O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
konto_usuniete
Emigrant
Posty: 203
Rejestracja: 09 sty 2008 13:37

Postautor: konto_usuniete » 12 lut 2008 09:12

MarcFloyd - zgadzam sie z Toba w tym, ze nie nalezy roznicowac ludzi ze wzgledu na kolor skory, ale rozumiem doswiadczenia Artura.

Daleka jestem od rasizmu ale mialam przyjemnosc przebywania w takiej np. Antwerpii w Belgii, ktora jest najbardziej wielokulturowym miastem Belgii. Moj chlopak mieszkal tam w kolorowej dzielnicy. I jak przechodzilam obok takiej tureckiej herbaciarni, gdzie siedziala banda gosci zakutanych w chusty i wszyscy sie na mnie gapili jak sroka w gnat, to czasami naprawde miałam tam pietra! Szczegolnie, ze nie jestem osoba, za ktora faceci ogladaja sie na ulicy :))

1) Inaczej zachowuja sie imigranci z roznych regionow Afryki i Azji. 2) Inaczej, w rozny sposob i w roznym tempie, asymiluja sie w spoleczenstwie. 3) Niektorzy z nich, dopiero co 'przyjechali' a inni sa w Europie od kilku pokolen.

Uprzedzenia oparte na osobistym doswiadczeniu, tak jak u Artura, biora sie glownie z kontaktu ze 'swiezymi' imigrantami. Drugie pokolenie nikogo nie kłuje w oczy, bo wychowalo sie w Europie i walczy z rodzicami o to, zeby moc zachowywac sie tak jak rowiesnicy, a nie tak jak tradycja nakazuje.

Ale pierwsze pokolenie odstaje standardami zachowania od europejskiej 'normy'. Gdy taki zagubiony imigrant z Bangladeszu czy Kamerunu komus podpadnie, to potem ta osoba mysli "wszyscy czarni" to lenie/zlowdzieje/sk*** (niepotrzebne skreslic) i rozpowiada te wiesc po swiecie. Malo kto widzi, ze problem nie w tym, ze czlowiek byl czarny, ale w tym, ze nie radzi sobie w Europie i nie rozumie zasad jakie tu rządzą...

Imigranci pierwszego pokolenia sa bardzo czesto na dole drabiny spolecznej, a to wlasnie ludziom z dolu zarzuca sie najwiecej grzechow: lenistwo, zerowanie na reszcie spoleczenstwa, brud, kradzieze. A co jest latwiej widoczne? Ze ktos jest biedny i wykorzystywany w pracy, ze pochodzi z innej kultury i nie rozumie Europy, czy ze jest kolorowy?

Ludziom nie chce sie myslec, czesto nie maja na to czasu, wiec czepiaja sie najlatwiejszej odpowiedzi.

Mowienie ze "czarni" maja taka a taka mentalnosc jest oczywiscie bez sensu i szkodliwe dla duzej czesci "czarnych" osob, ktore czuja sie np. Anglikami. Ale takie mowienie bierze sie z osobistej obserwacji, a niektorzy z nas przez wiekszac czasu mieli styk jedynie z biedotą na ulicach, wiec mowia to co widzą.

Uniwerek na ktorym mieszkam i pracuje jest polozony dwie mile za miastem. Miasto i Uniwerek to dwa rozne swiaty.

Na moim wydziale mamy bardzo fajnego, czarnego profesora i drugiego z Indii. Chodze raz w tygodniu na hiszpański - uczy mnie Kolumbijka, profesor prawa Hiszpańskiego, ktora dorabia lekcjami języka i robi to poniekąd dla frajdy. W biurze pracuję z Turczynką. Jest najcudowniejszą osobą na swiecie, wychowala sie w wykształconej, swieckiej rodzinie w Istambule i zachowuje sie jak normalny europejczyk. Kiedy jednak jestesmy w miescie gdzie zaczepia ja jakis "krajan" z Kebaba, to dziewczyna zwiewa gdzie pieprz rosnie...

Zupelnie tak samo jak ja rozmawiam z Polskimi studentami z Uniwerku, ale nie znam ani jednej osoby ktora pracuje w Canterbury, bo coz... delikatnie mowiac, nie mamy o czym rozmawiac.

No ale poniewaz wszyscy Polacy, jakich spotykam na ulicy w miescie noszą dresy, tipsy i uzywaja k** jako przecinek, a na uniwerku nie pracuje w kadrach ani jeden Polak, to mam mowic, ze taka jest Polska mentalnosc? To bym sie zniżyła chyba do poziomu trolla...

Staram sie pamiętać, ze Polacy jakich widzę na ulicy, to tylko wycinek populacji, i to niekoniecznie reprezentatywny. O tym samym trzeba pamietac, kiedy widzimy na ulicy kolorowych ludzi, zachowujacych sie w sposob, ktory nam nie pasuje.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 12 lut 2008 10:03

Ja pierykam, ile razy mam tlumaczyc ze nie uwazam ze kazdy czarny to bandyta albo len, sam znam bardzo fajnych czarnych kolesi, studiuja, pracuja. W hotelu w ktorym mialem kiedys nieprzyjemnosc pracowac to z kolorowymi mi sie najfajniej gadalo, czasem nawet lepiej niz z polakami. Polacy to tylko o pracy i ile placisz za pokoj :) a z innymi to gadka o wszystkim oprocz pracy czy kasy :)
Tekst MarcFloyda ze nie odrozniam aspolecznego zachowania od rasizmu to juz wogole kiepski zart :)
Niestety jest tak ze jesli czarni do czegos dochodza to wtedy gdy wyrwa sie ze swojej spolecznosci, to tak samo jak w Polsce, gdy ktos z blokowiska da sobie spokoj z jaraniem blantow pod klatka i wezmie sie do nauki albo roboty. To nie wszystkie jednostki sa zle, tylko niektore spolecznosci, ktore wola uzalac sie nad tym jak to zle im w tym postkolonialnym kraju i konsumowac benefity albo zamykac sie w religijnych gettach.
Nawet Bill Cosby (tak, tak, ten czarny komik) krytykowal swoich czarnych ziomkow za bezmyslnosc, podawal przyklad ze rodzice dadza dzieciakowi na nowe Najki zamiast kupic podreczniki.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 12 lut 2008 12:24

Niestety jest tak ze jesli czarni do czegos dochodza to wtedy gdy wyrwa sie ze swojej spolecznosci, to tak samo jak w Polsce, gdy ktos z blokowiska da sobie spokoj z jaraniem blantow pod klatka i wezmie sie do nauki albo roboty.


Chlopie, widzisz i rozrozniasz roznice RASOWE od roznic SRODOWISKOWYCH?


RASIZM jest wtedy kiedy twierdzisz ze czarny i bialy wychowani w IDENTYCZNYCH warunkach beda zachowywali sie odmiennie.

Nie jest rasizmem kiedy mowisz o zachowaniu zuli - bo nie ma znaczenia czy ten zul jest czarny czy bialy! I nie kolor skory warunkuje to ze staje sie on zulem a srodowisko w ktorym jest wychowany.

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 12 lut 2008 12:32

Widac moi oponenci nie widza roznicy bo gdy mowie wlasnie o roznicach kulturowych na przykladzie czarnych w Londynie jestem nazywany rasista, nie rozumiem czemu ?
Teraz jestem w Londynie wiec mowie o tym miescie a oni najczesciej robia problemy wiec pisze o nich, proste. Nie interesuje mnie zadna ideologia czy umoralnianie, ja chce poprostu jak kazdy normalny czlowiek zyc w bezpiecznym miescie. Niestety jakos tak wychodzi ze wsrod bandytow w Londynie jest najwiecej czarnych a nie ma ich w wiekszosci jesli chodzi o calkowita ilosc ludnosci, statystyczne fakty. Przykro mi ze robia taka opinie innym czarnym ale nie moja wina.

darekzlondku
Emigrant
Posty: 858
Rejestracja: 15 paź 2007 23:09

Postautor: darekzlondku » 12 lut 2008 12:47

... Marc,.. o faktach...
...ostatnia niedziela, godzina ok. 20, linia 220, dubledecker, gorny poklad, jakas drobna japonka -chinka rozmawia przez telefon, ale naprawde robi to cicho... pare metrow od niej siedzi polak, morda przepita, skacowana do nieprzyzwoitosci, ubior delikatnie ujmujacmalo czysty... mozna powiedziec, czasem sie zdarza - odstresowywal sie zbyt mocno... i ni gruszki nini z pietruszki: wrzeszczy do japonki: zamknij morde zolta malpo!!! ... 2-3 w przeciagu 5 min. po chwili ktos dzwoni do niego, on caczyna nadawac tak glosno ze z pewnoscia polacy na dole spoko mogliby rozumiec co mowi... i kontynujac swoj krasomowcze texty : ..tak, tak, tylko zaraz zabije to zolte scierwo bo mnie denerwuje...
akcja trwala moze 7-10 min. ... zaraz potem chwiejnym krokiem oposcil bus... zaczepilem go i skomentowalem co robil mowiac glosno po polsku ze jest zwyklym zulem, scierwem ktorego zachownie nadaje sie tylko do dania po mordzie... ok, nie ma sensu moze rozpisywac sie, ale mialem nieprzemozna chec stluc mu morde...
... wiem jednak, ze tego typu reakcje moglyby mi zaszkodzic...
scierwa, psuja nam opinie...

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 12 lut 2008 19:36

sa ludzie,,, i sa ludzie.

i tyle z dyskusji... :lol:

swiat, otoczenie, biologia, napedza rozne zachowania.

i... ?


i tak na koncu wszyscy bedziemy niebiescy. ciemnoniebiescy pojda na prawo, jasnoniebiescy na lewo...

http://s13.pl/pliki/february.swf :)

user1697323
Gastarbeiter
Posty: 7
Rejestracja: 05 lis 2007 22:19

Postautor: user1697323 » 12 lut 2008 22:05

Dla rasisty nie ma usprawiedliwienia. Lac po mordzie i juz. Na tlumaczenie juz za pozno.

Brain
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 23 cze 2008 20:12

Postautor: Brain » 15 lut 2008 11:44

to odnosnie postu Darka...

Niedziela przystanek autobusowy godzina okolo 9 rano, zatem pustki. Na przystanku ja, jakas mloda kobieta o ciemniejszej karnacji i :

Od dolu
Biale kozaczki, jeans rybaczki, kozuszek/futerko, bladzik trwala, lekko uzyte farby w sprayu jak mniemam bo efekt dosyc silny.

Oraz Pan widac, ie wlasnie dotarl na wyspe, torba podrozna itp. lekko przestraszone oczy...

Oto kilka wypowiedzi,
- ale ten kraj jest poj... patrz bedziemy jechali z tej strony a u nas sie jechalo by z tamtej.
- nie martw sie jak cos to u nas jest miejsce na strychu tylko jak landmaster przyjdzie to cie musimy schowac

Potem zadzwonil telefon z polski, pewnie rodzina owego Pana chciala sie dowiedziec czy dotarl i czy jest caly... Panienka tak sie darla, ze juz mialem jej powiedziec, iz wystarczy mowic do tego malego mechanicznego urzadzenia nie trzeba krzyczec w kierunku Polski ale coz nie wszyscy musza to wiedziec toc to technologia prawie kosmiczna takie polaczenie 1500km trzeba glos podniesc tak zeby slychac bylo w Bedford.

A na koncu poniewaz juz wsiadalem do autobusu (niestety oni nie wsiedli bo autobusiasz zapomnial zmienic tablicy i tylko po numerze oraz kierunku przystanku mozna bylo wywnioskowac gdzie jedzie)
- a dzisiaj o 14 jedziemy obejzec mieszkanie trzy sypialnie i bedrum...

Padlem, i wtoczylem sie smiejac do autobusu.

Konkluzja:
Jak ten kraj jest taki poje... to wroccie do domu tam jest przeciez bardziej normalnie.
Jak jedziecie gdzies to pomyslcie ze nie wszyscy chca was sluchac, nie wszyscy chca poczuc jakich uzywacie perfum, albo jak fajny dzwonek macie w telefonie, czy tez do kogo dzwonicie i ile bedroomow plus bedroom bedziecie mieli w domu.
I na boga ciut wiecej samokrytyki dla swojego kreatywnego stylu dobioru ubioru tak kolorystycznie jak i stylistycznie.

Nie musimy byc szara masa, jezeli ktos tak to zrozumial to trudno zeby nie
powiedziec, ze jest mi zal ludzi ktorzy mysla ze albo wszystko albo szaro mozna naprawde dobrac i zachowanie i ubior w taki sposob zeby pokazac i swoja odmiennosc i zachowanie smaku.

A i tak mi sie skojazylo jeszcze... dlaczego polacy maja tak niskie mniemanie o sobie, iz zwrocenie im uwagi przewaznie konczy sie sparingiem? Tak ciezko zrozumiec, ze ktos moze jednak miec racje?

pozdrawiam
ps. maja interneta z tego co slyszalem moze przeczytajom...

banita
Rezydent
Posty: 7320
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 15 lut 2008 12:01

brain pisze:dlaczego polacy maja tak niskie mniemanie o sobie


ja tam mam wysooooooookie :wink: :twisted:

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 15 lut 2008 12:26

A i tak mi sie skojazylo jeszcze... dlaczego polacy maja tak niskie mniemanie o sobie, iz zwrocenie im uwagi przewaznie konczy sie sparingiem? Tak ciezko zrozumiec, ze ktos moze jednak miec racje?


Zaproponowal bym Ci w podobnej sytuacji zwrocenie uwagi czarnemu dresiarzowi ktory zachowuje sie o wiele gorzej w autobusie. Ale nie zaproponuje bo obawiam sie ze moglbys juz nie miec okazji opisac nam swoich wrazen bo u nich sparing wyglada Ty kontra on i jego noz/pistolet/5 kolegow

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 15 lut 2008 19:49

A jaka jest roznica miedzy zwroceniem uwagi czarnemu dresiarzowi z nozem i kolegami a zwroceniem uwagi BIALEMU dresiarzowi z nozem i kolegami?

Nie ma roznicy?

To po cholere podkreslasz slowo CZARNEMU dresiarzowi? To wlasnie jest rasizm.

wolna_tu
Emigrant
Posty: 169
Rejestracja: 05 lis 2007 22:52

Postautor: wolna_tu » 16 lut 2008 04:07

słuchajcie tak naprawde to nie ma chyba znaczenia....biały , czarny, czy kolorowy jeśli ma szanse wykorzystać lenia....to wykorzysta....oczywiscie ma znaczenie jeszcze kultura i wychowanie...tylko, ze teraz to się tak miesza...każda z tych ras przebywająca poza swoja klturą nabywa praw kultury w której przebywa i......krótko mówiąc uczy się praw obowiązujących w danej kulurze i otoczeniu. Np japończyk nauczony pracowitości itp trafiając do otoczenia polaków np leni zacznie tak pracoawć jak oni...ale gdy trtafi na inne otoczenie będzie zapieprzał tak jak jest przyzwyczajony.....i tyle
rasizm....to zupełnie inny temat

Artur79
Rezydent
Posty: 2318
Rejestracja: 30 sie 2007 09:41

Postautor: Artur79 » 18 lut 2008 09:46

To po cholere podkreslasz slowo CZARNEMU dresiarzowi? To wlasnie jest rasizm.


Po pierwsze ze darekzlondynu wielokrotnie podkresli ze to byl polak, a moj stereotypowy post byl odpowiedzia na jego stereotypowy post :)
Po drugie jesli widze informacje w gazecie o jakim pocietym dzieciaku to prawie zawsze sprawcy i zazwyczaj tez ofiara sa czarni. Ta wredna rasistowska statystyka, na szczescie matematyka jeszcze nie jest poprawna politycznie i nie zaokragla do bialego ;)

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 18 lut 2008 12:22

Oszaleje i zaczne wyc.

DRESIARZ to DRESIARZ. Nie mam ochoty zadawac sie z DRESIARZEM. Wali mnie jaki kolor skory ma DRESIARZ :twisted:
To ze jest DRESIARZEM nie zalezy od koloru skory.

kaslawka
Rezydent
Posty: 1830
Rejestracja: 07 paź 2007 13:54

Postautor: kaslawka » 18 lut 2008 21:24

a nie uwazasz Marc ze czarni troszeczke wykorzystuja ta cala kampanie antyrasistowska na swoj wlasny uzytek?? Oni sa trche przewrazliwieni na tym punkcie i kazdy "atak" na ich osobe odbieraja jako rasizm
Zgadzam sie z toba ze dresiarz to dresiarz ale otoczenie i atmosfera troche determinuja ludzkie zachowania. Oni za swoj kolor skory dostali po d... wiele setek lat temu i teraz (mam wrazenie) ze troche tego naduzywaja...
Nie jestem przeciwko zadnemu kolorowi skory, tak zostalismy stworzeni i co mi do tego ale nie moge oprzec sie wrazeniu ze cala machine rasistowskich zachowan napedzaja wlasnie....czarni


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 13 gości