O wszystkim i o niczym forum ogólne bez ograniczeń terytorialnych
ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

stopnie naukowe... poplatanie O_o

Postautor: ODINN » 29 gru 2007 08:32

niech ktos mi wytlumaczy...

"mgr inz" to w koncu co to jest?

master czy bechelor? czy inna cholera? lukam w ta wikipedie ale ... O_o

ktos cos pisal ze wszystkie nasze (polskie) kwalifikacje sa o "stopien w dol" w stosunku do UKejowskich, wiec jak to w koncu jest?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 29 gru 2007 09:41

Odin:

Magister to master, jesli tlumaczysz sobie CV ale jesli przeprowadzasz uznanie dyplomu przez NARIC, to polskie stopnie uznawane sa ZAZWYCZAj (nie zawsze!) o stopien w dol w stosunku do brytyjskich (czyli bylby to bachelor).
Wynika to z roznic programowych i z niskiego poziomu polskich uczelni (w pierwszej setce jest jedna, Uniwersytet Jagiellonski).

user2137310
Emigrant
Posty: 133
Rejestracja: 31 sie 2007 13:52

Postautor: user2137310 » 30 gru 2007 23:59

Ja dolaczam do CV zawsze tlumaczenie dyplomu przez tlumacza przysieglego i w zasadzie to wszystkich satysfakcjonuje. :)

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 02 sty 2008 08:10

User: pracodawce tak, ale jesli chcesz kontynuowac studia w swojej specjalnosci to raczej potrzebne sa papiery z NARIC.

user2103901
Gastarbeiter
Posty: 23
Rejestracja: 17 gru 2007 12:09

Postautor: user2103901 » 02 sty 2008 10:14

MarcFloyd pisze:Odin:

Magister to master, jesli tlumaczysz sobie CV ale jesli przeprowadzasz uznanie dyplomu przez NARIC, to polskie stopnie uznawane sa ZAZWYCZAj (nie zawsze!) o stopien w dol w stosunku do brytyjskich (czyli bylby to bachelor).
Wynika to z roznic programowych i z niskiego poziomu polskich uczelni (w pierwszej setce jest jedna, Uniwersytet Jagiellonski).

Według jakiego rankingu polska uczelnia znalazła się w pierwszej setce? A głównym powodem, dlaczego nasze stopnie uznawane są tu jako niższe, to niezgodność naszych studiów z systemem bolońskim tzn najpierw licencjat, a później magister. U nas często zdobywa sie mgr bez stopnia licencjata, pomimo, że podpisaliśmy już umowę międzynarodową, że wszystkie nasze studia magisterskie muszą być podzielone na dwa stopnie: licencjata i magistra.
Żadne różnice programowe, czy poziom polskich uczelni nie ma tu znaczenia.

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 02 sty 2008 11:12

zaraz zaraz

a co z mgr inz?

czy stopien inz po 3 latach to to samo co licencjat w uk?

Artur
Gastarbeiter
Posty: 41
Rejestracja: 28 sie 2007 19:46

Postautor: Artur » 02 sty 2008 11:27

Ja wpisałem w CV bachelor. Jestem inż. i nie mam zamiary się przejmować jakimiś "regulacjami"... poza tym pracodawców tutaj interesują umiejętności i doświadczenie, wiec nie ma problemu :)

user2103901
Gastarbeiter
Posty: 23
Rejestracja: 17 gru 2007 12:09

Postautor: user2103901 » 02 sty 2008 12:06

Artur pisze:Ja wpisałem w CV bachelor. Jestem inż. i nie mam zamiary się przejmować jakimiś "regulacjami"... poza tym pracodawców tutaj interesują umiejętności i doświadczenie, wiec nie ma problemu :)

No jest problem, bo nie wszyscy tylko chcą pracować, niektórzy chcą kontynuować naukę... Niektórym też zależy by być Master, a nie tylko Bachelor :).

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 02 sty 2008 12:41

Według jakiego rankingu polska uczelnia znalazła się w pierwszej setce?


Heh, to musialo byc w poprzednich latach. Teraz w pierwszej setce nie ma ani jednej polskiej uczelni (Academic Ranking of World Universities i Proffesional Ranking of World Universities).

Co do poziomu polskich uczelni, to jest on po prostu niski. Nie dlatego ze nie wyklada sie tam wiedzy ale dlatego ze wyklada sie wiedze zbedna i nie majaca zadnego zastosowania.
Do dzis pamietam jak przed egzaminem ze statystyki musielismy sie uczyc na PAMIEC kilku stron WZOROW. Co za kretynizm!
Zakuc, zdac, zapomniec....


No jest problem, bo nie wszyscy tylko chcą pracować, niektórzy chcą kontynuować naukę...


Skontaktuj sie z NARIC w celu uznania kwalifikacji. Zajmuje to kilka tygodni (tlumaczenie, pozniej wyslanie dokumentow, pozniej sam proces).

Odin: nie mam pojecia jak zest z inzynierem, ja konczylem Akademie Ekonomiczna. Polski magister zostal uznany na poziomie bachelor.

Artur
Gastarbeiter
Posty: 41
Rejestracja: 28 sie 2007 19:46

Postautor: Artur » 02 sty 2008 13:48

No fakt, jak ktos chce sie uczyc to chyba potrzebne. Ja tam zawsze bylem leniem w szkole i wlasciwie nie bardzo zaluje bo i tak robie to co chcialem :)

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 02 sty 2008 14:05

ja odsiedzialem swoje 7 lat (1 raz zmienilem kierunek, 1 rok przerwania studiow na robote tutaj), i na razie mi styknie...

ale powiem wam ze jakbym mial kase i nie musial pracowac to chetnie bym sobie zrobil doktorat albo po prostu poszedl na nowe studia... :lol:

user2137310
Emigrant
Posty: 133
Rejestracja: 31 sie 2007 13:52

Postautor: user2137310 » 03 sty 2008 02:21

Ja w CV napisalem jak w tlumaczeniu Master of Science (Engineer) i dalej wydzial i specjalizacja. Na brak nauki nie moge narzekac bo firma zapewnia mi rozrywke w postaci kilku kursow rocznie (ostatnio 4 kursy w 3 tyg). :)

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 08 sty 2008 17:06

iiiiiiiiiiiii kolejne rzecz :)

bo poplatanie edukacyje jest spore...
na dodatek reforma edukacji byla niedawno.

w kazdym razie, ja sie uczylem jeszcze jak ciagiem sie lecialo od klasy 0 do klasy 8, szkole podstawowa konczylo sie w wieku 15 lat.
czy to traktowac jako primary i secondary school?

dalej - liceum - w moim przypadku prywatny ogolniak. 4 klasy, koniec nauki z matura, wiek 19 lat. traktowac to jako co... O_O?? nie moze byc college bo oni (ang) koncza to w wieku 16 lat... wiec?

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 08 sty 2008 22:31

Odin: matura to bacalaureat. Ale szerzej nie stosowana, jest w miejsce tego jakis inny egzamin, odpowiednik matury.

A tak btw: nie jest ci to do niczego potrzebne (zwlaszcza ta primary school :) ), wystarczy ze wpiszesz sobie uczelnie (w kazdym razie mnie zawsze wystarczalo).

ODINN
Posty: 0
Rejestracja: 03 paź 2008 14:03

Postautor: ODINN » 09 sty 2008 01:02

odnawiam sobie CV, zajrzalem dzisiaj a tam... szkole podstawowa sobie wpisalem jako primary school, a liceum jako secondary... :lol:
wczesniej sobie nie zawracalem tym glowy a tu takie cos nagle... :lol:

pytanie - jak nazwac to pieprzone liceum? pod co to podchodzi???


Wróć do „Hyde Park”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 24 gości