika, agencja oferuje swoją stawkę godzinową, to ile żąda od inwestora nie ma znaczenia.
Minimalne są na stanowiska które nie wymagają wykwalifikowanego pracownika.
Podszkol się trochę i szukaj pracy lepiej płatną i w zawodzie gdzie potrzebne są kwalifikacje to dostaniesz więcej od agencji, nawet dużo więcej niż minimalna.

Okradac w swietle prawa nie okrada, ale wymagajac przyjscia do pracy,chocby w ostatnie swieta, czyli piatek, sobote, niedziele i poniedzialek, a dajac wolne trzy dni z rzedu przed swietami w tygodniu, to jest to moim zdaniem nie fair :(
A w firmie nadgodzin nie dostal zaden pracujacy na kontrakt..
Na szczescie mnie to juz nie dotyczy, znalazlem znacznie lepsza prace, ale kolega dalej tam pracuje i z tad mam swieze informacje.
Ale tak jak mowisz, nie masz kwalifikacji to ciezko znalezc cos innego, znalem ludzi ktorzy pracowali dla tej agencji po cztery lata, oczywiscie za najnizsza, po podatku wychodzilo dokladnie 207£ na tydzien.
Ja traktowalem te prace od samego poczatku jako tymczasowa, pracowac zeby miec na zycie i szukac caly czas czegos lepszego. Mi sie udalo, czego tez zycze kazdemu ktory jest w podobnej sytuacji.
Pozdrawiam.

goraluk
Rezydent
Posty: 1165
Rejestracja: 18 paź 2012 12:15

Postautor: goraluk » 04 kwie 2013 17:38

bombastik pisze:Okradac w swietle prawa nie okrada, ale


Każdy pracownik najemny jest okradany - każdy. Bez względu czy ma kontrakt z szefem firmy czy z agencją.

wymagajac przyjscia do pracy,chocby w ostatnie swieta, czyli piatek, sobote, niedziele i poniedzialek, a dajac wolne trzy dni z rzedu przed swietami w tygodniu, to jest to moim zdaniem nie fair :(


Nikt nikogo nie zmusza, zawsze można odmówić. O pracy w święta musi być wcześniej poinformowany pracownik, tak samo jak o pracy w niedzielę czy tak zwany bankholiday. O tym pracownik musi wiedzieć wcześniej - więc musieli się na to zgodzić. I proszę nie rzucaj mi, że jak by się nie zgodził to go z pracy wywalą, bo za to nie mogą wywalić. Poza tym należy też SIEBIE szanować.

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Postautor: bombastik » 04 kwie 2013 17:51

Nikt nikogo nie zmusza, zawsze można odmówić. O pracy w święta musi być wcześniej poinformowany pracownik, tak samo jak o pracy w niedzielę czy tak zwany bankholiday. O tym pracownik musi wiedzieć wcześniej - więc musieli się na to zgodzić. I proszę nie rzucaj mi, że jak by się nie zgodził to go z pracy wywalą, bo za to nie mogą wywalić. Poza tym należy też SIEBIE szanować.
Ocvzwiscie ze jest poinformowany, ale co z tego jak odmowa przyjscia do pracy rowna sie ze strata pracy. Co zreszta pisze wielkimi literami na scianie w siedzibie agencji w zakladzie. Zreszta na poczatku tego roku po zakonczenu swiatecznego bumu na zakupy, wywalili lekka reka 130 osob na bruk z dnia na dzien, wiec w pozadku to nie jest, ale takie sa realia dzis, nie potrzebujemy cie to spadaj, ot co.

boszka8
Gastarbeiter
Posty: 42
Rejestracja: 04 kwie 2013 16:25

Postautor: boszka8 » 05 kwie 2013 11:38

Hej. Ja przyjeżdżając do Londynu miałam namiary do pracy. Kontakty złapałam jeszcze w Polsce. Każdy chciał face to face . Przyleciałam w piątek , w sobote miałam pierwsze rozmowy i w poniedziałek do...PRACY. Wszystkim życzę bardzo dobrego przygotowania . Tu nie jest łatwo, ale z dobrym przygotowaniem lżej !!!!! :lol:


Wróć do „Praca”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości

cron