O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 29 paź 2013 01:24

Dagmaraa pisze:Widzę że skoro Pani wie na jakiej zasadzie i do jakiej "norki" się awansuje to musi Pani mieć spore doświadczenie w tego typu pięciu się w górę.


Tak, mam bardzo duzo w tym temacie doswiadczenia - z obserwacji postow na roznych forach.



Dagmaraa pisze:Niestety świadczy to tylko o Pani!


A dziekuje, doceniam - wez to sobie do serducha ze ostrzegam...

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 29 paź 2013 01:26

Ja ide spac ale Ty koniecznie poczytaj te masy odpowiedzi , pomocnych dobrych rad innych w odpowiedzi na swoje posty....

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 29 paź 2013 12:39

emigrantka pisze:A tak baj de lej - skoru tu sie wybiarasz to naucz sie ze nikt do nikogo tutaj nie odnosi sie pan/pani. To lekcja pierwsza....

Dobranoc



:lol:
no rzeczywiscie w Polsce ludzie sie jakos dziwnie tytuluja nie wiadomo czemu :lol: :lol:

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 29 paź 2013 12:56

moze i sa agencje, ale ja nigdy w zyciu w zadnej agencji nie bylam, a i nie sa one oznakowane napisem- agencja. Ktos kto ma stala prace od wielu lat nie interesuje sie takimi rzeczami..

Kolejna kwestia jest to, ze w fabrykach sa praca ale za najnizsze stawki i sa ta najczesciej bardzo ciezkie prace ze wiele jesli nie wiekszosc osob, ktore tu przyjezdza to popracuje chwile i wraca bo nie daje rady szczegolnie dziewczyny. Wiem np o jednej pracy przez agencje pakowanie i rozpakowywanie niby drobnych rzecz ale trzeba miec buty ochronne z jakimis metalowymi koncowkami, i po wiele godzin w tych butach chodzic, a potem bola nogi, ze spac nie mozna, to tak z opowiesci dziewczyn, ktore wlasnie wrocily do polski. Bo nawet jesli bedziesz uparta i wytrwala i zostaniesz w tej pracy to stawka najnizsza nie wiem ile wynosi, ale jak oplacisz mieszkanie i dojazdy to oby na jedzenie ci wystarczylo, a godziny i tak nie pewne w pracy. Tak wiec na pewno ci nikt by niczego nie zazdroscil tylko jak ja moge polecac komus prace jak wiem ze tam strasznie ciezko, szczegolnie dla dziewczyny. Gdybys np miala znajomych u ktorych bys sie zatrzymala za darmo to wtedy jeszcze ok moze cos zaoszczedzisz, a tak to pracujesz wiele godzin dzienie i ani na szkole ang nie masz czasu ani sily, wiec nie masz nawet szansy przejsc do lepszej pracy.

Jesli komus w Pl naprawde zle, ze juz ma noz na gardle to jedzie, jesli masz inny wybor rozpatruj, ale nikt na pewno ci nie napisze- tak pewnie jedz bedzie fajnie, bo kazdy kto w Anglii jest, wiec, ze to nie ma takie fajnie tylko beznadziejna ciezka praca w tych agencjach. Tymbardziej z formum nikt ci nie napisze- jedz, bo tu raczej pisza osoby, ktore nie pracuje przez agencje tylko maja normalne stale prace, wiec jak mozna komus polecac cos co samemu by sie nie chcialo robic..

beeata
Gastarbeiter
Posty: 86
Rejestracja: 11 wrz 2013 00:46

Postautor: beeata » 29 paź 2013 18:37

ale sie tu przejechalyscie po mlodziezy... Co prawda ja tez zadnej konkretnej rady nie mam, a szkoda...

Troche wiary w mlodosc! Jak sie czego chce to musi sie udac. Poza tym oczekiwania mlodych ludzi sa nieco innego niz starczych kapci...

A 'Pani' moglo oznaczac szacunek do doswiadczonej pani emigrantki, ktora od lat sluzy dobra rada... Skad dziewczyna ma wiedziec, ze tu sie tego nie uzywa, przeciez jeszcze tu nie dojechala... choc co prawda zdazyla mocno odetchnac zagraniczna lecz jakze swojska atmosfera.

W najgorszym razie nie jest sie po drugiej stronie kuli ziemskiej, mozna powiedziec przygodzie 'dosc' i wrocic do domu. Czemu nie zobaczyc Big Bena? Powodzenia!

aina24
Rezydent
Posty: 2989
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 29 paź 2013 19:17

beeata pisze:ale sie tu przejechalyscie po mlodziezy... Co prawda ja tez zadnej konkretnej rady nie mam, a szkoda...

Troche wiary w mlodosc! Jak sie czego chce to musi sie udac. Poza tym oczekiwania mlodych ludzi sa nieco innego niz starczych kapci...

A 'Pani' moglo oznaczac szacunek do doswiadczonej pani emigrantki, ktora od lat sluzy dobra rada... Skad dziewczyna ma wiedziec, ze tu sie tego nie uzywa, przeciez jeszcze tu nie dojechala... choc co prawda zdazyla mocno odetchnac zagraniczna lecz jakze swojska atmosfera.

W najgorszym razie nie jest sie po drugiej stronie kuli ziemskiej, mozna powiedziec przygodzie 'dosc' i wrocic do domu. Czemu nie zobaczyc Big Bena? Powodzenia!



rozumiem, ze piszesz tylko o sobie :roll:

do kapcia to jeszcze mi daleko, pod kazdym wzgledem 8)

bombastik
Emigrant
Posty: 215
Rejestracja: 02 sty 2013 20:32

Postautor: bombastik » 29 paź 2013 19:26

Ja przyjechalem tutaj 15 wrzesnia zeszlego roku, po dwoch miesiacach pracy przez agencje w magazynie za najnizsza krajowa, znalazlem prace ktora odpowiada moim kwalifikacja, prace na kontrakt z niezlymi pieniedzmi, czyli da sie :D
Ale fakt faktem, ze juz taki mlody nie jestem..
Od wrzesnia wynajmuje dom z agencji, szukam szkoly dla corki, jak sie dobrze ulozy, to od przyszlego roku zaczniemy tutaj nowe zycie wraz z cala rodzina.
Wiec powtorze jeszcze raz, jak ktos ma checi, odrobine samozaparcia, jakis fach w reku, da sie. Napisze jeszcze o jezyku, nigdy nie uczylem sie w szkole angielskiego, to co umiem to z gier, filmow, muzyki. Na poczatek starczylo, choc zderzenie z angielskim akcentem bylo trudne, nie powiem. Ale teraz po tym roku moge spokojnie dogadac sie w banku, zalatwic cos przez infolinie, dogadac sie z inspektorami nadzoru w pracy. Ale nie mam polskiej telewizji, nie slucham polskiego radia, gdzie tylko moge chlone tutejszy jezyk, to naprawde duzo daje.
Rozpisalem sie troszke, ups, ale mimo wszystko zycze powodzenia.

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 29 paź 2013 23:04

@Bombastik - z tego co piszesz, to przyjechałeś do UK mając już jakieś zawodowe doświadczenie, a nie będąc 18-letnim żółtodziobem nie wiedzącym jeszcze co chce ze swoim życiem zrobić. To jest jednak duża różnica, gdy ta praca za najniższą krajową była tylko krótkim przystankiem, by się rozeznać w sytuacji i nie paść z głodu, a co innego, gdy taka praca jest w zasadzie jedyną możliwością, a dla osób bez jakiegokolwiek doświadczenia innej możliwości dziś może nie być.

Ja zaczynałem od pracy w gamedevie, bez żadnych agencji i z dosyć dobrym jak na tamte czasy wynagrodzeniem. Tyle że miałem już kilka lat doświadczenia, portfolio gier nad jakimi pracowałem i angielski wystarczający, by móc kontynuować pracę w UK. Jednak z racji, że ja zacząłem na Wyspach bardzo łatwo i tak jak chciałem, to nie powiem nikomu, że to pestka zdobyć dobrą pracę i się utrzymać, a już na pewno nie za najniższą stawkę - tak może być bardzo ciężko. Jest naprawdę dużą różnicą, gdy wszystko co można zaoferować pracodawcy to tylko młody wiek i chęć do pracy, a co innego, gdy wartość pracownika podbudowana jest jego doświadczeniem.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 30 paź 2013 09:46

blondynek pisze:Britain must say 'no' to eastern European workers, says Cameron

"You can go to factories in our country where half the people come from Poland, Lithuania or Latvia," he said. "You can't blame them, they want to work, they see the jobs, they come over and they do them.But as a country what we ought to be saying is no. ''
http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/ ... meron.html

i latwiej nie bedzie


Cameron to faszysta, pewnie go do BNP nie przyjęli by jest zbyt ciotowaty. Ja bym jego wypowiedzi traktował jako folklor. Z resztą mało kto teraz w UK traktuje go poważnie i jego dni są policzone, stąd takie desperackie wypowiedzi.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 30 paź 2013 12:21

Sorki ale szkolnictwo sytuacji nie poprawi. Nikt nie bedzie tu dluzej w szkole siedziec zeby pozniej harowac za minimalna - bo o fabrykach mowa.

Tubylcy nie pracuja w fabrykach.magazynach nie z braku "wyksztalcenia" ale z powodu stawek nie pozwalajacyhc na NORMALNE zycie.

Zycie mieszkajac po kilkanascie osob w jednym domu nie jest normalne a tylko na to minimalne stawki fabrykowo magazynowe pozwalaja.

Tubylcy tak nie mieszkaja i nie beda tak mieszkac.

Cameron pier..li bez sensu.

Na innym forum cos mi sie strasznie spodobalo - ktos zasugerowal zeby wszyscy bezrobotni musieli 2 razy dziennie meldowac sie w posredniaku. Raz rano kolo 9 i raz wieczorem przed 5. Bardzo szybko by im sie znudzilo jezdzenie gdzies 2 razy dziennie 5 razy w tygodniu zeby sie podpisac. A jakby sie nie podpisali - strata zasilku. Ludzie do pracy / z pracy 2 razy dziennie sie tluka a zasilkowi dupska plaszcza w domach... superrr

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 30 paź 2013 12:27

1. Tak uważają osoby nierozgarnięte. No chyba, że srasz pieniędzmi i chciałabyś płacić więcej za produkty robione przez miejscowych - i to przecież może robić już teraz.

2. Cameron nie jest jakąś katastrofą, ale wiele jego pomysłów jest po prostu nieprzemyślanych, by nie powiedzieć idiotycznych.

3. Jego rząd do wszystkiego zabierał się trochę od "tylnej" strony. Chociażby zamiast wprowadzić zmiany w systemie podatkowym uwalniając przedsiębiorczość, obniżyć np. fuel tax aby ludzie mogli taniej kupić żywność i starczało im na rent, to jedyne co zrobił to zrobił cięcia i niech sobie ludzie radzą. Powinno być odwrotnie - najpierw przygotować grunt, a potem robić cięcia.

4. Na UK nie pluję, pluję tylko na Camerona.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 30 paź 2013 13:10

Tak na marginesie - obywatele UK wcale pomyslow Camerona za wspaniale nie uwazaja. Wrecz przeciwnie. Ci bardziej rozgarnieci w kazdym razie.

Daly Mail readers moze....

numerowa
Emigrant
Posty: 276
Rejestracja: 30 paź 2012 14:07

Postautor: numerowa » 30 paź 2013 13:14

Ja tu tez przyjechalam bez doswiadczenia, jakos to doswiadczenie trzeba zdobyc, czy to w Polsce czy w UK. Taka mloda osoba ma duzy plus - moze ryzykowac, bo nie ma nic do stracenia. Mlode osoby maja tez mniejsze wymagania, sama pamietam swoje poczatki, gdy spalam z kolezanka na jednym lozku, gotowalysmy wszystko na patelni, bo nie stac nas bylo na garnek i mialysmy jedna komorke na spolke, z tesco za £30, a mimo to nie opuszczaly nas dobre humory i cala ta sytuacje traktowalysmy jako tymczasowa przygode.


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 22 gości