O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
Morgaine
Posty: 0
Rejestracja: 22 wrz 2008 21:49

testy na HIV, polisa ubezpieczeniowa i teorie spiskowe

Postautor: Morgaine » 25 lis 2008 09:33

Rozmawialam ostatnio z kolezanką która wraz z nowym partnerem postanowiłą wybrać się na testy do GUM (sexual health clinic). Zapytałam, czy nie łatwiej jest jej pójść do GP i dowiedzialam sie, ze chodzenie z tym do GP moze sie 'zle skonczyc'. Poinstruowano mnie, ze jesli choc raz zrobię sobie test na HIV i zostanie to w mojej oficjalnej karcie pacjenta, w przyszłości firmy ubezpieczeniowe będą uważały mnie za osobę z podwyższonym ryzykiem zakażenia i mogę 'mieć problemy'.

Z wypowiedzi wnioskuję, że koleżance chodziło o polisę na życie. Nie muszę chyba dodawać, że informacja brzmi dla mnie dość nieprawodopodobnie i zakrawa na teorie spiskowe. Ale cóż... pozostanę otwarta na odmienne spojrzenia, i zapytam się szacowne forum, czy słyszeliście kiedyś takie opinie?

1) Czy spotkaliście się z tym, żeby firma ubezpieczeniowa brała pod uwagę sam fakt badania czegoś (nie mówię o wynikach, ale samych badaniach) i oferowała z tego powodu droższą polisę?

2) Czy są jakieś inne 'uczciwe' przyczyny dla których wolelibyście udać się na anonimowe badanie do GUM i omijać GP?

Dodam, że według mojego rozumienia nie chodzi w tym wszystkim o bycie nosicielem HIV, ale fakt BADANIA się na obecność wirusa. Wszak każda osoba która zapadła na chorobę zakaźną ma obowiązek powiedzieć o tym swojemu lekarzowi/dentyście/kosmetyczce etc. więc nie mówimy tu, o droższych polisach dla osób zakażonych, ale dla zdrowych, które chodzą na badania z poczucia odpowiedzialności :))

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 25 lis 2008 09:41

sie odezwe chociaz ostatnio sie to zle skonczylo :twisted:

1) nie ale moga

2) tak z prostego wzgledu - GP nie jest specjalista w tej dziedzinie wiec skoro jest inne miejsce stwozone specjalnie po to to sie tam udam - to tak jakby szukac specjalistycznej ksiazki w tesco zamiast w ksiegarni

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 25 lis 2008 10:24

Jezeli ktos uprawia seks anonimowo, tj. nawet nie zna imienia z kim, to konsekwentnie niech idzie na anonimowe badania :)

A jesli o mnie chodzi to ja nie mam GP, wiec nie chcialoby mi sie rejestrowac

kama15
Emigrant
Posty: 102
Rejestracja: 23 lip 2008 20:51

Postautor: kama15 » 25 lis 2008 12:09

Ubezpieczalnie moga miec wglad w dokumentacje medyczna. jednak branie pod uwage wykonywanych badan kontrolnych nie powinno miec wplywu na ubezpiecznie/stawke - pewnie faktyczne informacje dopiero u ubezpieczyciela.
W koncu mozliwosci infekcji jest sporo, od zawodow i zwiazanego z tym ryzyka, np. pielegniarki, lekarze, kosmetyczki, jak i osob indywidualnych, ktore pod koniec wizyty np. u dentysty, fryzjera, zorientowaly sie, ze z czystoscia/ dezynfekcja narzedzi jest na bakier...

JORDIN17
Emigrant
Posty: 163
Rejestracja: 11 paź 2008 17:58

Postautor: JORDIN17 » 27 lis 2008 19:05

Wydaje mi sie ze GP itak wyslalby cie do takiej kliniki bo on sam takich badan nie wykona,a dla firm ubezpieczeniowych kazdy powod dobry by sprzedac drozsza polise,jak np.palacze sa odrazu w grupie podwyzszonego ryzyka zgonu na skutek raka pluc dlatego im tez sie `nalezy` drozsza polisa(wg firm ubezpeczeniowych) itd.

LNOVSKIxPMOVICH
Gastarbeiter
Posty: 78
Rejestracja: 27 sie 2008 14:33

Postautor: LNOVSKIxPMOVICH » 11 gru 2008 14:32

Czy wasze ubezpieczenie uwzglednia zakazenie hivem ??
a WZW C ? jak tak to mozemy sie umowic, za 200 was ukluje insulinowka.

angik
Posty: 0
Rejestracja: 21 sty 2009 05:30

Postautor: angik » 18 gru 2008 04:44

Ale czy lekarza nie obowiazuje tajemnica zawodowa? Moze udostepniac dokumentacje firmie ubezpieczeniowej?


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 18 gości