O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
chmurka88
Gastarbeiter
Posty: 8
Rejestracja: 14 wrz 2009 12:06

Polski weterynarz w okoilicach Hounslow?

Postautor: chmurka88 » 08 paź 2009 18:26

Szukam Polskiego weterynarza w oklicach Hounslow. NIe musi być koniecznie tutaj , wazne zeby mówił po Polsku i byl konkretny. Mój pies najprawdopodobniej potrzebuje nie jednorazowego leczenia, gdzyz ma problemy z oczkiem, dlatego czym blizej tym lepiej .
Dzięki z góry.

71jkc
Rezydent
Posty: 1468
Rejestracja: 08 kwie 2009 20:16

Postautor: 71jkc » 09 paź 2009 00:15

win landlorda i bed bugs , do sadu go wez :lol:

a tak powaznie
http://www.allinlondon.co.uk/directory/1270/3950.php

dr Blackman , lepszego veterynaza nie znam i nie slyszalam .
ZADZWON MOZE CI POLECI KOGOS LOKALNIE

71jkc
Rezydent
Posty: 1468
Rejestracja: 08 kwie 2009 20:16

Postautor: 71jkc » 09 paź 2009 00:32

Blondynek :)) zapomnialam ze palka nie spika po angielski , no wiec chmurka tam dalej bujaj i zapomnij o tym linku bo tlumaczy nie maja phi :lol:

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Re: POLSKI WETERYNARZ

Postautor: Emigrantka » 09 paź 2009 22:07

chmurka88 pisze:Szukam Polskiego weterynarza w oklicach Hounslow......, wazne zeby mówił po Polsku i byl konkretny.....


.. i co jeszcze?

:shock:

user1831635
Emigrant
Posty: 237
Rejestracja: 17 sie 2008 11:49

Postautor: user1831635 » 10 paź 2009 09:22

ale może pies rozumie po angielsku i się jakos dogada z panem wet ...haaau hau hhhhhhhhaaaaaaauuuuu hau hau

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 10 paź 2009 11:19

Hauuu hau to po polsku
po tubylczemu byloby to woooooooof wofffffffffffffff

moja psica w obu jezykach sie dogaduje :wink:

user1831635
Emigrant
Posty: 237
Rejestracja: 17 sie 2008 11:49

Postautor: user1831635 » 10 paź 2009 16:49

wszystko zależy od tego, gdzie to psisko bywa na spacerach i czy ma szansę na poznanie tubylczego woooof :o

ewazraju
Rezydent
Posty: 1579
Rejestracja: 16 wrz 2007 14:54

Postautor: ewazraju » 10 paź 2009 17:09

no to pomogliscie..
pewnie was teraz duma rozpiera...
a pie ma nadal chore oko :cry:

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 10 paź 2009 20:25

Psa oko boli/ma chore oko nie przez nas ale przez wlascicielke bo siedzi na forum polskim i szuka polskiego weterynarza zamiast z psiskiem leciec i to szybko to weterynarza w okolicy.

Moje 3 siersciuchy laduja u veta ma przeglad jak tylko COKOLWIEK sie zaczyna u nich - nie czekam siedzac na dupie az cos sie rozpapra.

71jkc
Rezydent
Posty: 1468
Rejestracja: 08 kwie 2009 20:16

Postautor: 71jkc » 10 paź 2009 20:39

juz masz 3 a byly 2 co teraz nabylas ?
Zauwaz ze chmorka szuka polskiego bo po angielskiemu nie spika .
Pozdrowionka BJ,

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 10 paź 2009 21:32

Wiem ze szuka polskiego .. i to w okolicy....a psie sie meczy przez kalectwo jezykowe wlascicielki

Kota mam drugiego - to teraz 3 futrzaki.

Kotke znaczy sie - leje psice po ryju az strach.

Psica za wszelka cene chce sie zakumplowac (koty po ulicy obce goni ale "swoje" w domu to co innego), piszczy, przymila sie a kotka nie ma ochoty na kumpelstwo z psem. Toleruje psa ale tylko teleruje.....I psu zarcie z miski kradnie - male to takie ale w szopie urodzone kocie dachowe - jak ja 2 lata temu kupowalam to nie dosc ze £50 za nia zaplacilam to ja sobie jeszcze musialam sama zlapac (w tej szopie), rok byla u kogos teraz do mnie wrocila....sliczna bura mordka wcale jak kot nie wyglada tylko jak fretka - taka dluga jakas jest i ogolnie smieszna.

Teraz pilnuje mojego lozka - kiedys tam sie psica wylegiwala a teraz jej kocica nie da. Kocur u Mlodej rezyduje a u mnie kotka i psica - chyba dzisiaj w wannie spie...

user1831635
Emigrant
Posty: 237
Rejestracja: 17 sie 2008 11:49

Postautor: user1831635 » 10 paź 2009 21:59

miałam kiedyś fretki :
Zosię
Ziutka i
Stasia
fantastyczne zwierzątka, no i potrafią dostarczyć wiele rozrywki...wierzcie mi na słowo. Teraz mam synka i czuję się jakbym miała ......10 fretek :D

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 10 paź 2009 22:06

Wolalabym 10 fretek...... :wink:

Moja Mloda szaleje dzisiaj gdzies po akademikach w Kent a ja mam relax..... 8)

Fretke tez mialam kiedys - no ubaw byl faktycznie po pachy jak zwijala z domu kapcie/skarpetki i chowala pod meble, turlala sie do tylu robiac dziwaczne fikolki itd ale.... za stara malpe kupilam i gryzla jakby sie wsciekla, nie dala sie oswoic buuuuuuuuuuuuuuuuu Klatki zezarla 4 (takie porzadne, dla fretek, metalowe) zebami wyrywajac prety i ryjac sie w nocy do lozka i.. gryzac przy tym....

Teraz tylko psy i koty - jeszcze 3 z moich kotow sa "na wygnaniu" ale pomalutku je sobie tu sciagne.....chociaz ktos kto mial sie nimi chwilowo opiekowac, teraz po 1.5 roku nie bardzo chce je oddac.... Hmmmmmm :twisted:


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 17 gości

cron