O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Jak radzicie sobie ze stresem w pracy?

Postautor: gamedev » 24 sty 2013 21:08

Bo ja idę do kuchni po piwo i zerkam na Londynek za rozrywką w postaci postów @daro43 :twisted:

Obrazek

:P

scythe
Gastarbeiter
Posty: 11
Rejestracja: 21 sty 2013 18:16

Postautor: scythe » 24 sty 2013 21:41

:wink: nie mam stresow .widze ze Twoja praca musi Cie ogromnie stresowac skoro Piffko idzie w ruch.

daro43
Rezydent
Posty: 1568
Rejestracja: 28 lip 2011 14:31

Postautor: daro43 » 24 sty 2013 22:04

Gamedev nie masz pyskaczu blizszej rodziny ? to skoncz z wysmiewaniem kretynie i prowokowanie.Bo zaraz ja tylek moge wytrzec Twoim nickiem.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 24 sty 2013 22:10

Ja sie w pracy nie stresuje - ja sie potwornie nudze................ ziewwwwwwwwwwwww

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 24 sty 2013 22:31

@emi, żebyś ty wiedziała jak ja czasami zazdroszczę ludziom, którzy się w pracy nudzą i nie mają zbytnich powodów do stresu :P Dziś akurat i ja miałem okazję jakoś do 18, bo potem QA ( na dzień przed releasem! ) znalazło critical bug ( co oni k**wa robili wcześniej, jak feature lock jest od dwóch tygodni? ). A piwo zaproponował producent w ramach "rozjaśnienia umysłów" ( czasami naprawdę to skutkuje :P ). Jutro będzie dopiero "sajgon" :twisted: Stres i crunch wpisane są niemal w kontrakt w tej branży. Satysfakcja z releasu duża, ale czasami ma się ochotę pieprznąć coś lub kogoś za cokolwiek :lol:

Coś czuję, że tego posta chyba założyłem, żeby pomarudzić :twisted:

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Re: Jak radzicie sobie ze stresem w pracy?

Postautor: ODINN » 24 sty 2013 22:54

gamedev pisze:Bo ja idę do kuchni po piwo i zerkam na Londynek za rozrywką w postaci postów @daro43 :twisted:

Obrazek

:P


Taki fajny sprzecior, a fota robiona ledwo ipadem2? Nie jestes na czasie........

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 24 sty 2013 23:04

Nie mam potrzeby posiadać lepszego tabletu kiedy ten mi wystarcza. Dobrze że telefonu mojego nie widziałeś/aś ( nie jestem pewien jaka forma ). Antyk ( no 3-letni, ale w świecie elektroniki, to "3 lata temu" to jak początki plejstocenu :D A w pracy mi wystarczy kontaktu z nowoczesnym sprzętem, żeby wiedzieć, że wcale mi nie jest potrzebny prywatnie ;)

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 24 sty 2013 23:33

[quote="gamedev"]@emi, żebyś ty wiedziała jak ja czasami zazdroszczę ludziom, którzy się w pracy nudzą i nie mają zbytnich powodów do stresu :P /quote]

tak? Tp zamien sie ze mna na tydzien... zobaczysz jak zegarek wtedy wolno chodzi.....

:P

numerowa
Emigrant
Posty: 276
Rejestracja: 30 paź 2012 14:07

Postautor: numerowa » 25 sty 2013 12:42

Fajnego masz szefa gamedev :)

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 25 sty 2013 13:25

@numerowa - akurat ekipę to mamy naprawdę niezłą i piwo ( i inne alkohole ) są swego rodzaju firmową tradycją ( w każdy piątek + pizza, a dziś jest piątek ;) ). Tylko że ekipa ekipą, ale zarządzanie pozostawia wiele do życzenia, na tyle wiele, że zwykle kończy się dla programistów wracaniem do domu o 2-3 w nocy kiedy jest crunch ( o dziwo, tylko dla programistów :evil: ). Po prostu nie nauczyli się jeszcze tak planować, by schedule był realistyczny, a wierz mi, że to potrafi sfrustrować. Mając scrum jasno mówimy, że po prostu nie da się w takim czasie czegoś zrobić, a oni i tak mają to w 4 ( lub 3, zależnie od języka :D ) literach. Ja mam o tyle dobrze, że mogę powiedzieć "nie" i iść do domu. Nikt mi nic nie może zrobić z pewnych powodów, ale profesjonalizm nie pozwala mi na takie zachowanie. Jest deadline - to będę niestety siedział i klął, ale zrobię. Chociaż zastanawia mnie ostatnio, czy to profesjonalizm, czy to po prostu tak mnie ta branża wychowała przez lata. Tak jak napisałem, crunch i crazy deadlines traktuje się w gamedevie jak normę ( aczkolwiek raz firma kwiaty mojej żonie wysłała w ramach przeprosin, gdy zdecydowanie przegieli, że mi tyle czasu kilka miesięcy temu zajęli :twisted:, ale innej rekompensaty w tej branży się nie uświadczy ).

A no i producent nie jest moim szefem ;) Ja jestem head własnego teamu ( i tail jednocześnie, to nie jest duży team :D ). A reszta programistów to inny team, który korzysta z tego nad czym ja pracuję ( więc siłą rzeczy, oni mają deadline, to i ja mam wtedy deadline ).

numerowa
Emigrant
Posty: 276
Rejestracja: 30 paź 2012 14:07

Postautor: numerowa » 25 sty 2013 14:01

Coz, taki juz chyba los programistow, skoro od komputerow zalezy teraz "zycie" firm. Przynajmniej prace masz zapewniona :wink:

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 29 sty 2013 20:13

Horror Gamdev ;)


Obrazek

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 29 sty 2013 21:10

@emi - po dzisiejszym dniu niech zabiera te maszyny w pizdu :evil: Specjalnie nawet nie wziąłem do domu dziś firmowego laptopa, żeby przypadkiem nie wpadło im coś jeszcze do głowy, abym w domu nad tym popracował :brakuje_ikonki_napirdzielania_głową_w_mur:

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 29 sty 2013 21:15

Obrazek

gamedev
Emigrant
Posty: 446
Rejestracja: 31 gru 2011 03:25

Postautor: gamedev » 29 sty 2013 21:22

@NoToCo - nie oszukuj :D Poza tym hotlinkowanie jest be :P


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 19 gości

cron