O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 05 sie 2010 21:35

Obrazek

aina24
Rezydent
Posty: 2992
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 06 sie 2010 13:06

patelnie w funciaku ostatnio kupilam, pare razy juz cos smarzylam i jeszcze cala :wink: a sztucce tez mam z funciaka i to nie plastikowe a calkiem piekne :P

czasem mozna cos kupic :wink:

user78014
Gastarbeiter
Posty: 1
Rejestracja: 06 sie 2010 22:44

Szwagier Surika

Postautor: user78014 » 06 sie 2010 23:29

Jestem szwagrem Surika. Emigrantko, mysle ze nie zywie sie gorszym jedzeniem niz Ty. Podejrzewam, ze Ty wypelniasz ten swoj zoladek-betoniarke najroznieszymi tanimi fillerami, bo nie sadze ze stac Cie zeby wypelnic go samymi drogimi produktami. Moj zoladek jest maly (jest normalny, ale w porownaniu z Twoim mysle, ze jest malutki) wiec moge sobie pozwolic na najwyzszej jakosci zywnosc. Czesto wychodze tez do restauracji. Wczoraj bylem w restauracji Tayyabs na Fieldgate Street. Goraco polecam - menu wysmienite, ale trzeba bookowac, bo jest bardzo busy. Mozna tez wnosic wlasnym booze :D Bylem tam z dwudziestoma kolezankami i kolegami z mojego banku (mysle ze sa duzo bardziej interesujacy niz Twoje pieski) i moje social life jest na tyle bogate, ze nie musze uciekac sie do bycia obrzydliwie wulgarnym i opryskliwym (jak Ty) na forum internetowym, zeby mnie zauwazono. Najwyrazniej daje Ci to ogromna satysfakcje, inaczej nigdy nie poswiecilabys swojego drogocennego czasu na, wedlug Ciebie, tak marny topic. Ja generalnie, nie mam czasu na tego typu hobby jak rozmowy na forum i szkoda mi energii na takich ludzi jak Ty. Potrafisz tylko sciagnac ludzi na dno, probujac wspinac sie jednoczesnie po ich barkach, a ja lubie otaczac sie ludzmi inspirujacymi, optymistycznymi, ktorzy wola budowac niz niszczyc, takimi ktorzy nawet nie potrafiliby byc tacy nasty jak Ty. Dodaje ten post na prosbe Surika – jesli jest ktos na tyle zdeterminowany zeby chciec sprawdzic, czy rzeczywiscie jestem w Londynie i czy rzeczywiscie jestem Surika szwagrem, mozemy umowic sie gdzies w centrum na kawe lub drinka.

esprit
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2010 15:01

Postautor: esprit » 07 sie 2010 01:09

To chyba brak spelnienia w relacjach z ludzmi, a nie chec bycia zauwazona.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Re: Szwagier Surika

Postautor: Emigrantka » 07 sie 2010 02:26

user78014 pisze:Jestem szwagrem Surika. Emigrantko, mysle ze nie zywie sie gorszym jedzeniem niz Ty. Podejrzewam, ze Ty wypelniasz ten swoj zoladek-betoniarke najroznieszymi tanimi fillerami, bo nie sadze ze stac Cie zeby wypelnic go samymi drogimi produktami. Moj zoladek jest maly (jest normalny, ale w porownaniu z Twoim mysle, ze jest malutki) wiec moge sobie pozwolic na najwyzszej jakosci zywnosc. Czesto wychodze tez do restauracji. Wczoraj bylem w restauracji Tayyabs na Fieldgate Street. Goraco polecam - menu wysmienite, ale trzeba bookowac, bo jest bardzo busy. Mozna tez wnosic wlasnym booze :D Bylem tam z dwudziestoma kolezankami i kolegami z mojego banku (mysle ze sa duzo bardziej interesujacy niz Twoje pieski) i moje social life jest na tyle bogate, ze nie musze uciekac sie do bycia obrzydliwie wulgarnym i opryskliwym (jak Ty) na forum internetowym, zeby mnie zauwazono. Najwyrazniej daje Ci to ogromna satysfakcje, inaczej nigdy nie poswiecilabys swojego drogocennego czasu na, wedlug Ciebie, tak marny topic. Ja generalnie, nie mam czasu na tego typu hobby jak rozmowy na forum i szkoda mi energii na takich ludzi jak Ty. Potrafisz tylko sciagnac ludzi na dno, probujac wspinac sie jednoczesnie po ich barkach, a ja lubie otaczac sie ludzmi inspirujacymi, optymistycznymi, ktorzy wola budowac niz niszczyc, takimi ktorzy nawet nie potrafiliby byc tacy nasty jak Ty. Dodaje ten post na prosbe Surika – jesli jest ktos na tyle zdeterminowany zeby chciec sprawdzic, czy rzeczywiscie jestem w Londynie i czy rzeczywiscie jestem Surika szwagrem, mozemy umowic sie gdzies w centrum na kawe lub drinka.


Zoladka betoniarki nie mam, nie wypelniam niczego zadnymi "tanimi filerami".. wlasnego booze do restauracji nie wnosze bo raz ze bardzo zadko cokolowiek pije a dwa ze jezeli mam ochote sie napic to kupuje tam gdzie jem - nie kupujac flaszke w Tesco i wnoszac ja do restauracji... zenada.

Szkoda ze nie masz czasu i musisz ciezko pracowac na ta flaszke ktora pozniej wnosisz do restauracji i skladac sie z 20 kolezankami i kolegami na obiad... Ja mam czas i to duzo - w pracy.. gdy mi sie nudzi poniewaz zawodowo juz sie nigdzie nie musze wspinac ani wysilac. Porownujac swoj bank (?) do moich pieskow osmieszasz sie wspaniale - jakbym ja porownywala moja lazienke do twoich butow.. jedno nie ma nic wspolnego z drugim - ja nie PRACUJE z psami ....

Dodajesz post na prosbe Surika? Nos mu tez podcierasz?

Napij sie melisy moze? Na masaz idz?

:lol:

matej
Emigrant
Posty: 258
Rejestracja: 28 lis 2008 15:19

Postautor: matej » 07 sie 2010 11:32

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Obydwoje so dobrzy :lol:
Ide z tad bo szkoda mi czcionki na ten topic. sajonara
I innym tez radze zeby sobie darowali ten shit [temat]

aina24
Rezydent
Posty: 2992
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 07 sie 2010 16:53

surikjunior pisze:Żarcie jak żarcie. Szkoda tak drogocennego wątku. :roll:
Jest coś, co Was wkurza w UK ?
:



tak, mnie wkurzaja niektorzy ludzie, ktorym udalo sie znalesc troszke lepsza prace niz w fabryce czy na zmywaku. Jakos bardzo to ich dowartosciowalo, ciut jakby pana Boga za nogi zlapali, ze innych ludzi szczegolnie ze swojego kraju maja za nic. Nie wazne czy tez cos osiagneli czy nie. I tak powoli zatracaja wartosci, najchetniej to by zapomieli z kad pochodza. Irytujace to strasznie :roll:

aina24
Rezydent
Posty: 2992
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Re: Szwagier Surika

Postautor: aina24 » 07 sie 2010 21:43

Emigrantka pisze:
Zoladka betoniarki nie mam, nie wypelniam niczego zadnymi "tanimi filerami".. :



tez wystapuje w obronie praw zwierzat i radze nie puszczaj betoniarki zanim ogolisz suki bo za koltuny razem wciagniesz.. :x

i dlatego ta polendwica z polski tak nie smakowala... :(

aina24
Rezydent
Posty: 2992
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 07 sie 2010 22:06

Emigrantka, w ostanim odcinku Tarzan jeszcze kawaler, ty tez tak lubisz z dziczyzna, emigruj do dzungli. On cie romantycznie za bary na line, drzewa z korzeniami z ziemii powylarza pod ciezarem twojej dupy :?

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Re: Szwagier Surika

Postautor: Emigrantka » 08 sie 2010 11:05

aina24 pisze:[


tez wystapuje w obronie praw zwierzat i radze nie puszczaj betoniarki zanim ogolisz suki bo za koltuny razem wciagniesz.. :x

i dlatego ta polendwica z polski tak nie smakowala... :(

....................

Emigrantka, w ostanim odcinku Tarzan jeszcze kawaler, ty tez tak lubisz z dziczyzna, emigruj do dzungli. On cie romantycznie za bary na line, drzewa z korzeniami z ziemii powylarza pod ciezarem twojej dupy Confused



Any connection between your reality and mine is purely coincidental

8)

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 11 sie 2010 12:34

znam jedna PANIA co w BANKU pracuje ... zarabia cale oszalamiajace 15k na rok ... amen


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 3 gości