O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
mamaksiu
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 07 maja 2010 18:43

Praca w Szkocji

Postautor: mamaksiu » 07 maja 2010 18:46

http://www.londynek.net/jobs/ad?ad_id=400824

Uwaga na to ogloszenie , koles z swoja konkubina zatrudniaja ludzi obiecujac zlote gory ... Na miejscu okazuje sie ze stawki to max 7/h brutto , odbywa sie to tak iz Max ( menadzer ) zalatwia robote , i co mniej wiecej co miesiac dostajesz invoisa i kase za przepracowane godziny ( czyli 7 * x godzin ) . Podatek to juz twoja sprawa ( teraz cos pod 30 % ) . Koles obiecuje rachunki jako premie ale juz paru ludzi musi zaplacic po pare tysiecy podatku królowej dzieki tej pracy . Zakwaterowanie i jedzenie to jakies 50 F tygodniowo sciagane po wyplacie . Warunki srednie . Tyle ze panuje tam totalny mobing , inwigilacja 24h na dobe , czepianie sie o byle pie... , zmuszanie do pracy w niedziele . Zaznaczam ze zakwaterowanie na kompletnym zadupiu (Ratray )11 mil do najblizszego miasta (Peterhead ) . Kase placi ( na powyzszych warunkach ) ale nie warto ... Chyba ze ktos lubi byc pomiatany i nie ma zbytnich wymagan placowych ...

basurero
Gastarbeiter
Posty: 27
Rejestracja: 08 lut 2010 18:23

Postautor: basurero » 07 maja 2010 21:15

Co rozumiesz pod pojęciami "totalny mobing, inwigilacja 24h na dobę...", bo poza tym wygląda na normalną pracę.
Może nie znam realiów, ale L50 tygodniowo za mieszkanie i jedzenie to niewygórowana kwota.
A "problemy" z HMC&R wydają się wynikiem zaniedbania tego przez najbardziej zainteresowanych (w ogłoszeniu stoi jak byk "self-emplojerzy").
No, ale nie wiem - nie znam się (czyt. tylko tu sprzątam).

mamaksiu
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 07 maja 2010 18:43

Postautor: mamaksiu » 07 maja 2010 21:43

Pisze tylko o faktycznych warunkach , pare osob , w tym i ja zostalo skuszone obiecankami i podejrzewam ze to sie nie zmienilo . Po za tym to nie jest praca w firmie jako podwykonawca bo taka firma nie istnieje . Max ( szef ) wypozycza swoich ludzi do pracy a jako ze on nie istnieje to mowi tak pracownikowi :
Kaziu ja ci przeleje 3000 F , twoj zarobek to 2000 , wiec wyplacisz mi 1000 a pozniej dam ci na ten tysiac rachunki ... No i daje na ten tysiac rachunkow za 200 F ( czyli niby nalezny podatek ) . Oczywiscie jak sie pracuje pol roku to sumka podatku robi sie konkretna ( tego lewego ) , no i potem Kaziu albo dostaje te rachunki albo nie ... Mieszka sie z szefostwem , ktore 24na dobe pilnuje porzadku a wyglada to tak :
Szef przyjezdza pod domu o 10 , wchodzi i mowi pierwszemu z brzeg - rozladuj auto , grzebanie w szafkach itp na porzadku dziennym ... W niedziele - skos trawniki , zrob to , zrob tamto ...
Jezeli to jest normalna praca to nie chce widziec tej nienormalnej...

ania101
Gastarbeiter
Posty: 11
Rejestracja: 17 lut 2010 11:52

Postautor: ania101 » 08 maja 2010 18:51

Dobrze wiedzieć.Dzięki za info

nazirus
Emigrant
Posty: 172
Rejestracja: 02 wrz 2007 17:42

Postautor: nazirus » 20 maja 2010 21:17

kolejny przyklad z seri ... jak ograbic rodaka ... :wink:


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 23 gości