O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 28 mar 2008 12:19

Artur79 pisze:
az tak zle nie ma, nauczycielska patologia zazwyczaj zatrzymuje sie na liceach i technikach



Powiedzialbym ze jest dokladnie odwrotnie. Po pierwsze zarowno w SP jak i LO nauczyciel ma maly wplyw na nauczany material. Jesli w minimum programowym sa encyklopedyczne pie... to on musi tychze nauczac.

W przypadku uniwersytetu jest inaczej, bo tam o doborze materialu decyduje przeciez uczelnia. A tymczasem polskie egzaminy sa pokaze jak studentowi dowalic - wymaga sie rzeczy tak przydatnych jak wykuwania na pamiec formulek (co do przecinka!) czy wzorow (egzamin ze statystyki, diwe strony pokreconych wzorow na pamiec, koszmar). Tu natomiast wymaga sie faktycznego rozumienia przedmiotu. Zreszta, nieco wiecej powiem po najblizszej sesji. :D

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 28 mar 2008 13:00

Tak, zgodze sie, ze egzaminy sa w UK znacznie bardziej 'ludzkie', niz w Polsce.

Mnie szczegolnie cieszy majowy egzamin praktyczny ze statystyki (pg), na ktory moge przyniesc wlasne ksiazki i notatki. Co najsmieszniejsze, we wtorek pilnuje pierwszakow(ug) na ich egzaminie z metod badawczych, i im notatek przyniesc nie wolno :D

Czyli im czlowiek starszy, tym mniej musi tu pamietac, a tym wiecej rozumiec :P

Floyd, powodzenia!

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 29 mar 2008 13:45

A polskie szkoly w Londynie? jest cos takiego? i jak z poziomem w szkolach srednich?

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 29 mar 2008 15:30

Zalezy od szkoly. W publicznych - katastrofa, w katolickich - nieco lepiej, prywatne - dobry poziom. Stad wlasnie 'wyrownywanie szans' na pierwszym roku studiow.

Znam za to taka jedna serbko-chorwatke, co zdobyla wypasione europejskie stypendium i dostala z niego kase na dokonczenie liceum w rownie wypasionej prywatnej szkole. Oplacalo sie - na undergad przyjeli ja na Oxford. Dostala tam nawet kolejne stypendium, a teraz dziewczyna robi na innym uniwerku doktorat. Ale ta osoba to Wyjatek, przez wielkie W.

Jesli nie jestes geniuszem i nie wepchniesz sie do super szkoly - przeprowadzke polecam dopiero po maturze.

Statystycznie, poziom licealistow i ludzi swiezo po liceum jest bardzo slaby. Nie umieja pisac esejow, robia bledy gramatyczne, boja sie terminow naukowych. Nie sa przygotowani na studia - w zwiazku z tym, wprowadza sie teraz powszechnie taki przedmiot jak study skills - ludzie dopiero na pierwszym roku studiow ucza sie jak pisac prace, jak sie uczyc, organizowac notatki itd. Liceum ich to tego nie przygotowuje.

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 30 mar 2008 16:52

nie za ciekawie z tymi polskimi szkolami w Londynie ;(

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 03 kwie 2008 16:50

A czego moge sie od was dowiedziec na temat pracy i zarobkach niepelnoletnich?

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 03 kwie 2008 16:57

niepelnoletnie tajlandki robily swego czasu furrorę wsród podstarzalych anglikow, ale o zarobkach niestety nic nie wiem :)

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 04 kwie 2008 18:40

A jakies konkrety dotyczace pracy niepelnoletnich?

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 09 kwie 2008 17:21

Jeszcze jedno motyw jest taki: jade do Londynu mieszkam w domu z obcymi ludzmi, jedyna znajoma to siostra w pokoju zakladam ze nie mam pracy przez ok tydzien i teraz rodzi sie pytanie ile kasy musze zabrac ze soba na przetrwanie tygodnia

usagii
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 18 mar 2008 09:16

Postautor: usagii » 10 kwie 2008 09:20

Znam ludzi co i za 20 funtow przezyja ale to dokladnie jest przezycie.
Ale jesli chodzi o ilosc pieniedzy to wszystko zalezy od tego co bedziesz robic.
Jejsc mozna tanio no chyba ze codziennnie restauracja
Wyjscie do jakiegos klubu to ( nie jestem pewien ) 30-50 funtow no i komunikacja miejska bilet na caly dzien do 4-tej strefy to niecale 6 funtow

Ale moze taka rada na koniec wez tak duzo jak sie da najwyzej ci zostanie.

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 10 kwie 2008 17:48

hmmm 300 starcza mi na tydzien bez jedzenia w restauracjach bo mam jakas hmmm noo poprostu zarcie fast foodowe itd w restauracjach mnie troche odpycha ...

usagii
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 18 mar 2008 09:16

Postautor: usagii » 11 kwie 2008 13:41

no to bardzo dobrze ze cie fastfoody odpychaja bedziesz zdrowsza :lol:
a jezeli chodzi o £300 w tydzien to bedziesz jejsc co chciala. Byl czas ze zarabialem minimum (ok £800) pensji i pracowalem bardzo ciezko a mimo to przez caly miesiac jadlem bardzo dobrze no i oczywiscie w domciu :wink:

No i na koniec zostalo zyczyc powodzenia no i smacznego :D

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 11 kwie 2008 13:42

300 na tydzien? Chyba tylko w restauracjach :D

Za bardzo sie przejmujesz - poza cenami mieszkan (i chyba komunikacji miejskiej, nie wiem bo nie korzystam) ceny nie odbiegaja od polskich. Uslugi beda nieco drozsze, tak samo wyjscia do pubu, ceny w sklepach praktycznie te same (bylem w Pl kilka tygodni temu na cztery dni i ceny w sklepach byly chyba nawet wyzsze niz u nas).

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 12 kwie 2008 13:15

moze ktos mi napisze ile kasy w PLN starczy mi na tydzien wiecie konkrety :) sorki ale jestem kobieta, a wiecie jak to z babami bywa :) dziekuje ze udzial w dyskusji dowiaduje sie coraz wiecej, a laski w anglii (angielki :)) hmmm zyja chyba glownie na fast-foodach i sa ... ksztaltne :D

konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 12 kwie 2008 14:01

cena Twojej kuchni zalezy od tego, jak jesz. niektorzy zadawalaja sie kromka chleba z maslem i kluskami z serem, a inni musza sobie codziennie dogodzic dobra szyneczka i soczkiem organicznym

gotujesz sama, czy wolisz gotowe?

w supermarkecie mozesz kupic 3 kilo kartofli za Ł1,5, albo 300 gram pure ziemniaczanego, za te sama cene. pierwsze starczy Ci tydzien, ale bedziesz musiala posiedziec nad garnkami. drugie starcza na jeden posilek, ale wsadzasz do mikrofali i od razu masz gotowe. dodam, ze dla zbalansowanej diety potrzebujesz jeszcze mieska i warzywek ;)

it's all up to you!

jak na studiach jezdzilam do anglii na wakacyjne saksy, to wydawalismy z facetem na zarcie Ł40 tygodniowo - menu skladalo sie z obrzydliwego, wacianego chleba, makaronu sosem, pasztetow i kisli z polski a na deser wcinalismy batoniki tesco value :D

teraz jestesmy starzy i mieszkamy tu na stale, wiec zywimy sie normalnie i nie odstawiamy cyrkow. zywnosc dla dwoch osob to u nas co miesiac 150 funtow na wielgachne zakupy w tesco, co same do domu przyjada, i jakies drugie tyle, czasem nieco wiecej, na rzeczy, ktore sie kupuje na bierzaco w lokalnym sklepie - jajka, mleko, chleb, warzywa itd. czyli razem Ł300-350 dla dwoch osob.

a jak chcesz znac dokladne ceny jedzenia:

http://www.asda.co.uk/corp/home.html

http://www.tesco.com/

http://www.sainsburys.co.uk/home.htm

kalkulator walut masz tutaj :D

http://www.reuters.pl/notowania/kalkulator2.html


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 12 gości