O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 18 sty 2013 23:13

co do techniki jazdy... jak najbardziej, ale najlepsze wyniki beda w polaczeniu dobrej opony, umiejetnosci, i samego samochodu.

pojezdzijcie sobie po zasniezonych placykach, zobaczcie jak reagujecie na okreslone sytuacje - np prosta sytuacja typu - postawic kartonowe pudlo na sniegu, jechac na nie, wcisnac hamulec... zahamowac tak zeby nie udezyc.

itd...

dariusz707070
Emigrant
Posty: 272
Rejestracja: 03 sty 2013 12:23

Postautor: dariusz707070 » 19 sty 2013 11:27

Panie Goraluk rozmawialem z kolega opony sa nowe ,jak najbardziej tylko to jego znajomy i dlatego zaplacil mniej.W dalsze szczegoly nie bede wnikal.

goraluk
Rezydent
Posty: 1165
Rejestracja: 18 paź 2012 12:15

Postautor: goraluk » 19 sty 2013 13:14

odinn pisze:
Tak wiec powiedzilbym ze najwazniejsza jest glebokosc bieznika i wiek opony...

ale pewnie ilu "specow" tyle zdan...


Dokładnie jak sam napisałeś, liczy się głębokość bieżnika. Praktycznie opona wielosezonowa będzie tak samo się zachowywać jak zimowa na śniegu (owszem jest różnica w wyglądzie bieżnika).
Różnica polega na szybszym zużywaniu się opon. Stąd zimówki, które powinno się zakładać przy temp. mniejszej niż +5 stopni. Bo taki jest składnik opony, że w niższych temp. ma lepsze właściwości - jest elastyczna.
Cały zgiełk o oponach zimowych to zmasowany atak medialny, który w ciągu kilku lat spowodował silne przekonanie o konieczności zamiany opon na zimę, bo taką oponą można jechać 150 po śniegu i lodzie...
Dzięki temu sprzedawcy opon sprzedają 2x więcej kompletów:)) czyli o 100% wyższy zysk.
A prawda jest taka, że opona by było bezpiecznie musi być zdrowa, nie zdarta, nie popękana i mieć odpowiednią głębokość bieżnika, minimum to chyba 2mm. A są ludzie jeżdżący na bieżniku którego nie ma.
Dla Polski idealna jest opona wielosezonowa, która jest kompromisem między osiągami w lecie na suchej nawierzchni a osiągami w ujemnych temperaturach. Dla UK wielosezonowa ma już mniejsze znaczenie, bo tu temperatury ujemne to parę dni w roku,więc można zakładać letnie.
Ważne by dbać o opony.

dariusz707070
Emigrant
Posty: 272
Rejestracja: 03 sty 2013 12:23

Postautor: dariusz707070 » 19 sty 2013 13:35

Dbac o opony? :shock: Czyli nie jezdzic?Albo sezonowa jak mroz otulac termoforem.

BrejkerBrejker
Gastarbeiter
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2013 09:56

Postautor: BrejkerBrejker » 19 sty 2013 15:27

goraluk pisze:
odinn pisze:
Tak wiec powiedzilbym ze najwazniejsza jest glebokosc bieznika i wiek opony...

ale pewnie ilu "specow" tyle zdan...


Dokładnie jak sam napisałeś, liczy się głębokość bieżnika. Praktycznie opona wielosezonowa będzie tak samo się zachowywać jak zimowa na śniegu (owszem jest różnica w wyglądzie bieżnika).


A ten znowu w kolko , przepraszam, opone...

Taaak tylko roznica w wygladzie bieznika i bedzie sie zachowywac.... Luuudzie
:shock:
:D

BrejkerBrejker
Gastarbeiter
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2013 09:56

Postautor: BrejkerBrejker » 19 sty 2013 15:29

Normalnie Dzien Swistaka :lol:

daro43
Rezydent
Posty: 1568
Rejestracja: 28 lip 2011 14:31

Postautor: daro43 » 19 sty 2013 15:42

Dzien Goraluka jak on w wojsku byl to napewno takich opon nie bylo jak teraz, dbac hihi ja mam na nich jezdzic co jeszcze kremem nivea mam smarowac.A bieznik to chyba minimum musi miec 3 milimetry,by dopuscic opone do jazdy, mamy teraz rajdowca :lol:

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 19 sty 2013 16:41

U mnie na wsi wilki sie pokazaly....

Obrazek

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 19 sty 2013 16:44

A bieznik to chyba minimum musi miec 3 milimetry,by dopuscic opone do jazdy


I znowu klepiesz, aby klepać, nie mając pojęcia o czym mówisz. Minimalna dopuszczalna głębokość bieżnika (w osobówkach) to 1.6mm.

:roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 19 sty 2013 16:46

I skoro jesteś na tyle ograniczony, że dla Ciebie hasło "dbanie o opony" kojarzy się wyłącznie z okładaniem termoforem i smarowaniem kremem nivea, poczytaj sobie na czym to polega:

http://www.michelin.co.uk/tyres/learn-share/care-guide/ten-tyre-care-tips
:roll: Wrrrr!

BrejkerBrejker
Gastarbeiter
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2013 09:56

Postautor: BrejkerBrejker » 19 sty 2013 16:56

Zara rules!!! :D

dariusz707070
Emigrant
Posty: 272
Rejestracja: 03 sty 2013 12:23

Postautor: dariusz707070 » 19 sty 2013 17:30

Co to jest milimetr z groszem lepiej dbac o bespieczenstwo.Taka opona nie odprowadzi wody tak jak ta co jest nowa.Po to sa specjalnie profilowane rowki by spelniac te funkcje. i wode wypycha na zewnatrz.Na mokrej nawierzchni spelni role nie w ulewny deszcz,bo wytwarza sie poduszka powietrzna miedzy woda a opona.I traci przyczepnosc.Czym rowki glebsze tym wiecej wody odprowadzaja.Tak jak z rynna zapchana to sie przez dach przelewa ,drozna odprowadza prawidlowo .Czym wieksze zluzycie opony tym i bezpieczenstwo maleje i jej funkcje sa obnizone procentowo.

NoToCo
Rezydent
Posty: 1326
Rejestracja: 26 sty 2009 13:02

Postautor: NoToCo » 19 sty 2013 17:39

Stary odkurzacz też nie ciągnie tak jak nowy, stare baterie nie są tak mocne jak nowe, a stara pralka nie pierze tak dobrze jak nowa.

Naprawdę wydaje Ci się, że odkryłeś Amerykę pisząc, że opony się zużywają?

dariusz707070
Emigrant
Posty: 272
Rejestracja: 03 sty 2013 12:23

Postautor: dariusz707070 » 19 sty 2013 17:46

Wiec sie to robi i wymienia na nowe cos zle pisze czy Pani stara sie mnie zapedzic w kozi rog?I zdominowac?Bo cos ta konwersacja do tego zmierza.

Emigrantka
Rezydent
Posty: 2041
Rejestracja: 08 lut 2009 02:10

Postautor: Emigrantka » 19 sty 2013 17:49

Obrazek


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 17 gości

cron