O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
user940736
Emigrant
Posty: 165
Rejestracja: 10 lis 2007 19:53

Czy Polacy to patrioci?

Postautor: user940736 » 23 kwie 2008 12:49

taki sobie text znalazlem w sieci:

(...)najnowsze badania amerykańskich naukowców dowodzą, że im więcej patriotyzmu w danym kraju, tym żyje się w nim lepiej. Patriotyzm jest powodem do dumy. Obywatele szanujący swą ojczyznę trwale tworzą dobrobyt swoich rodzin, przyczyniając się do rozwoju własnego kraju. W krajach, gdzie postawy patriotyczne są bardzo silne notuje się dynamiczny wzrost gospodarczy i najwyższy poziom Produktu Narodowego Brutto na mieszkańca.
Odwrotnie, im mniej patriotyzmu, tym więcej biedy. Nie popłacają też postawy radykalne ? skrajny nacjonalizm prowadzi w ostateczności do zwrócenia się obywatelom przeciw państwu. Otwarty konflikt między władzą a wyzyskiwanymi przez władzę obywatelami może prowadzić tylko do ekonomicznego krachu. Nacjonalizm nie wychodzi przecież na dobre takim krajom jak Wenezuela, RPA czy Filipiny.
Warto prześledzić związek patriotyzmu i dobrobytu na przykładzie konkretnych krajów. Silnie patriotyczne Stany Zjednoczone, Japonia i Australia to największe potęgi gospodarcze świata. Patriotyzm jest pielęgnowany w bogatej Irlandii, a także w pozostającej poza Unią Europejską ? Norwegii. Patriotami są zarówno bogaci Nowozelandczycy, jak i mieszkańcy nowoczesnego Izraela(...)
Podczas, gdy media i politycy Platformy obywatelskiej wmawiają nam, że Polacy utożsamiani są z nacjonalistami, fakty okazują się zgoła inne. W rzeczywistości nie jesteśmy patriotami, skoro unikamy pracy i naszego wkładu w tworzenie dobrobytu ojczyzny, za to chętnie traktujemy państwo jak dojną krowę. Pod byle pretekstem jesteśmy także skłonni wyjechać z kraju. Efektem takiej kosmopolitycznej postawy może być katastrofa demograficzna i krach systemu socjalnego...


warto przeczytac calosc i wyciagnac odpowiednie wnioski! czy wielkie "autorytety" w osobach naszych politykow, zawodowych opiniotworcow i dziennikarzy tresujace nas non-stop bysmy byli "bardziej europejscy" rzeczywiscie chca dla nas dobrze? czy moze chca abysmy utracili wlasna tozsamosc i zainteresowanie tym skrawkiem ziemi miedzy Odra a Bugiem i stali sie tania sila robocza zdolna pracowac gdziekolwiek i dla kogokolwiek? Pomysl madry Polaku czy Twoj wlasny dobrobyt i dobrobyt Twojego kraju to dwie niezwiazane ze soba rzeczy?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 23 kwie 2008 13:11

czy wielkie "autorytety" w osobach naszych politykow, zawodowych opiniotworcow i dziennikarzy tresujace nas non-stop bysmy byli "bardziej europejscy" rzeczywiscie chca dla nas dobrze? czy moze chca abysmy utracili wlasna tozsamosc i



Oczywiscie. Powstanie Unii Europejskiej i podtsepne wciagniecie do niej Polski to spisek niemickiej zydomasonerii od stuleci pragnacej zniszczyc Polske a dzielnych Polakow wynarodowic :lol:


Tekst ktory wkleiles to po prostu belkot z bloga jakiegos milosnika Korwina-Mikke.

Stwierdzenie ze istnieje wprostproporcjonalna zaleznosc pomiedzy iloscia patriotyzmu (ciekawe jak mierzona - to chyba trylko autor tych wypocin wie) a zamoznoscia spoleczenstwa wywolalo u mnie bol brzucha ze smiechu -
rownie dobrze moglby stwierdzic zaleznosc zamoznosci spoleczenstwa od poziomu zelaza w wodzie :D
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008 13:16 przez MarcFloyd, łącznie zmieniany 2 razy.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 23 kwie 2008 13:15

teza ktora autore chce udowodnic jest moim zdaniem bledna

(...)najnowsze badania amerykańskich naukowców dowodzą, że im więcej patriotyzmu w danym kraju, tym żyje się w nim lepiej


Raczej jest na odwrot, jesli w kraju jest dobrze to ludzie czuja do niego wieksze przywiazanie, proste. Jesli panstwo takie jak np. Polska karmi Cie glodowa pensja, wydziera Ci kase pod postacia wysokich podatkow to trudno zeby je uwielbiac :) Moze byc zle i mimo wszystko patriotyzm bedzie na wysokim poziomie jesli jakis wrog z zewnatrz niszczy panstwo, ale w Polsce to "nasi" nas wykorzystuja.

rany boskie zgadzam sie z MarcFloydem sie porobilo, balem sie ze kiedys taki dzien nastanie :) pogadamy o pedalach i aborcji ? ;)
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008 13:18 przez Artur79, łącznie zmieniany 1 raz.

MiloMinderbinder
Emigrant
Posty: 296
Rejestracja: 26 wrz 2007 17:27

Postautor: MiloMinderbinder » 23 kwie 2008 13:16

Ja wkładam wkład w rozwój i dobrobyt Polski. Bogace i doskonale siebie, a skoro Polacy stają się coraz lepsi, to i Polska staje się lepsza. Prawda "patrioto" numer 940736?

MiloMinderbinder
Emigrant
Posty: 296
Rejestracja: 26 wrz 2007 17:27

Postautor: MiloMinderbinder » 23 kwie 2008 13:17

Artur79 pisze:teza ktora autore chce udowodnic jest moim zdaniem bledna

(...)najnowsze badania amerykańskich naukowców dowodzą, że im więcej patriotyzmu w danym kraju, tym żyje się w nim lepiej


Raczej jest na odwrot, jesli w kraju jest dobrze to ludzie czuja do niego wieksze przywiazanie, proste. Jesli panstwo takie jak np. Polska karmi Cie glodowa pensja, wydziera Ci kase pod postacia wysokich podatkow to trudno zeby je uwielbiac :) Moze byc zle i mimo wszystko patriotyzm bedzie na wysokim poziomie jesli jakis wrog z zewnatrz niszczy panstwo, ale w Polsce to "nasi" nas wykorzystuja.



To były najnowsze badania Polskiego naukowca ;)


Z wynikami których się zgadzam.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 23 kwie 2008 13:18

przypadkiem od blednie postawionej tezy doszedl do prawdziwych wynikow :)

pozatym autor sprytnie przemyca w artykule swoja kolejna, tym razem bezczelna teze: to wina obywateli ze im sie zle zyje, bo sa za malo patriotyczni :)!
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008 13:21 przez Artur79, łącznie zmieniany 1 raz.

MiloMinderbinder
Emigrant
Posty: 296
Rejestracja: 26 wrz 2007 17:27

Postautor: MiloMinderbinder » 23 kwie 2008 13:20

A tak w ogóle to co to jest patriotyzm i kto to jest patriota?

To chyba jak z grawitacją. Jest definicja ale nikt do konca nie wie co to jest i skąd się bierze.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 23 kwie 2008 13:26

ale najbardziej podobaja mi sie kwalifikacje goscia:


Jestem wolnorynkowym ekspertem ekonomicznym i komentatorem. Specjalizuję się w zagadnieniach reformy opieki zdrowotnej, energetyce i ochronie środowiska, nowych technologiach informacyjnych, konkurencyjności przedsiębiorstw oraz globalizacji.



Skromnosc skromnosc i jeszcze raz skromnosc. Ale pewnie ma powody aby okreslac sie slowami "wolnorytnkowy ekspert ekonomiczny". Jakie to powody?

W 2005 r. otrzymałem tytuł naukowy doktora filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Brawo wolnorynkowy ekspercie!!!


Ma tez co nieco wspolnego z zarzadzaniem:

Ukończyłem także nauki polityczne na Uniwersytecie Warszawskim i Wyższą Szkołę Zarządzania/The Polish Open University, gdzie studiowałem zarządzanie otrzymując brytyjski dyplom Bachelor of Business Administration.


Ukonczyl szkolke otrzymujac tytul licencjata i w zwiazku z tym jest "wolnorynkowym ekspertem" :lol: :lol: :lol:

No ale skoro ma licencjata to pewnie cos umie, nieprawdaz? Zobaczmy wiec co napisal w anglojezycznej wersji swego wyksztalcenia:

1994-1996 - Honour Bachelor of Business Administration,


Hehehehehe. Tak zarozumialych tekstow o sobie juz dawno nie czytalem:

Dla chcacych sie posmiac link:
http://www.teluk.net/bio.htm


Jesli wszystkie jego "ekpertyzy" sa na takim poziomie jak cytowany wpis to mozna powiedziec - taki rozwoj gospodarczy jacy "eksperci" :D Mysle ze ta teza da sie udowodnic nie gorzej niz tytulowa.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 23 kwie 2008 13:34

Nie do konca w temacie ale nie wiem czy pamietacie takiego rezysera jak Bohdan Poreba i jego Stowarzyszenie Patrotyczne "Grunwald".

Pomyslalem ze kazdy ma prawo sie posmiac, a ze temat jest o patrotyzmie, wiec wpis o patriotach (tez z bloga, a co :D) znajdziecie tu:

http://licorea.pl/bart/blog/2008/04/20/ ... go-polaka/

fragment:

Pan prezes postanowił to zmienić. Przyjął mnie w stroju białym sportowym kontrapunktowanym złotą biżuterią, pokazał mi zdjęcie swojej żony (zaznaczając, że pozowała dla „Playboya”), poczęstował ciasteczkami („Coś mocniejszego może pan życzy?”) i opowiadał długo o swoich ambitnych planach wydawniczych. Najnajambitniejszym pomysłem było stworzenie wraz z reżyserem Porębą „Wideoteki młodego Polaka”, uczącej nowe pokolenia patriotyzmu, odkłamującej historię Rzeczypospolitej i ogólnie budzącej wzniosłe uczucia narodowe. Zadeklarowałem, że na pewno o tej inicjatywie napiszemy, być może nawet zrecenzujemy niektóre filmy z serii, po czym oddaliłem się spiesznie na Czerską. W redakcji opowiedziałem o tym pomyśle sąsiadom z działu kultury, porechotaliśmy żydłaczo i już.

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 23 kwie 2008 14:42

najnowsze badania amerykańskich naukowców dowodzą, że im więcej patriotyzmu w danym kraju, tym żyje się w nim lepiej. Patriotyzm jest powodem do dumy. Obywatele szanujący swą ojczyznę trwale tworzą dobrobyt swoich rodzin, przyczyniając się do rozwoju własnego kraju. W krajach, gdzie postawy patriotyczne są bardzo silne notuje się dynamiczny wzrost gospodarczy i najwyższy poziom Produktu Narodowego Brutto na mieszkańca.


kolejny oszolom.

to oczym mowi to co badania korelacyjne, tego rodzaju badania nie nadaja sie do wyciagania wnioskow o tym co jest przyczyna, a co skutkiem. na podstawie korelacji mozna co najwyzej powiedziec ze patriotyzm wspolwystepuje z wysokim PKB.

moze byc rownie dobrze tak, ze jak kraj jest bogaty, to ludzie lepiej wyksztalceni, chodza na wybory, maja dostep do telewizji i wieksza swiadomosc tego, ze cos takiego jak ojczyzna w ogole istnieje. czyli im sa bogatsi, tym czesciej na testach wypadaja jako patriotyczni.

a ja dzis tez znalazlam oszolomow, malo na ich forum dywersantow, az kusi zeby sie zarejestrowac i pobawic w trolla... (tyle, ze szkoda mi czasu, hmm....)

http://www.piotrskarga.pl/
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008 16:43 przez konto_usuniete, łącznie zmieniany 1 raz.

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 23 kwie 2008 15:17

...
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008 16:42 przez konto_usuniete, łącznie zmieniany 1 raz.

user940736
Emigrant
Posty: 165
Rejestracja: 10 lis 2007 19:53

Postautor: user940736 » 23 kwie 2008 16:23

przytaczany przeze mnie text prosze traktowac jako wstep do dyskusji, a nie objawienie Prawdy. oczywiscie zwiazek miedzy "patriotyzmem" a dobrobytem moze isc w obie strony, tzn. patriotyzm moze wynikac z dobrobytu i na odwrot, trudno tez sformalizowac "patriotyzm" - to prawda. ale fakty mowia za siebie! te kraje - USA, Niemcy, Izrael, etc. nie tylko sa bogate i stabilne ekonomicznie, ale tez ich obywatele nie wstydza sie ich i nie patrza na ludzi z innych krajow zmieszani, czy zawstydzeni. jestem w UK wystarczajaco dlugo, by dostrzec roznice miedzy nami a ludzmi "normalnymi", ktorzy nie wychowali sie w kraju zakazow, nakazow, braku wlasnosci, pieniedzy i szacunku dla czlowieka - macie racje, gdy mowiecie, ze ludzie z zachodu sa bardziej otwarci, nie maja irracjonalnych lekow i zahamowan a my to zamkniete w sobie buractwo z komplexami, ktore ani do pubu nie wejdzie ani geby nie otworzy przy angliku - to jest wlasnie efekt tresury, nie tylko komunistycznej, ale i tej prowadzonej juz w "wolnej, demokratycznej Polsce" - mowia w tv "Polak to dobry pracownik", a czemu nie PRACODAWCA? czemu tyle mowi sie o "emigracji zarobkowej" a nie promuje tysiecy malych firm, ktore wchodza na brytyjski rynek i inwestuja? ot, Polaczek ma byc tylko dobrym pracownikiem, bron Boze zeby cos stworzyl, zbudowal - jeszcze by mu przyszlo do glowy, ze jest KIMS a po powrocie do kraju zaczalby sie rzadzic, wymagac, chcialby byc traktowany jak czlowiek...pamietaj - masz byc europejski a nie zasciankowy, masz przede wszystkim dbac o to jak inni ciebie widza, a nie jak ty widzisz innych, dostosuj sie, nie wychylaj za mocno, bo EUROPA bedzie krzywo patrzec, a salony wysmiewac twoje ambicje ----- to slyszymy codziennie, ucz sie i pracuj a garb ci sam wyrosnie. ale ja ci powiem glupi Polaku, ze porazek i opinii "bialego muzyna" jestes winien sam, bo w siebie nie wierzysz, sluchasz marcflojdow i kladziesz uszy po sobie, jestes gorszy bo sam tak o sobie myslisz. patrze na to angielskie buractwo, ktore mnie otacza w mej wiosce, ludzie o mentalnosci pijaczkow i dziesionerow z najgorszych melin mego rodzinnego miasta - czym sie roznia od nas? ano wlasnie tym, ze Angol na swej ziemi jest panem i w pysk dostanie kazdy, kto mu bedzie wytykal "zasciankowosc" czy "nieeuropejskosc", kto powazy sie twierdzic, ze angielskie jest gorsze od "zagranicznego" - a u nas - sama elita polityczno-medialna utwierdza cie non-stop w przekonaniu, ze z gowna wyszedles i w gownie skonczysz, no chyba ze sie przechrzcisz na "europejczyka", zapomnisz kim jestes i bedziesz nasladowal moznych tego swiata tak dlugo, az uznaja cie za swojaka i pozwola ci skoczyc po piwo. no wiec jak rodacy - do domu nie ma po co wracac, tu pewnego progu nie przekroczycie - jakie jest wyjscie z sytuacji? skoczysz po kolejna siate browarow do oflajsensa? a moze przypomnisz sobie, ze jestes czlowiekiem jak inni i nalezy ci sie conajmniej tyle samo od zycia?..

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 23 kwie 2008 16:39

Kordian ?:)

a tak bez zartow - a kto ci wmowil ze nie przekroczymy pewnych progow? juz dawno je przekroczylismy ...

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 23 kwie 2008 16:51

do domu nie ma po co wracac, tu pewnego progu nie przekroczycie


a kto tak mowi?

ja tam odkad przyjechalam do tego kraju zwiekszam swoje kompetencje i pracuje w takiej dziedzinie, w jakiej chce, moj facet tez

prosze Cie kolego, uzywaj akapitow, bo bede musiala wymienic niedlugo okulary jak bedziesz pisac takim maczkiem

a moze popodbijac znowu ten watek? http://forums.londynek.net/viewtopic.php?t=1560

user940736
Emigrant
Posty: 165
Rejestracja: 10 lis 2007 19:53

Postautor: user940736 » 23 kwie 2008 17:00

to ja chyba jakchs innych Polakow mam w miasteczku. wyjechali, bo "sie wyjezdzalo", wroca, bo "sie wraca", jak krowy w oborze, przeganiane z miejsca na miejsce, zero wolnej woli. ale do uzalania sie pierwsi - jak to ciapaty ich wydymal z pracy, jak to dostal po gebie od angola, jak to mu murzyn worki przycina ;)
takie sa niestety realia, ze jestes Polakiem, albo nikim, brak ci poczucia godnosci, bo jestes z takiego kraju, ze ci we wlasnym domu chamstwo sie panoszy i mowi jak myslec zeby bylo dobrze. bez poczucia dumy z Polskosci daleko nie zajdziemy i wkrotce znikniemy z mapy, bo komu Polska potrzebna jak nie nam samym? tak ze arbeit arbeit, ale pamietaj kim jestes


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 12 gości

cron