O wszystkim na tematy prawne
andrzej_londyn
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 02 cze 2008 21:39

Dług w Anglii - windykacja w Polsce?

Postautor: andrzej_londyn » 02 cze 2008 21:44

Witam mam spory problem jesli ktos moglby mi udzielic odpowiedzi bylbym wdzieczny . Niedawno stracilem prace w uk i wrocilem do Polski , niestety mam telefon na abonament i laptopa na kredyt , czy windykacja z angli moze mnie scigac w polsce za niesplacone raty . Dziekuje za rady.

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 03 cze 2008 19:02

Telefon ci wylacza, po laptopa do Polski nie pojada. Co sie stanie? Nic takiego. Obie firmy oddadza dlug do windykacji, sprawa pojdzie do sadu, dostaniesz zaocznie 2 CCJ na 'credit history'. I ... tyle. Do Polski nie przyjda. Tyle, ze w UK nie dostaniesz pewnie karty kredytowej, kredytu (tzn dostaniesz ale za dwa razy tyle). I to wszystko zasadniczo. Jedyne ryzyko to jesli twoj angielski bank (do ktorego dotra i zobacza puste konto - jak zgaduje) posiada np dane twoejego konta w Polsce (jesli robiles przelewy np). Zasadniczo to jest pod data protection wiec bank komornikowi nie poda (pisze o tym bo nalazy egzekucyjne dzialaja na terenie calej UE). Ale chyba na wyrost. Spij spokojnie.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 03 cze 2008 20:13

Jack,

Z tego co ktos tu kiedys pisal zdarzaly sie przypadki egzekucji komorniczej naleznosci z UK w Pl, tyle ze dotyczylo to mandatow. Nie wiem na ile jest to zwiazane (i na ile wiarygodne).

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 03 cze 2008 21:06

Masz racje, to jest mozliwe. Tylko diabel tkwi w szczegolach. Mandaty, council tax, tv license to ‘daniny panstwowe’ dlatego enforcement idzie po sciezce karnej. Urzad-wierzyciel aplikuje do magistrate a ten wystawia Liability Order (i to jest cos jak grzywna). Egzekucja tego w Polsce jest prostsza bo nasz sad karny nadaje rygor wykonalnosci i do komornika.
Z naleznosciami cywilnymi jest troche inaczej. Po pierwsze w UK jest kilka roznych trybow egzekucji
Warrant of execution (fier facias) – np na zajecie mienia (distrain of property)
Attachment of earnings (wejscie na pensje)
Garnishment (na konto)
Third party debt (zajecie naleznosci naszego dluznika u kogos – na zasadzie Accounts Payable)
Charging order (sekwestr na hipotece)
Pierwsza trudnosc – nieprzystawalnosc procedur – nie ma przepisow / procedur wg ktorych mozna ten nakaz zrealizowac. Sam wyrok sadu z UK jest wazny w UE ale lepiej jest z samym wyrokiem jechac do polskiego sadu i tam wystapic o nakaz. Egzekucja na ‘angielskim’ nakazie moze byc niewykonalna albo wymagac procedur. Time is money. They will only go so far …. and belly up…

No I koszty. To jest cywil. Wierzycielowi sie musi oplacac wszczac te procedure – wiec jesli dlug jest ponizej powiedzmy 2-3 tys funtow – szkoda zawracania…. A panstwo ma ‘unlimited resources’ I moze sobie scigac takie 500 funtow. Mysle, ze to o to chodzi. Tak wiec scignac chlopaka moga – tylko to malo realne (IMHO). pozdr

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 03 cze 2008 21:08

Co ja zxa durnoty wypisuje
jacklawyer pisze:Charging order (sekwestr na hipotece)
- na ksiedze wieczystej mialo byc tzn obciazenie hipoteki tzw (skrot myslowy z polskiego) a zapis na land registry oczywiscie

andrzej_londyn
Gastarbeiter
Posty: 2
Rejestracja: 02 cze 2008 21:39

Postautor: andrzej_londyn » 03 cze 2008 21:24

Dzieki za rady i odpowiedzi jestem niezmiernie wdzieczny wszystkim pozdrawiam.

jacklawyer
Emigrant
Posty: 121
Rejestracja: 16 maja 2008 05:19

Postautor: jacklawyer » 04 cze 2008 00:15

Nie wiem czy to dobre miejsce ale w ogole tez dzieki za uznanie - zasada prosta mnie nic nie ubedzie jak skrobne te kilka linijek - a jak komus cos to pomoze - to bedzie dobry uczynek - hehe - a poza tym to taki fajny test na wyrywki - bo nigdy nie wiadomo z czym to ludzie nie wyskocza ...:)))

AlicjaAla
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 30 paź 2009 19:34

Dług

Postautor: AlicjaAla » 30 paź 2009 19:35

- UP-

AlicjaAla
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 30 paź 2009 19:34

Postautor: AlicjaAla » 30 paź 2009 19:42

Witam, przed chwilą wpisałam w googlach imię i nazwisko mojego chłopaka.

Wyskoczyły mi jako trzy pierwsze wyniki jakieś angielskie strony, o kredytach długach...

Ponieważ mój chłopak wyjechał z Anglii z długiem na karcie debetowej w Lloyds tsb. i nie zapłaconą ratą za telefon na abonament. Chciałam się dowiedzieć co mu grozi, bo bardzo mnie to martwi. Wyprowadziliśmy się z Anglii w2007 roku. Do tej pory nic tu w Polsce się nie działo. Ale interesuje mnie to czy ten dług ktory był całkiem mały bo chyba (dokładnie nie wiem) 500f., czy on rośnie przez cały czas. czy blokują konto i później ścigają...

Proszę o pomoc. Bo nie chciałabym żeby ktoregoś dnia ktos po niego przyszedł i go zamknął do więzienia.:(

Pozdrawiam.

Usercostam
Rezydent
Posty: 5234
Rejestracja: 06 gru 2013 12:00

Postautor: Usercostam » 30 paź 2009 20:37

Wyjezdzcie do ameryki poludniowej, cieplo, wrazenia i tam na pewno po was nie pojada ;)

AlicjaAla
Gastarbeiter
Posty: 3
Rejestracja: 30 paź 2009 19:34

Postautor: AlicjaAla » 31 paź 2009 08:35

Boję się, autentycznie mnie zmroziło, jak zobaczyłam, że jego nazwisko wyświetliło się na tych stronach... Nie znam się na tym co to są za strony:

www.creditgate.com
www.ukdata.com
www.checksure.biz

Dziękuję za odpowiedź koledze usercostam :))

Nawiązując do posta blondynka, to już jesteśmy ponad 2 lata po przyjeździe do Polski. W banku chyba mieli jego polski adres. Ale jeszcze -odpukać- nic nie przyszło. Wiem, że przez jakiś czas przychodziły listy z banku na adres angielski, ale czy nadal tam przyhcodzą. Na jakim etapie jest ta sprawa... Czy idzie to jakoś sprawdzić? Czy raczej dać spokój i się modlić?;> Bo gdyby go tu ścigneli to byłaby tragedia ;/

Pozdrawiam.

olearo
Gastarbeiter
Posty: 4
Rejestracja: 23 lis 2009 16:19

Postautor: olearo » 23 lis 2009 16:23

jacklawyer pisze:Masz racje, to jest mozliwe. Tylko diabel tkwi w szczegolach. Mandaty, council tax, tv license to ‘daniny panstwowe’ dlatego enforcement idzie po sciezce karnej. Urzad-wierzyciel aplikuje do magistrate a ten wystawia Liability Order (i to jest cos jak grzywna). Egzekucja tego w Polsce jest prostsza bo nasz sad karny nadaje rygor wykonalnosci i do komornika.


Witam!

Czyli jaka jest szansa, ze zwroca sie do mnie po council tax zalegly ?
W sumie bardzo glupia sprawa wynikajaca tylko z mojego lenistwa - council byl spisany na mnie, (wrócilem do pl w maju) landlord obiecal, ze przepisze to na siebie - jak widac tego nie zrobil i jak widac nie moge liczyc na jego uczciwosc...
Zaległosci jak narazie to 1500 funtow.
Do ilu taka suma moze urosnac ? Byc moze lepiej zaplacic to odrazu i uniknac dalszych "odsetek" ?


Wróć do „Prawo”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości