Uczelinie, gimnazja, przedszkola ...
banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 14 wrz 2010 11:55

no to teraz ja :)

i btw. kto ma najwiecej postow w tej chwili?

muzzy
Gastarbeiter
Posty: 15
Rejestracja: 16 wrz 2010 17:10

Postautor: muzzy » 16 wrz 2010 17:45

Witam

Lestek nie napinaj sie tak, kazdy ma prawo do swoich uwag i opinii o Blusok i ja swoja dalej podtrzymuje, (mialem login muzzy2500 ale nie pamietam hasla .....niewazne)
Bardzo mi sie podobalo porownanie kursow do prawa jazdy, mozesz teorie miec w malym palcu ale za kierownica nie kazdy to kubica. Ja zrobilem tu 3 letni college i z mojego punktu widzenia kursy sa prowadzone ok bo np kurs 17 edycji nie polega na klepaniu teorii z elektrycznych instalacji tylko ma na celu nabycie umiejetnosci korzystania z ksiazki BS 7671 , musisz wiedziec co gdzie znalezc w ksiazce i z tego masz test, dostajesz pytanie np co oznacza dany symbol i masz tych 90 sekund na znalezienie odpowiedzniej strony i odpowiedzi, takze nie uwazam ze kurs nie spelnial oczekiwan, jesli polowa klasy nie kuma czaczy z podstawowych pojec (terminologia, ogolne zasady elektryki itp...) to wiadomo ze bedzie miala problemy z pytaniami np o charakterystyke lub przykladowo special locations lub external influences, Po kursie 17 edycji elektryk ma juz te rzeczy widziec i wiedziec gdzie je znalezc w ksiazce.
A co do testowania i inspekcji tez bylo ok, mnie osobiscie troche nie odpowiadal stan wiedzy niektorych kolegow kursu bo po co pchac sie na testera jesli staniesz przed instalacja i nie ma sie zielonego pojecia o typach instalacji, typach uziemien i w jakiej sekwencji przeprowadza sie testy, jesli ktos chce zdac testing zaraz po zdaniu egz na elektryka uwazam ze powinien wrzucuc na luz na pare miesiecy zdobyc troche doswiadczenia i potem uderzyc na kurs. Nie wazne jak dobrym nauczycielem jestes nie ma takiej mozliwosci aby w ciagu tych 8 godz wpoic teorie i zarazem praktyke osobie ktora dopiero co zdecydowala sie zostac elektrykiem.

Dla mnie osobiscie Wilmowski robi co moze aby zdalo jak najwiecej osob mimo ze wielu nie wykazuje zadnej inicjatywy aby zrobic cos samemu w tym kierunku
ps nie jestem w zadnej zmowie
peace
nara

lestek
Gastarbeiter
Posty: 14
Rejestracja: 03 kwie 2009 13:04

Blusok - bzdury

Postautor: lestek » 16 wrz 2010 20:32

Jak nie pamietasz hasla to popros o przypomnienie.

czy do swojego maila rowniez zapomniales?


Kolego Wilmowski vel Muzzy vel......

jesteś żenujący. Tyle w temacie.

lestek
Gastarbeiter
Posty: 14
Rejestracja: 03 kwie 2009 13:04

Re: Blusok - bzdury

Postautor: lestek » 16 wrz 2010 22:23

blondynek pisze:
musze cie rozczarowac ale muzzy to nie jest zaden Wilmowski :roll: :lol:


muzzy2500 jasne, że nie jest jednak
Muzzy jak najbardziej ;)

muzzy
Gastarbeiter
Posty: 15
Rejestracja: 16 wrz 2010 17:10

Postautor: muzzy » 17 wrz 2010 06:19

Widzisz Lestek lemonie jeden napialem pare slow i opinie na ponizszy temat a ty zamiast odpowiedziec w normalny sposob to mi sie do nicka dopier...asz, Jedziesz na ten Blusok ale pewnie dlatego ze za glupi jestes zeby ogarnac material i prawdopodobnie jechales na egzaminie ze sciag az milo...... nie chce mi sie z toba gadac,

Muzzy......tzn Wilmowski.......tzn Bin Laden oplacany przez Blusok :)

lestek
Gastarbeiter
Posty: 14
Rejestracja: 03 kwie 2009 13:04

Postautor: lestek » 17 wrz 2010 07:16

muzzy pisze:
Muzzy......tzn Wilmowski.......tzn Bin Laden oplacany przez Blusok :)


Po co było się napinać? Trzeba było od razy napisać. I wszystko teraz jest jasne.

tomecki888
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 15 sty 2011 20:39

Postautor: tomecki888 » 15 sty 2011 20:42

Chłopaki a powiedzcie mi czy wogole jest sens robic ten kurs chodzi mi o to czy jeszcze w londynie i okolicach jest praca jako elektryk albo elektromonter?
Zaznaczam ze mam roczne doświadczenie w instalacjach różnego typu lecz byla to praca w wiekszosci fizyczna i taka tez bym poszukiwal z uwagi na slaby angielski...
jesli tak to jakie wynagrodzenie godzinowe oferuja pracodawcy?
pozdro

irony1
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 15 sty 2011 22:14

Postautor: irony1 » 15 sty 2011 23:09

tomecki888 pisze:Chłopaki a powiedzcie mi czy wogole jest sens robic ten kurs chodzi mi o to czy jeszcze w londynie i okolicach jest praca jako elektryk albo elektromonter?
Zaznaczam ze mam roczne doświadczenie w instalacjach różnego typu lecz byla to praca w wiekszosci fizyczna i taka tez bym poszukiwal z uwagi na slaby angielski...
jesli tak to jakie wynagrodzenie godzinowe oferuja pracodawcy?
pozdro


Kurs na 17-ta edycje nie nauczy Cie bycia elektrykiem. Znam kilka osob ktore w "pewnym" osrodku (wyklady po polsku) nie byly ani elektrykami, ani "pisanego" angielskiego nie znali, a jednak zdali egzamin. Nie zamierzam namawiac. Znam tez pare osob z ktorymi wspolpracowalem i te uprawnienia posiadali i ktorym jasno dawalem do zrozumienia, ze je sobie chyba na ebay kupili ... lub hinduskie metody sa lepsze od polskich, skoro takich tepych rekinow do zdania egzaminu przygotowali. ;) Grunt to osiagnac cel, ten papierek, o ktorym wielu marzy, a ktory tak naprawde daje niewiele ;) Lub wiele, bo sporo firm wymaga tego papierka od mate'ow. Nawet ktos z niezlym doswiadczeniem w zawodzie, bez przygotowania obleje egzamin, jest tam moze 20% odpowiedzi, ktore z doswiadczenia moglbym zaznaczyc prawidlowo, a jestem elektrykiem tutaj blisko 6 lat, reszta to znajomosc ksiazki, ktora jest i tak niezbyt przydatna po zaliczeniu egzaminu. Bardziej sie przydaje On Site Guide, ktora masz w glowie, a jak nie w glowie to i tak ja musisz miec - takie wymogi ;)
Praca dla elekryka jest zawsze ;)
Najwazniejsze, jezeli poczujesz ten zawod, isc dalej - siedemnastka to dopiero poczatek ;) ...
Powodzenia

tomecki888
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 15 sty 2011 20:39

Postautor: tomecki888 » 16 sty 2011 11:18

irony1 pisze:
tomecki888 pisze:Chłopaki a powiedzcie mi czy wogole jest sens robic ten kurs chodzi mi o to czy jeszcze w londynie i okolicach jest praca jako elektryk albo elektromonter?
Zaznaczam ze mam roczne doświadczenie w instalacjach różnego typu lecz byla to praca w wiekszosci fizyczna i taka tez bym poszukiwal z uwagi na slaby angielski...
jesli tak to jakie wynagrodzenie godzinowe oferuja pracodawcy?
pozdro


Kurs na 17-ta edycje nie nauczy Cie bycia elektrykiem. Znam kilka osob ktore w "pewnym" osrodku (wyklady po polsku) nie byly ani elektrykami, ani "pisanego" angielskiego nie znali, a jednak zdali egzamin. Nie zamierzam namawiac. Znam tez pare osob z ktorymi wspolpracowalem i te uprawnienia posiadali i ktorym jasno dawalem do zrozumienia, ze je sobie chyba na ebay kupili ... lub hinduskie metody sa lepsze od polskich, skoro takich tepych rekinow do zdania egzaminu przygotowali. ;) Grunt to osiagnac cel, ten papierek, o ktorym wielu marzy, a ktory tak naprawde daje niewiele ;) Lub wiele, bo sporo firm wymaga tego papierka od mate'ow. Nawet ktos z niezlym doswiadczeniem w zawodzie, bez przygotowania obleje egzamin, jest tam moze 20% odpowiedzi, ktore z doswiadczenia moglbym zaznaczyc prawidlowo, a jestem elektrykiem tutaj blisko 6 lat, reszta to znajomosc ksiazki, ktora jest i tak niezbyt przydatna po zaliczeniu egzaminu. Bardziej sie przydaje On Site Guide, ktora masz w glowie, a jak nie w glowie to i tak ja musisz miec - takie wymogi ;)
Praca dla elekryka jest zawsze ;)
Najwazniejsze, jezeli poczujesz ten zawod, isc dalej - siedemnastka to dopiero poczatek ;) ...
Powodzenia



Nie pytam czy trzeba robic kurs 17tki bo wiem ze tak i wiem ze to nie jest problem tymbardziez ze juz sa polskie placowki w londynie gdzie mozna taki test zdac i to bez problemu..
Chodzi mi o to czy pozniej znajde prace jako elektryk i nie u polaka bo wiadomo jak jest:) tylko u angola...
i jak mniej wiecej zarabia elektryk(taki zwykly robol) bo mam zamiar wyjechac na min 2 lata bo potrzebuje uprawnien budowlanych w zakresie elektrycznym zrobic a wiem ze za granica nie ma problemu z odbyciem takowej praktyki zawodowej...

irony1
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 15 sty 2011 22:14

Postautor: irony1 » 23 sty 2011 18:32

tomecki888 pisze:Nie pytam czy trzeba robic kurs 17tki bo wiem ze tak i wiem ze to nie jest problem tymbardziez ze juz sa polskie placowki w londynie gdzie mozna taki test zdac i to bez problemu..


Nie wiem skad Twoje przekonanie, ze w "polskiej placowce" egzamin na BS7671 mozna zdac bez problemu ...

Chodzi mi o to czy pozniej znajde prace jako elektryk i nie u polaka bo wiadomo jak jest:) tylko u angola...


Juz wyzej wspomnialem, praca dla elektryka zawsze sie znajdzie. Bez znaczenia czy u Polaka, Angola, Ciapatego ... Kazdy z nich moze Cie na kase przekrecic, a z drugiej strony, kazdy z nich moze rowniez niezle placic i byc ok. Trafisz pechowo, to zmieniasz pracodawce i tyle. Zawsze jest jakis wybor.

i jak mniej wiecej zarabia elektryk(taki zwykly robol) bo mam zamiar wyjechac na min 2 lata bo potrzebuje uprawnien budowlanych w zakresie elektrycznym zrobic a wiem ze za granica nie ma problemu z odbyciem takowej praktyki zawodowej...


Nie rozumiem. Albo elektryk albo zwykly robol. Elektryk w UK musi zarowno znac sie na First Fix jak i na Second Fix ... Tobie raczej odpowiada Finally Fix ... ;)
Z tym bezproblemowym odbyciem praktyk ... hmmm ... wpisz w wyszukiwarke JIB lub ECS card - ich posiadanie zapewne pomoze w Polsce.
W UK pomaga :D

A tak z ciekawosci zapytam: w Polsce akceptuja brytyjskie uprawnienia elektryczne?

PS.
Elektryk mniej wiecej zarabia 35k rocznie, w zaleznosci od firmy, certyfikatow, stazu etc.
Bez urazy, jednak na poczatek nie licz na 40k+, raczej na jakies 25-28k.

tomecki888
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 15 sty 2011 20:39

Postautor: tomecki888 » 25 maja 2011 20:29

Powiedzcie mi czym sie rozni karta CSCS od ECS?
tzn. wiem ze CSCS to jest odpowiednik naszego polskiego bhp i sa do tego pytania nawet w jezyku polskim...test kosztuje kolo 17 funtow i jest kilka rodzajow kart. W tamtym tygodniu chcailem sie zapisac na egzamin i do wyboru mialem test na operative, welder, ducter itp ale elektryka czy cos podobnego to nie widzialem a wiec napisalem maila do nich co mam wybrac a oni odpowiedzieli mi, zebym zainteresowal sie karta ECS a nie ta CSCS i moje pytanko brzmi:
Czy to sie tam samo zdaje jak CSCS czy sa do tego jakies pytanka i czy mozna zdawac ewentualnie w jezyku polskim?
A jeszcze gdzies w necie znalazlem info, ze aby otrzymac ta karte ECS trzeba miec najpierw zdaby egzamin 17 edycji...?!?! juz nic z tego nie czaje
Jeszcze kto inny mowil mi, ze jak mam studia o profilu elektryka skonczone to powinienem skontaktowac sie z NARIC - tu jest tez cos o tym:

"...Odpowiedź: Jako wykwalifikowany ELEKTRYK jest możliwość zarejestrowania się w The Joint Industry Board for the Electrical Contracting Industry w celu uzyskania Electrotechnical Certification Scheme (ECS) aby uzyskać Certyfikat Elektrotechnika i karte elektrotechnika.

www.jib.org.uk/ecs- na tej stronie znajduje się formularz zgłoszeniowy na Certyfikat i Kartę Elektrotechnika (Electrotechnical Certification Scheme Initial Application Form)

Aby się zarejestrować należy:
1. skontaktować się z UK NARIC Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej w celu dokonania porównania kwalifikacji. Należy przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego dyplom elektryka, który uzyskany został w Polsce. Otrzyma pan ekwiwalent swoich kwalifikacji. (www.naric.org.uk)
2. ukończyć i otrzymać certyfikat spełniający aktualne standardy dotyczące Instalacji Elektrycznych uaktualniona wersja na dzień dzisiejszy jest to 17 edycja ( Certificate in the Requirements for Electrical Installations (BS 7671: January 2008) - Vocational (No. 2382 ). Informacje na ten temat znajdują się na stronie www.cityandguilds.com Na tej stronie można znaleźć dane o tym kursie oraz wpisując kod pocztowy można znaleźć najbliższą placówkę gdzie kurs się odbywa.
3. zaliczyć egzamin Electrotechnical Certification Scheme Health and Safety Assessment (ocena ryzyka zdrowotnego i bezpieczeństwa, polski odpowiednik kursu BHP)..."

Andy5
Gastarbeiter
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2011 00:08

Postautor: Andy5 » 16 wrz 2011 00:15

Witam Wszystkich.
Mam pytanie o ten caly NARIC.
Bo jestem elektrykiem,ale nie pracuje w zawodzie.
Skonczylem w Polsce 3lata zawodowke(dzienne) i 3lata technikum(dzienne),razem 6 lat szkoly dziennej i teraz jak wysle moje papiery do NARIC to niechcial bym zeby mi dali jakies smieszne NVQ ktore mozna zrobic w 3 miesiace,a potem podetrzec tym sobie tylek.Bo z tego co slyszalem to ten NARIC zaniza kwalifikacje obcokrajowcow zeby nie byli bardziej wyksztalceni od angoli.
Czy to prawda?


Wróć do „Edukacja”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość