Ogólne rozmowy na tematy związane z pracą w Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia o pracy można znaleść pod adresem www.londynek.net/jobs
banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 12:55

kazdy kto choc troche wie i chce sie wykazac ma [piii...]... na tym forum :lol:

banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 13:05

hmmm :roll: ja to chyba jednak zgadzam sie z MF w tej kwestii i bede musial odszczekac to co powiedzialem o klientach TW - sorry moja wina bardzo wielka wina :oops:

banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 13:14

no ze uwazam ich za debili :oops:

banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 13:41

nigdy nie bylem klientem blondynki :roll:

banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 13:57

mh? co? o czym ty?
nigdy z nikim z londynka sie nie spotkalem (wliczajac plec brzydka) - to pewnie przez ten moj wrodzony urok osobisty :lol:

TomaszWiadrowski
Gastarbeiter
Posty: 45
Rejestracja: 25 kwie 2011 21:08

Postautor: TomaszWiadrowski » 04 maja 2011 14:35

Widzisz blondynek, z calym szacunkiem do Twojej wiedzy, ale to ty sobie zaprzeczasz. Napisalas, ze:

i kazdy z nich kwalifikuje sie na contribution based

A ja zakladam sytuacje, ze w parze tylko jedna osoba sie kwalifikuje.

Po drugie, nie wiem czemu masz takie konspiracyjne teorie w glowie. Jest pytanie, odpowiadam, proste. Ty wlasnie zadajesz pytania o szczegoly i to ty komplikujesz dane sprawy :) Oczywiscie na kazde Twoje zapytanie moge odpowiadac, ale z tego co rozumiem, to po pierwsze Ty nie pytasz w swoim imieniu, ani w imieniu kogos, tylko probujesz udowodnic wczesniej postawiona teze, ze pomoc innym nie ma sensu i kazdy powinien sobie poradzic. Masz taka opinie, dobrze, nie neguje jej i ciesze sie, ze sobie radzisz, szczerze zycze wszystkiego dobrego i mam nadzieje, ze nigdy w zyciu nie spotka Ciebie sytuacja, ktora Cie przerosnie; aczkolwiek z Twoja wiedza prawdopodobienstwo Takiej sytuacji jest znacznie mniejsze niz w przypadku innych osob i chwala Ci za to!

Jak wspomnialem, pada pytanie, jest odpowiedz, tylko tyle. Nie wiem skad u Ciebie przekonanie, ze probuje udowodnic niezbednosc pomocy przy ubieganiu sie o JSA.

Na marginesie, osobiscie bardzo nie lubie zasilkow JSA. Oczywiscie moge pomoc, jesli jest taka potrzeba; ale naklad pracy w porownaniu do ceny przeklada sie na naprawde mizerny profit, gdyz jak juz wczesniej wspomnialem, ja nie pobieram cen za wypelnienie aplikacji i zapomnieniu o kliencie; staram sie potencjalnego klienta przeprowadzic przez caly proces, a wiec moim obowiazkiem jest m.in. wyjasnienie co i dlaczego dzieje sie podczas spotkan w Jobcentre, odpowiedz na pytania, a co jesli planowalem w miedzyczasie wakacje i tym podobne, to jednak wymaga czasu i opieki nad sprawa klienta; dlatego JSA nie jest moim ulubionym zasilkiem. Wogole wszelkie zasilki to nie jest glowna dziedzina, ktora sie zajmuje. Lubie pomagac innym i cieszy mnie jesli moje porady (te tutaj na forum - DARMOWE) komus pomoga; wiec prosze odpusc sobie komentarze o nabijaniu klientow i pamietaj, ze nikt nikogo na sile na platne porady nie zaciaga :)

Serdecznie pozdrawiam,

TomaszWiadrowski
Gastarbeiter
Posty: 45
Rejestracja: 25 kwie 2011 21:08

Postautor: TomaszWiadrowski » 04 maja 2011 14:46

Banita:

Dziekuje, nie przejmuj sie; rozumiem, skad moga brac sie takie opinie.

Osobiscie wielokrotnie spotkalem sie z osobami, ktorym doradzali najrozniejsi 'specjalisci' i konczylo sie to mniejszymi i wiekszymi dramatami. Dodam, ze do tych 'specjalistow' zaliczyc mozna rowniez doradcow w niektorych Citizen Advice Bureau i pracownikow wiodacych firm doradzczych z Londynu. Uwazam, ze placenie komus za wypelnienie formularza, tylko dlatego, ze ta osoba zna angielski i rozumie pytania, ale nie zna sie na przepisach nie ma sensu i tu sie z wami zgadzam, wiecej z tego szkody niz pozytku. Nie dosc, ze sprawa moze byc (i czesto jest) poprowadzona zle, to jeszcze zazwyczaj nie mamy pojecia co bylo wpisane na formularzach, to jak podwojny strzal w stope. Pomagalem wielu osobom 'wyprostowac' ich sprawy, ktore skomplikowaly sie przez takie 'porady'. Dlatego naprawde rozumiem, ze do tego czym sie zajmuje, podchodzi sie z rezerwa. Niestety takie biura i osoby psuja ogolna opinie o biurach doradzczych.

MarcFloyd
Rezydent
Posty: 4971
Rejestracja: 31 sie 2007 12:27

Postautor: MarcFloyd » 04 maja 2011 16:47

banita pisze:kazdy kto choc troche wie i chce sie wykazac ma [piii...]... na tym forum :lol:
I to mnie wlasnie wpienia.

banita
Rezydent
Posty: 7321
Rejestracja: 31 sie 2007 07:34

Postautor: banita » 04 maja 2011 16:56

twardym trza byc nie mientkim :wink:
nawet w tym wieku prosze Pana :wink:

aina24
Rezydent
Posty: 2992
Rejestracja: 29 sty 2010 15:34

Postautor: aina24 » 04 maja 2011 17:20

blondynek pisze:spotkanie cafe z wiadomo kim nie wyszlo?



ladnie to tak czytac czyjes rozmwowy? 8)


nie pilismy kawy, od razu poszlismy na calosc :wink:


Wróć do „Praca”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 7 gości