O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Smrodliwy problem

Postautor: gamedev » 16 mar 2013 00:02

Słowem wstępu:

Jakiś czas temu szukaliśmy programisty. Trafił się nam kandydat, który wpasował się idealnie w rolę i postanowiliśmy go zatrudnić. No i nie byłoby powodów do narzekań, bo gość jest bystry, ma wymagane skille i dziś świętował znami wysłanie do review do Apple swojego pierwszego tytułu.

Jest niestety mały problem - gość capi. No po prostu tak od niego wali jak od bezdomnego, jakby nie brał od kilku tygodni kąpieli. Dziś jak co piątek mieliśmy zamówioną piątkową pizzę i po prostu ciężko było przełknąć. Siedzę jakieś 3 metry od niego i po prostu czuję ten smród. Nie wiem, czy gość się nie kąpie, czy nie pierze ubrań. Szczerze, gdybym wiedział, że facet będzie tak capił, to mimo jego umiejętności nie dostałby tej pracy, ale zapewne przed interview jednak wziął kąpiel :P

Jak mu to na razie łagodnie przedstawić? Dwie inne osoby ( siedzące po jego lewej i prawej ) już mi narzekały. Nie chcę wykazać się nietaktem czy po prostu zabrzmieć jakoś chamsko, jeśli przyjdzie moment, że będę musiał mu zasugerować, by jednak zapoznał się z mydłem.

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 16 mar 2013 00:47

1 - Zjaw się prędzej w pracy, i postaw mu mydlo dla facetow w plynie na stanowisku. Albo jeszcze lepiej, zostaw po jego wyjściu z pracy, żeby nie było na ciebie...

2 - Wlez za proxy, zaloz sobie tymczasowego maila na hotmailu, i grzecznie mu napisz ze ma nieprzyjemny zapach.

3 - http://www.maski.wojsko.pl/graf/evo-03.jpg popracujcie tak na stanowiskach jeden dzień. Ale to opcja dla prawdziwych jajcarzy.

Opcja numer 2 może być odrobine lepsza, bo wszystko zostaje w sferze "prywatnej - anonimowej", i twojej i jego.

opcja numer 1 to dość bardziej bezpośrednie podejście, do zastosowania jeżeli opcja numer 2 nie odniesie skutku...


Ostatecznie, możesz się wykazac poprawnoscia polityczna, i zacząć smierdziec jak on, lub tez, zacząć prawic mu komplementy o zapachu fiolkow jaki wokół siebie roznosi.

Powodzenia.

SadiBaxton
Emigrant
Posty: 397
Rejestracja: 01 mar 2012 17:42

Postautor: SadiBaxton » 16 mar 2013 08:17

pytanie czy oprócz zapaszku facet tez wygląda jak by sienie myl
paznokcie, dłonie, włosy , zarost na twarzy
- stan ubrania, butów , kurtki
- aparycja , czy jest otyły
no i sedno rodzaj smrodu jaki wydziela

- zapach myszy
- fenyloketonuria ( choroba)

zapach potu konia
- zła przemiana białkowa

pot o zapachu moczu – niewydolność nerek;

pot o zapachu wątróbki – niewydolność wątroby

pot pachnący jak nieświeże piwo – gruźlica

pot, którego zapach przypomina gnijące owoce lub aceton – cukrzyca



halitoza - permanentny smród z ust

ale jeśli po prostu kolo sie nie myje - to dla własnego dobra i komfortu innych należy mu zwrócić uwagę

daro43
Rezydent
Posty: 1568
Rejestracja: 28 lip 2011 14:31

Postautor: daro43 » 16 mar 2013 09:16

Jeśli to choroba? i facet się leczy o czym nie wiecie.To zwracając uwagę bedzie to nietakt.Jeśli brudas? wszystcy razem usiądzcie i o tym pogadajcie, myę że wtedy nikt mu się z osobna nie narazi.Bez glupich szczyniackich numerów, anonimy czy mydło odpada, wspólna rozmowa tak to widzę.Otwarta i szczera do bolu.

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 16 mar 2013 10:07

Czy jestes jego line manager?

Jezeli tak to rozmowa Cie nie ominie.

Absolutnie nie jakies stawianie mydel na biurku czy email z lewego konta - co za dziecinada.

Macie HR? Popros o advice.

Macie OH? Popros o advice.

Pracowalam kiedys z kims takim - Murzyn, bardzo gruby, smierdzial tak za na kilka metrow bylo czuc. W pracy byl prysznic - w czesie lunchu zaczal sie kapac/zmieniac ciuchy, innego wyjscia nie bylo. Od rana do lunchu muchy w locie zdychaly.

Nieprzyjemne dla smierdzielka ale dla ludzi wokol niego tez wiec cos a tym trzeba zrobic i to szybko.

numerowa
Emigrant
Posty: 276
Rejestracja: 30 paź 2012 14:07

Postautor: numerowa » 16 mar 2013 10:16

Jesli nie jestes jego managerem to zwroc sie z tym do jego przelozonego.
Jesli Ty jestes jego przelozonym to niestety nie ominie Cie rozmowa w cztery oczy.
Rozmowa musi byc w cztery oczy, poniewaz nie chcesz go zawstydzac i upokarzac przy innych.
Podstawianie dezodorantow jest raczej watpliwa metoda, musisz mu profesjonalnie powiedziec wprost o co chodzi a nie oczekiwac tego, ze facet zrozumie na podstawie aluzji.
Spotkanie bedzie krepujace, ale idz na nie z pozytywnym nastawieniem, nie osadzaj z gory, zreszta osadzajace nastawienie sprawia, ze ludzie czuja sie atakowani i zaczynaja bronic swojego stanowiska zamiast wysluchac Cie do konca.
Badz profesjonalny i powiedz mu jak negatywnie wplywa to na jego prace i relacje z kolegami. Niech wie, ze nie jest to nic osobistego, tylko Twoje dbanie o miejsce pracy a takze o niego (mozesz uzyc sformulowania "mowie Ci, bo ja bym chcial wiedziec, ta rozmowa oczywiscie nie wyjdzie poza sciany tego pokoju")
Powodzenia, niestety bycie managerem stawia nas czasem w nieprzyjemnych sytuacjach :/

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 16 mar 2013 13:03

Absolutnie nie jakies stawianie mydel na biurku czy email z lewego konta - co za dziecinada.


Strasznie poważnie podeszliście do "opcji" :lol:

Az dziw, ze nie wzieliscie się za opcje numer 3 :lol:

Co do choroby - tak, ale w teorii powinno się poinformować, przynajmniej HR jeżeli choroba ma wplywac posrednio na wspolpracownikow, a nie siedzieć cicho i czekac na ich reakcje...


Gamedev - dawaj znac co zrobiles. Ciekaw jestem zgrzytów... :roll:

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 16 mar 2013 13:03

HR?

U mnie od tego jest OH ale pewnie nie kazda firma ma OH...

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 16 mar 2013 13:10

No tak, ale Gamedev pisal ze zapach z nie mycia się/nie prania ubran.

Może to i pod OH podlega, nie wiem nie miałem takiego problemu jeszcze.

Koniec koncow do HR pewnie i tak dojdzie, ktoś będzie musial wytlumaczyc sytuacje, no chyba ze poczta pantoflowa poleci...

Starababa
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 30 sty 2011 15:26

Postautor: Starababa » 16 mar 2013 13:11

U mnie wszelkie zdrowotne pod OH leca, dyscyplinarne pod HR.

Nie wiadomo czemu gosciu tak wonieje.. Nie zadroszcze perspektywy rozmowy hehehe

daro43
Rezydent
Posty: 1568
Rejestracja: 28 lip 2011 14:31

Postautor: daro43 » 16 mar 2013 13:36

Śmierdzący gość i zapewne rozmowa pachnąca nie będzie.Naprawdę? Idiotyczna sprawa, ale fakt istnieje.Coś trzeba zrobić.Może jakiś psycholog by się wypowiedział? jak sobie z tym poradzić,zrobić sobie wroga w pracy ?Raczej to nie jest przyjemne, a może zrobić się bardziej śmierdzące.Skoro wszystkim przeszkadza, a jeden ma rozmawiać to i tak będą podejrzenia ze ktoś naskarzył.Dupa lipa.Na razie widać pata.

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 16 mar 2013 15:24

Właśnie zastanawiało mnie też, że może być coś z nim nie tak pod względem stanu zdrowia i to powoduje ten smród. Ale z drugiej strony jedna z osób, której to przeszkadza zwróciła uwagę, że facet w ogóle nie zmienia ubrań, tzn. każdego dnia ma na sobie zawsze to samo ( więc to może być wynik tych niewypranych ubrań ). Jeśli mnie pamięć nie myli, to i na interview był tak samo ubrany ;)

Przypuszczam, że to ja będę musiał mu zwrócić uwagę, bo jestem szefem tego departamentu, więc raczej na mnie ten obowiązek spoczywa. Niestety firma za mała, żeby zwalić to na kogoś innego ;) Sprawa jest dosyć delikatna, a w jakieś podchody też nie chcę się bawić. Tak coś mi się wydaje, że dla mnie ta rozmowa będzie trudniejsza niż dla niego 8) Zobaczy się w poniedziałek. Dziewczyna siedząca po jego prawej poprosiła o przesadzenie jej gdzieś dalej, więc coś z tym problemem trzeba zrobić jak najszybciej.

@numerowa, możnaby powiedzieć, że bycie managerem to czasami śmierdząca sprawa ;)

adam36
Gastarbeiter
Posty: 29
Rejestracja: 10 lut 2013 09:05

re

Postautor: adam36 » 16 mar 2013 15:48

To sa na pewno niezmieniane i nieprane ciuchy!!! Przerabialem ta sytuacje z dwoma wspolmieszkancami w UK na przestrzeni ostatniego roku.Jeden byl Polakiem ,drugi Anglikiem.Przy odrobinie szczescia moze koles to sam przeczyta i ominie Cie smierdzaca rozmowa,ale przeciez po tej rozmowie to jemu bedzie wstyd nie Ci,wiec sie wuloozuj :D

daro43
Rezydent
Posty: 1568
Rejestracja: 28 lip 2011 14:31

Postautor: daro43 » 16 mar 2013 16:17

A prawo pracy czasem nie mowi że należy być w pracy schludnie i czysto ubranym?Chyba tak jest.Doręczyć mu oficjalne pismo z prośbą dostosowania się do ogólu.I tak bym to załatwił drogą oficjalną, skoro to jawnie ciuchy waniaja.To on łamie ogólnie przyjęte zasady współżycia społecznego.Teraz sprawa jest jasna jak słońce.Nie szczyp się z tym człowieku.Wal pismo grzecznościowe.


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 18 gości

cron