O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 26 cze 2008 15:50

Dlatego juz na poczatku napisalem zeby sie zajela czyms powazniejszym,
ale jak juz tak bardzo chcieliscie sie uzewnetrzniac to jej dalem przyklady jak to onet widzi jak polacy widza w uk, bo pewnie jak napisze praca o tym jak tu jest naprawde, to jej nikt nie zaliczy, bo to nie bedzie polityczno poprawne.

PatrycjaS
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 26 cze 2008 13:41

Postautor: PatrycjaS » 26 cze 2008 16:16

:) szkicu nie mam choc moze wlasnie powinnam. Pytam o to co nam sie wydaje dziwne bo na tym ma sie skupic moja praca - na tym jak nasza wlasna kultura nie pozwala nam nieraz zrozumiec innych i prowadzi do problemow w komunikacji miedzy ludzmi. Wiec nie robie tu Arturze nikomu prania mozgu. Intencje mam dobre.

PatrycjaS
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 26 cze 2008 13:41

Postautor: PatrycjaS » 26 cze 2008 16:20

user1814656 pisze:Dlatego juz na poczatku napisalem zeby sie zajela czyms powazniejszym,
ale jak juz tak bardzo chcieliscie sie uzewnetrzniac to jej dalem przyklady jak to onet widzi jak polacy widza w uk, bo pewnie jak napisze praca o tym jak tu jest naprawde, to jej nikt nie zaliczy, bo to nie bedzie polityczno poprawne.



Hmm nie uwazam,zeby pisanie pracy magisterskiej bylo zajeciem niepowaznym. Zalezy kto ma jakie priorytety. I nikt niczego mi w pracy nie narzuca mam poprostu napisac o tym o czym wypowiadaja sie miedzy innymi ludzie tacy jak wy. Znowu mam wrazenie, ze glowny watek tego postu idzie na bok a zaczynaja sie dziwne spekulacje dotyczace moich intencji.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 26 cze 2008 16:22

luzik, nie zwyzywam Cie tak jak ludzie z tamtego forum :P Jedziemy dalej. Wkurza mnie skapstwo anglików jesli chodzi o prezenty, potrafia przepic kupe kasy w pubie a gdy przychodzi do zrzutki na prezent dla kogos kto np. odchodzi do innej pracy, to czesto rzucaja miedziakami których suma nie przekracza ceny piwa w pubie :) totalna wiocha jest tez wg. mnie dawanie komus w prezencie jakis zupelnie nietrafionych rzeczy bo akurat sie cos takiego tanio kupilo czy dostalo za darmo. dawanie pieniedzy ze zrzutki tez jest praktykowane, dla mnie przekaz jest taki "nie chcialo nam sie nawet ruszyc dupy do sklepu"

user1814656em sie nie przejmuj, cierpi on na nabyte uczulenie na kobiety narodowosci polskiej odkad jego dziewczyna zostawila go dla 60cio letniego wlasciciela "fresh fruit & vegetables, off-licence, my miec polskie piwo" :)

PatrycjaS
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 26 cze 2008 13:41

Postautor: PatrycjaS » 26 cze 2008 16:34

dziekuje Arturze za zrozumienie. Ta praca jest dla mnie naprawde wazna a ze promotor sugeruje, ze dzieki dyskusji na takim forum zyskam najbardziej 'naturalne' wypowiedzi i opinie no to probuje choc skutek moze byc czasem zupelnie odwrotny.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 26 cze 2008 16:51

Mozesz wiec napisac, ze Polacy w UK to chamstwo, bo zamiast podpowiedziec cos to tylko bluzgaja ;)

Szczerze to ja tutaj w UK nie widzialem nic dziwnego i to wlasnie Polska jest dziwna i o tym powinnas pisac prace ;)

Co do zajmowania sie czyms powazniejszym, chodzilo mi o to ze dla mnie to co robisz to sa bzdury i taki magister z takiego czegos nie jest dla mnie nic wart.
Chyba, ze mi wytlumaczysz, czemu ma to sluzyc ?

Dona_J
Emigrant
Posty: 101
Rejestracja: 13 lis 2007 09:44

Postautor: Dona_J » 26 cze 2008 19:20

co tu jest inne niz w polsce to to, ze tu mozna cos osiagnac i to bez znajomosci. ze sa mozliwosci. ze nie trzeba pracowac w wyuczonym zawodzie a mozna znalezc cos innego ciekawego (np w pl bylo sie nauczycielem a tu jest sie menedzerem)
skapstwo na prezenty to prawda. za to pocztowka jest dobra na kazda okazje. mnostwo tego maja.
inne jest to, ze jak przyjezdza autobus to ludzie sie nie zabijaja zeby wleciec aby szybciej lecz stoja w kolejce i wchodza spokojnie
jak mi ktos nadepnie na noge to mowi sorry, w polsce zazwyczaj zero reakcji lub udawanie ze nic sie nie stalo
sprzedawczynie w sklepach sie usmiechaja.
jest tez roznica w szkolnictwie wyzszym. tutaj nauczyciel jest dla ucznia. pomaga, rozumie. uczen ma prawo do wlasnego zdania, zachecany jest do myslenia. w polsce myslenie jest tepione. trzeba slepo potakiwac i uczyc sie na pamiec regulek.
anglicy w przeciwienstwie do polakow nie umawiaja sie w domu, wola wyjsc do pubu, cafe...
w sklepach nie ma problemu z reklamacja, zwrotami. kupiles cos ale w domu spojrzales jeszcze raz i ci sie nie podoba - idziesz z rachunkiem i bez problemu oddaja ci kase.
anglik idzie do pubu sie napic, polak idzie posiedziec (jak nie ma miejsca przy stoliku, idzie do nastepnego pubu szukac szczescia)
bez ladu i skladu ale moze cos sie przyda ;P

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 26 cze 2008 19:39

Nie Polak, tylko Polacy w Polsce i niektore bydlo tutaj.

Ja sie nie identyfikuje z tymi wszystkimi brudasami z Polski, ktorzy sie zachowuja tak jak napisales

PatrycjaS
Gastarbeiter
Posty: 10
Rejestracja: 26 cze 2008 13:41

Postautor: PatrycjaS » 26 cze 2008 21:09

do user685360
twoj komentarz jest bardzo trafny i definitywnie mi sie przyda. Dziekuje, ze poswieciles czas na jego napisanie.

nazirus
Emigrant
Posty: 172
Rejestracja: 02 wrz 2007 17:42

Postautor: nazirus » 26 cze 2008 22:03

Roznice , pewnie sa , tylko jakie to nie wiem . jest tu pare narodow i kazdy jest inny , staram sie nie pisac na londynku bo nie ma tutaj konkretnych tematow . Pracowalem w paru miastach szkocji i paru uk , kto ma glowke na miejscu , niczym sie nie odruznia :) Chyba tylko nazwiskiem ... Angole zarabiaja tak jak my aktualnie . Wygladaja jak my . to niby czym mamy sie odruzniac ? Nie mowie o burakach , bo takich ma kazdy narod . Tylko plus szkocji polega na tym ze powyzej Edynburga nie ma juz ciapackich sklepow z rybami itd . Odruzniamy sie na wlasna prosbe , bo tak chcemy :)
a tak faktycznie angole maja gleboko w d... kto na nich robi . Chociaz moze nie , wola bialych ... 8)

kaslawka
Rezydent
Posty: 1830
Rejestracja: 07 paź 2007 13:54

Postautor: kaslawka » 26 cze 2008 23:25

dziwne dla mnie bylo na poczatku angielskie How are you bez zadnego oczekiwania na odpowiedz pytanego :lol:
tak poprostu, bo maja w tradycji mowienie na powitanie, hi,how are you ale nie sa zupelnie zainteresowani odzewem....
Poniewaz w polskiej tradycji jest odpowiedz pt stara bida....to zaczelam to praktykowac i obserwowac reakcje Angoli........ha ha ha.......byli zszokowani ze ktos odpowiada na ich pytanie inaczej niz I am fine,how are you?

mysle ze w duzej mierze angielskie thank you, please, it was lovely...sa troche powierzchowne i nieszczere.........Polacy sa szczerzy do bolu, co mozesz zreszta zaobserwowac na tym forum :lol:

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 27 cze 2008 10:36

Inna jest "kultura" picia, pomijam alkoholików bo tacy sa w kazdej narodowosci. Anglicy zwlaszcza mlodsi i wcale nie z patologicznych srodowisk, lubia uprawiac tzw "binge drinking" chodzi o [piii...] sie do nieprzytomnosci w niezbyt dlugim czasie a pozniej rzyganie dookola i robienie ogolnie pojetego syfu. U nas ktos kto pije zeby sie nawalic jest w normalnym srodowisku uznawany za menela, pije sie po to zeby dobrze sie bawic a nie dla samego picia, tutaj jest to sposob na dobra zabawe. Zdarza sie tez ze laski wnosza w torebce flaszke wodki i dolewaja sobie do drinkow pod stolikiem albo w toalecie. Mam nadzieje ze jakis osiol analfabeta nie zacznie mi zaraz wyjezdzac z menelami spod polskiego sklepu, bo jak mowie pisze o tzw middle class :)

gherbid
Rezydent
Posty: 1506
Rejestracja: 16 kwie 2008 19:18

Postautor: gherbid » 27 cze 2008 11:50

Upper Class też się w tym lubuje, tylko że chleją ekskluzywniej i dyskretniej :lol:

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 27 cze 2008 12:06

napisalem o middle klas zeby uprzedzic wszelkie objechane teksty o polskich pijakach a pozatym nie mam zadnych arystokratycznych znajomych, wiec co mam o nich pisac :)

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 27 cze 2008 13:02

polska midel klasa pije jak nikt nie widzi, zeby sasiedzi nie widzieli, a co najgorzej proboszcz


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 6 gości