O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Szkoła przetrwania

Postautor: Freedom007 » 21 mar 2008 16:19

Na początku czerwca bądź pod koniec maja wybieram się do Londynu (do starszej siosry która będzie tam wcześniej) tyle tylko że jest warunek znalezienia pracy... jako 17 latka. Pisząc z polakami mieszkającymi w Londynie dowiedziałam się że nie jest to tak trudne jak myślałam. Prorytetowym dodatkowym celem jest napisanie arykułu jak może poradzić sobie 17 latka w Londynie i jak będzie potrktowana. Jak myślicie uda mi się przetrwać? I czy macie dla mnie jakieś porady. Chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej np. czy jest możliwość trenowania w Londynie? Gram w siatkówkę na szczeblu juniorki/seniorki i nie chciałabym wypaść z formy :)

barteko
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 07 mar 2008 02:51

Postautor: barteko » 23 mar 2008 20:13

Hmm. Jako siedemnastolatka to ty chyba powinnas chodzic do szkoly , na Londyn to masz jeszcze czas. :lol:

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 23 mar 2008 20:45

Szkołę kończe w maju :) więc tyle w tym temacie :) nie uważasz, że ciągłe przebywanie w jednym miejscu to wegetacja :) trzeba poznać troszkę świata, tak jak czasami w życiu trzeba dostać wielkiego kopniaka w tyłek... życie

user1310596
Gastarbeiter
Posty: 28
Rejestracja: 09 wrz 2007 09:58

Postautor: user1310596 » 23 mar 2008 21:53

no to sobie miejsce na wakacje wybrałaś..., a niech cie, weź lepiej chłopaka albo dziewczyne (nie wiem jaka teraz moda wśród dzieciaków) i jedź na słowacje abo mazury. A z całm tym syfem angielskim daj sobie spokój, szkoda młodości.

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 23 mar 2008 22:53

wyjazd mlodych 18stek jest teraz nazywane "studiowaniem stosunkow miedzynarodowych..." tak przynajmniej slyszalem... :lol:

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 24 mar 2008 12:56

hehe :) jezeli chodzi o prawdziwe wakacje to zupelnie inna bajka. Co do Londynu... hmmm moze kwestia checi poczucia sie niezależna, praca zycie itp. oczywiscie na te 2/3 miesiace :) mam tam rodzine i juz troche wiem ja wyglada zycie :) i naprawde dziwie sie jak mozna tam zyc. No ale to co ja mam w planach to tylko krotktrwaly wyjazd mimo iz watpie w to ze zarobie jakas wielka kase w tym okresie. Nie orientujecie sie czy sa tam jakies fajne hale sportowe albo kluby gdzie trenuja siatkowke?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 25 mar 2008 12:42

User 1d10ta pisze:A z całm tym syfem angielskim daj sobie spokój, szkoda młodości.



...a w kazym razie nie podchodz w okolice usera 1d10ty bo jak widzisz mieszka w syfie :lol:


A jechac warto - poznawanie innych kultur zawsze jest przydatne. Powodzenia.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 25 mar 2008 13:02

ja sypiam w zsypie a ja w syfie bo ... bo nie sprzatam kto zgadnie z czego to ? :)

Freedom007: jak egzotycznego hobby bys nie miala to mozesz byc pewna ze w Londynie znajdziesz przynajmniej pare klubow ktore sie tym zajmuja, wiec mysle ze z siatkowka nie bedzie problemu. PS: fajne macie te spodenki :P

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 25 mar 2008 13:04

Artur79 pisze: PS: fajne macie te spodenki :P



Ja tam wole spodniczki tenisistek :P

cyckidody.pl
Gastarbeiter
Posty: 20
Rejestracja: 25 mar 2008 18:53

Postautor: cyckidody.pl » 25 mar 2008 19:12

nie ma problemu z pracą dla młodych dziewcząt .. zwłaszcza w turasów

kaslawka
Rezydent
Posty: 1830
Rejestracja: 07 paź 2007 13:54

Postautor: kaslawka » 25 mar 2008 20:48

[quote="Artur79"]ja sypiam w zsypie a ja w syfie bo ... bo nie sprzatam kto zgadnie z czego to ? :)

bandziorno ??? :lol:

Freedom007
Gastarbeiter
Posty: 16
Rejestracja: 21 mar 2008 16:08

Postautor: Freedom007 » 25 mar 2008 22:56

Co jak co odniose sie do "syfu" mowia na Polakow a Angole to straszne brudasy. Najlepsza rozrywka :D hmmm wyrzucic do ogrodu kromke chleba isc na gore do lazienki i z wiatrowki strzelac w szczury... bleeee a co do spodenek siatkarskich hmmm... oszczedzanie na materiale w 100% czasami zastanawiam sie po co ja je wlasciwie zakladam :D
ejj ale tak serio nie wydaje wam sie ze na wyspach juz nas nie chca?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 26 mar 2008 07:44

Co jak co odniose sie do "syfu" mowia na Polakow a Angole to straszne brudasy


Mowisz z doswiadczenia czy z postow osobnikow typu Gonzo? Bo piszesz bzdury. :evil:

Najlepsza rozrywka hmmm wyrzucic do ogrodu kromke chleba isc na gore do lazienki i z wiatrowki strzelac w szczury..


Jak wyzej. No comments.

ejj ale tak serio nie wydaje wam sie ze na wyspach juz nas nie chca?


"Nas" to znaczy kogo? :twisted:

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 26 mar 2008 09:45

Najlepsza rozrywka hmmm wyrzucic do ogrodu kromke chleba isc na gore do lazienki i z wiatrowki strzelac w szczury..


Mama mi opowiadala ze dawniej dzieciaki mialy podobne zabawy w kamienicach tylko bron mniej zaawansowana, szczury biegaly po podworku, bralo sie pare cegiel na wyzsze pietro i bombardowalo :)

kaslawka: bandziorno ???


brawo !:) a nie oszukiwalas z goglem, przyznaj sie ? 8)
Ostatnio zmieniony 26 mar 2008 14:06 przez Artur79, łącznie zmieniany 1 raz.

usagii
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 18 mar 2008 09:16

Siatkowka i inne hobby

Postautor: usagii » 26 mar 2008 12:04

Witam wszystkich

Siatkowka to piekny sport sam kiedys gralem w juniorkach ale to juz historia, mam natomiast inne pytanie dlaczego nie sprobowac czegos innego, w anglii naprawde jest wszystko mozna sprubowac czego sie tylko chce. Oczywiscie mozna byc wiernym siatkowce ale skoro przyjezdzasz na
2-3 miesiace to masz pole do popisu oczywiscie tylko pieniadze staja na przeszkodzie. Wiekszosc klobow nie sa to kluby sponsorowane gdzie sie po prostu idzie i gra, przewaznie jest jakas skladka na sale sprzet itp. w moim przypadku place 5-6 funtow za jeden trening co przy wiekszej ilosci potrafi szarpac po kieszeni.

Niestety w tym kraju duzo sie pracuje i jezeli dostaniesz prace na popoludnia niestety bedziesz musiala wybrac przyjemnosci albo doswiadczenie i jakies pieniadze.

Tak czy inaczej zycze Tobie milego pobytu w tym kraju.


Pozdrawiam


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 12 gości